Witamy w 2030 roku. Nie posiadam nic, nie mam prywatności, a życie nigdy nie było lepsze

Usunięty artykuł ze strony Światowego Forum Ekonomicznego, ale w sieci nic nie ginie. A myśl ta jest nadal żywa szczególnie w Europie i instytucjach Unii Europejskiej. Komunistyczna raj według Idy Auken.

Ida Auken, posłanka do parlamentu duńskiego (Folketinget)

Ida Auken jest byłą minister środowiska Danii (2011–2014). Od 2007 r. jest posłanką do duńskiego parlamentu z ramienia Partii Socjaldemokratycznej. Ida Auken pełniła funkcję przewodniczącej Europejskiej Rady ds. Środowiska i była szefową delegacji UE na konferencji Rio+20, podczas której uzgodniono cele zrównoważonego rozwoju ONZ. Ida Auken została nominowana przez Światowe Forum Ekonomiczne do tytułu Młodego Globalnego Lidera, a także została wybrana jedną z 40 najbardziej obiecujących młodych liderów w Europie. Dzięki 15-letniemu doświadczeniu w duńskim parlamencie Ida Auken odegrała kluczową rolę w promowaniu ekologicznej transformacji w Danii. Była jedną z architektów duńskiej ustawy klimatycznej, która zawiera jedne z najbardziej ambitnych celów w zakresie zmian klimatycznych na świecie, a ostatnio wprowadziła zmianę paradygmatu w podejściu do morskiej energetyki wiatrowej poprzez utworzenie wysp energetycznych. Ida Auken jest autorką kilku książek, a w maju 2022 r. ukazała się jej książka „Believe it – climate, hope and vigour” (Uwierz w to – klimat, nadzieja i energia).

Witajcie w roku 2030. Witajcie w moim mieście – a raczej „naszym mieście”. Nie posiadam niczego. Nie mam samochodu. Nie mam domu. Nie mam żadnych urządzeń ani ubrań.

Może się to wydawać dziwne, ale dla nas, mieszkańców tego miasta, ma to sens. Wszystko, co uważaliście za produkt, stało się teraz usługą. Mamy dostęp do transportu, zakwaterowania, żywności i wszystkich rzeczy, których potrzebujemy w codziennym życiu. Wszystkie te rzeczy stały się po kolei bezpłatne, więc posiadanie wielu rzeczy przestało mieć dla nas sens.

Najpierw komunikacja została zdigitalizowana i stała się bezpłatna dla wszystkich. Następnie, gdy czysta energia stała się bezpłatna, sprawy zaczęły się szybko zmieniać. Ceny transportu drastycznie spadły. Nie miało już sensu posiadanie samochodów, ponieważ w ciągu kilku minut mogliśmy wezwać pojazd bez kierowcy lub latający samochód na dłuższe podróże. Zaczęliśmy poruszać się w znacznie bardziej zorganizowany i skoordynowany sposób, gdy transport publiczny stał się łatwiejszy, szybszy i wygodniejszy niż samochód. Teraz trudno mi uwierzyć, że akceptowaliśmy korki i zatory komunikacyjne, nie wspominając już o zanieczyszczeniu powietrza przez silniki spalinowe. Co my sobie myśleliśmy?

Czasami korzystam z roweru, gdy odwiedzam znajomych. Lubię aktywność fizyczną i jazdę na rowerze. To sprawia, że dusza również uczestniczy w podróży. To interesujące, jak niektóre rzeczy nigdy nie tracą na atrakcyjności: spacery, jazda na rowerze, gotowanie, rysowanie i uprawa roślin. Jest to całkowicie zrozumiałe i przypomina nam, jak nasza kultura wyrosła z bliskiej relacji z naturą.

„Problemy środowiskowe wydają się odległe”

W naszym mieście nie płacimy czynszu, ponieważ ktoś inny korzysta z naszej wolnej przestrzeni, kiedy jej nie potrzebujemy. Mój salon jest wykorzystywany do spotkań biznesowych, kiedy mnie nie ma.

Od czasu do czasu decyduję się ugotować coś dla siebie. Jest to łatwe – niezbędny sprzęt kuchenny dostarczany jest pod moje drzwi w ciągu kilku minut. Odkąd transport stał się bezpłatny, przestaliśmy gromadzić wszystkie te rzeczy w naszym domu. Po co trzymać w szafkach maszynę do makaronu i naleśnikarkę? Możemy je po prostu zamówić, gdy są nam potrzebne.

Ułatwiło to również przełom w gospodarce o obiegu zamkniętym. Kiedy produkty zamieniają się w usługi, nikt nie jest zainteresowany rzeczami o krótkim okresie użytkowania. Wszystko jest zaprojektowane z myślą o trwałości, możliwości naprawy i recyklingu. Materiały szybciej przepływają w naszej gospodarce i można je dość łatwo przekształcić w nowe produkty. Problemy środowiskowe wydają się odległe, ponieważ korzystamy wyłącznie z czystej energii i czystych metod produkcji. Powietrze jest czyste, woda jest czysta i nikt nie odważyłby się naruszyć chronionych obszarów przyrody, ponieważ mają one tak duże znaczenie dla naszego dobrego samopoczucia. W miastach mamy mnóstwo terenów zielonych, roślin i drzew. Nadal nie rozumiem, dlaczego w przeszłości wypełnialiśmy betonem wszystkie wolne miejsca w mieście.

Śmierć zakupów

Zakupy? Nie bardzo pamiętam, co to jest. Dla większości z nas zamieniło się to w wybieranie rzeczy do użycia. Czasami sprawia mi to frajdę, a czasami po prostu chcę, żeby algorytm zrobił to za mnie. On zna mój gust lepiej niż ja sama.

Kiedy sztuczna inteligencja i roboty przejęły tak dużą część naszej pracy, nagle mieliśmy czas, aby dobrze się odżywiać, dobrze spać i spędzać czas z innymi ludźmi. Pojęcie godziny szczytu nie ma już sensu, ponieważ pracę, którą wykonujemy, można wykonać w dowolnym momencie. Nie wiem, czy nadal nazwałbym to pracą. Bardziej przypomina to czas na myślenie, tworzenie i rozwój.

„Poza miastem prowadzą inne życie”

Przez pewien czas wszystko zamieniło się w rozrywkę, a ludzie nie chcieli zajmować się trudnymi kwestiami. Dopiero w ostatniej chwili odkryliśmy, jak wykorzystać wszystkie te nowe technologie do lepszych celów niż tylko zabijanie czasu.

Najbardziej martwię się o wszystkich ludzi, którzy nie mieszkają w naszym mieście. O tych, których straciliśmy po drodze. O tych, którzy uznali, że ta cała technologia to już za dużo. O tych, którzy poczuli się przestarzały i bezużyteczni, gdy roboty i sztuczna inteligencja przejęły znaczną część naszych zadań. O tych, którzy byli niezadowoleni z systemu politycznego i zwrócili się przeciwko niemu. Żyją oni innym życiem poza miastem. Niektórzy utworzyli małe, samowystarczalne społeczności. Inni po prostu zostali w pustych i opuszczonych domach w małych XIX-wiecznych wioskach.

Od czasu do czasu denerwuje mnie fakt, że nie mam prawdziwej prywatności. Nie ma miejsca, gdzie mogłabym się udać i nie zostać zarejestrowaną. Wiem, że gdzieś wszystko, co robię, myślę i o czym marzę, jest rejestrowane. Mam tylko nadzieję, że nikt nie wykorzysta tego przeciwko mnie.

Ogólnie rzecz biorąc, życie jest dobre. Znacznie lepsze niż to, które prowadziliśmy wcześniej, kiedy stało się jasne, że nie możemy dalej funkcjonować w oparciu o ten sam model rozwoju. Dotknęły nas wszystkie te straszne rzeczy: choroby cywilizacyjne, zmiany klimatyczne, kryzys uchodźczy, degradacja środowiska, całkowicie zatłoczone miasta, zanieczyszczenie wody, zanieczyszczenie powietrza, niepokoje społeczne i bezrobocie. Straciliśmy zbyt wielu ludzi, zanim zdaliśmy sobie sprawę, że możemy postępować inaczej.

Źródło

Wirtualna Kawa | Telegram | Grupa Dyskusyjna | Facebook | X | Instagram | Rumble