W wywiadzie udzielonym POLITICO w poniedziałek prezydent Trump nie wykluczył amerykańskiej inwazji lądowej na Wenezuelę i stwierdził, że „dni prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro są policzone”, co wskazuje, że jego administracja nadal dąży do potencjalnej wojny mającej na celu zmianę reżimu w tym kraju.
„Nie chcę tego ani potwierdzać, ani wykluczać” – powiedział Trump, zapytany o potencjalną inwazję lądową. „Nie rozmawiam o tym. Dlaczego miałbym rozmawiać z wami, niezwykle nieprzyjazną gazetą?”
Według doniesień mediów z ostatnich kilku miesięcy Trump rozważał różne opcje ataku na Wenezuelę, w tym wysłanie wojsk w celu zajęcia lotnisk i infrastruktury energetycznej. Inną potencjalną opcją jest wysłanie niewielkiego oddziału sił specjalnych, aby spróbować zabić lub schwytać Maduro, według The New York Times.
Trump powiedział w wywiadzie, że nie chce rozmawiać o „strategii wojskowej” i oskarżył Maduro o celowe wysyłanie „przestępców” i osób z zakładów psychiatrycznych do Stanów Zjednoczonych. Jednak rząd Maduro nadal współpracuje z administracją Trumpa w zakresie lotów deportacyjnych ze Stanów Zjednoczonych, nawet po tym, jak Trump ogłosił zamknięcie przestrzeni powietrznej Wenezueli.
Zapytany o swoje cele dotyczące Wenezueli, prezydent odpowiedział, że chce, aby mieszkańcy tego kraju byli traktowani z szacunkiem, i zwrócił uwagę na swoje relacje z imigrantami z Wenezueli mieszkającymi na Florydzie w klubie country, którego jest właścicielem w Miami.
„Cóż, jednym z celów jest to, aby mieszkańcy Wenezueli byli dobrze traktowani. Chcę, aby mieszkańcy Wenezueli, z których wielu mieszka w Stanach Zjednoczonych, byli szanowani. Byli dla mnie niesamowici. Głosowali na mnie w 94 procentach lub coś takiego. To niesamowite. Posiadam duży projekt, Doral. To wspaniałe miejsce, Doral Country Club” – powiedział Trump.
„To piękne miejsce, położone w samym środku obszaru nazywanego Małą Wenezuelą. Bardzo dobrze poznałem mieszkańców Wenezueli, ponieważ jestem właścicielem tego klubu od dawna. To niesamowici ludzie” – powiedział. „To niesamowici ludzie. Maduro potraktował ich okropnie”.
Następnie prezydent został zapytany o ułaskawienie byłego prezydenta Hondurasu Juana Orlando Hernandeza, który został skazany za przemyt ton kokainy do Stanów Zjednoczonych i otrzymał wyrok 45 lat więzienia. Prezydent przyznał, że nie wie zbyt wiele o tej sprawie, ale ludzie, których zna, twierdzą, że Hernandez został wrobiony przez administrację Bidena, chociaż był on przedmiotem śledztwa podczas pierwszej kadencji Trumpa, kiedy to jego brat został skazany za podobne zarzuty.
„Cóż, nie znam go. Wiem o nim bardzo niewiele, poza tym, że ludzie mówili, że to była pułapka w stylu Obamy/Bidena, w którą został wciągnięty” – powiedział Trump. „Był prezydentem kraju. Kraj ten zajmuje się handlem narkotykami, co prawdopodobnie można powiedzieć o każdym kraju, a ponieważ był prezydentem, skazano go na 45 lat więzienia. Jest wielu ludzi walczących o Honduras, bardzo dobrych ludzi, których znam. Uważają, że potraktowano go okropnie, poprosili mnie, żebym to zrobił, a ja powiedziałem, że to zrobię”.
Trump został oskarżony o hipokryzję za ułaskawienie Hernandeza, jednocześnie tworząc pretekst do wojny z Wenezuelą, oskarżając Maduro o udział w handlu narkotykami i przeprowadzanie pozasądowych egzekucji osób na rzekomych statkach z narkotykami na morzu.
Wirtualna Kawa | Telegram | Grupa Dyskusyjna | Facebook | X | Instagram | Rumble
