Rozważając wojnę, należy pamiętać o dzieciach w inkubatorach

Ponad 10 lat później wciąż pamiętam twarz mojego brata Seana. Była jasnoczerwona. Był wściekły. Sean, który nie był skłonny do wybuchów gniewu, był wściekły. Był ojcem i właśnie usłyszał, że iraccy żołnierze wyjęli dziesiątki niemowląt z inkubatorów w Kuwejcie i pozostawili je na śmierć. Irakijczycy wysłali inkubatory z powrotem do Bagdadu. Mój brat, z natury…

Czytaj więcej