Departament Wojny Stanów Zjednoczonych uruchamia pierwszą eskadrę dronów kamikaze na Bliskim Wschodzie

Niskokosztowe drony bezzałogowego systemu bojowego (LUCAS) ustawione na płycie lotniska w bazie w obszarze operacyjnym CENTCOM 23 listopada 2025 r. (zdjęcie CENTCOM)

Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych ogłosiło w środę, że uruchamia „pierwszą eskadrę dronów bojowych jednokierunkowych stacjonujących na Bliskim Wschodzie”, podczas gdy Departament Wojny prezydenta Trumpa nadal umacnia swoją pozycję w regionie.

„CENTCOM uruchomiło Task Force Scorpion Strike (TFSS) cztery miesiące po tym, jak sekretarz wojny Pete Hegseth nakazał przyspieszenie procesu nabywania i wprowadzania na rynek niedrogiej technologii dronów” – poinformowało CENTCOM.

Hegseth ogłosił program znany jako „Drone Dominance” (Dominacja dronów), który zakłada wydanie 1 mld dolarów na zakup około 300 000 sztuk w ciągu najbliższych trzech lat. „Dominacja dronów to program wart miliard dolarów, finansowany z funduszu Big Beautiful Bill prezydenta Trumpa” – powiedział we wtorek szef amerykańskich sił zbrojnych.

CENTCOM poinformował, że utworzył już „eskadrę dronów niskokosztowego bezzałogowego systemu bojowego (LUCAS)” i opublikował zdjęcia dronów w swoim komunikacie prasowym.

„Drony LUCAS rozmieszczone przez CENTCOM mają duży zasięg i są zaprojektowane do autonomicznej pracy. Mogą być wystrzeliwane za pomocą różnych mechanizmów, w tym katapult, rakiet wspomagających start oraz mobilnych systemów naziemnych i pojazdów” – poinformowało dowództwo.

W poniedziałek CENTCOM ogłosiło, że otworzyło nowe dwustronne stanowisko dowodzenia w Bahrajnie, siedzibie 5. Floty Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. „Nowy obiekt będzie obsadzony przez siły zbrojne Stanów Zjednoczonych i Bahrajnu i będzie służył jako centrum zintegrowanego planowania, koordynacji i operacji obrony powietrznej. Jest to drugie dwustronne stanowisko dowodzenia obrony powietrznej CENTCOM w regionie” – poinformowało CENTCOM.

Administracja Trumpa zatwierdziła niedawno umowę zbrojeniową o wartości 445 mln dolarów dla Bahrajnu, mającą na celu utrzymanie floty myśliwców F-16. Administracja pracuje nad budową sojuszy wojskowych z arabskimi państwami Zatoki Perskiej, a także zatwierdziła umowy zbrojeniowe o wartości 1 mld dolarów dla Arabii Saudyjskiej, mające na celu wsparcie helikopterów produkcji amerykańskiej w Rijadzie oraz zapewnienie szkoleń lotniczych dla saudyjskich pilotów, co jest postrzegane jako wstęp do sprzedaży samolotów F-35.

Źródło

Wirtualna Kawa | Telegram | Grupa Dyskusyjna | Facebook | X | Instagram | Rumble