Trump twierdzi, że siły amerykańskie przejęły tankowiec u wybrzeży Wenezueli

Prezydent Trump powiedział w środę, że siły amerykańskie przejęły tankowiec u wybrzeży Wenezueli, co stanowi najnowszy etap eskalacji działań USA zmierzających do zmiany reżimu i obalenia prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.

„Jak zapewne wiecie, właśnie przejęliśmy tankowiec u wybrzeży Wenezueli” – powiedział prezydent podczas wydarzenia w Białym Domu. „Duży tankowiec, bardzo duży. Największy, jaki kiedykolwiek przechwycono, a dzieją się też inne rzeczy”.

Amerykańscy urzędnicy powiedzieli CBS News, że w przechwyceniu uczestniczyło 10 członków Straży Przybrzeżnej Stanów Zjednoczonych, 10 żołnierzy piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych oraz siły specjalne. Inne doniesienia mówią, że tankowiec o nazwie The Skipper opuścił Wenezuelę i był w drodze na Kubę, kiedy został zatrzymany przez siły amerykańskie.

Prokurator generalna Stanów Zjednoczonych Pam Bondi opublikowała nagranie z operacji i stwierdziła, że tankowiec był „używany do transportu ropy objętej sankcjami z Wenezueli i Iranu”. Powiedziała, że tankowiec był objęty sankcjami Stanów Zjednoczonych od „wielu lat”.

 

Konfiskata przez Stany Zjednoczone nastąpiła niecały miesiąc po tym, jak amerykańskie siły zbrojne potępiły Iran za przejęcie tankowca u swoich wybrzeży, który według nich przemycał paliwo, co Centralne Dowództwo USA uznało za nielegalne.

„Wykorzystanie przez Iran sił zbrojnych do przeprowadzenia zbrojnego abordażu i zajęcia statku handlowego na wodach międzynarodowych stanowi rażące naruszenie prawa międzynarodowego, podważające swobodę żeglugi i swobodny przepływ towarów. Wzywamy Iran do przedstawienia społeczności międzynarodowej podstawy prawnej swoich działań” – oświadczyło CENTCOM.

Trump został zapytany, co stanie się z ropą, a on odpowiedział: „Cóż, chyba ją zatrzymamy”. Podczas pierwszej kadencji Trumpa Stany Zjednoczone ukradły kilka dostaw irańskiego gazu, które były przeznaczone dla Wenezueli, i sprzedały je. W tym czasie stosunki handlowe między Iranem a Wenezuelą uległy zacieśnieniu, ponieważ oba kraje borykały się z paraliżującymi sankcjami gospodarczymi i zaczęły wymieniać gaz na złoto.

Zwolennicy wojny mającej na celu zmianę reżimu wskazują na ogromne zasoby ropy naftowej tego kraju jako powód do ataku. „Wenezuela, dla tych Amerykanów, którzy nie rozumieją, dlaczego musimy tam wkroczyć… Wenezuela, dla amerykańskich koncernów naftowych, będzie prawdziwą gratką, ponieważ będzie to ponad bilion dolarów aktywności gospodarczej” – powiedziała w zeszłym miesiącu republikanka Maria Salazar (R-FL) .

Eskalacja działań USA przeciwko Wenezueli nastąpiła dzień po tym, jak Stany Zjednoczone wysłały dwa myśliwce F/A-18 głęboko w głąb Zatoki Wenezuelskiej, co było najprawdopodobniej najbliższym lotem USA do wybrzeża tego kraju od czasu rozpoczęcia kilka miesięcy temu znacznego wzmocnienia obecności wojskowej USA na Karaibach.

Źródło

Wirtualna Kawa | Telegram | Grupa Dyskusyjna | Facebook | X | Instagram | Rumble