Stany Zjednoczone wycofają część żołnierzy z Europy Wschodniej – poinformowali w środę przedstawiciele USA i Rumunii. Jest to posunięcie, które rozgniewało „jastrzębi” zaniepokojonych Rosją (zwolenników twardej polityki wobec Rosji), mimo że Pentagon nadal pozostawia w regionie znaczną liczbę sił.
Armia Stanów Zjednoczonych w Europie i Afryce poinformowała w oświadczeniu, że 2. Brygada Piechoty 101. Dywizji Powietrznodesantowej zostanie przeniesiona do swojej bazy macierzystej w Kentucky i nie zostanie zastąpiona. Według Foreign Policy, brygada liczy około 3000 żołnierzy w Europie i stacjonuje w Rumunii, Słowacji, na Węgrzech i w Bułgarii.
„Nie jest to wycofanie się Ameryki z Europy ani sygnał osłabienia zaangażowania w NATO i art. 5. Jest to raczej pozytywny znak zwiększenia potencjału i odpowiedzialności Europy” – stwierdziła w swoim oświadczeniu Armia Stanów Zjednoczonych w Europie i Afryce. „Nasi sojusznicy z NATO odpowiadają na wezwanie prezydenta Trumpa do przejęcia głównej odpowiedzialności za konwencjonalną obronę Europy. Ta zmiana w rozmieszczeniu sił nie zmieni sytuacji bezpieczeństwa w Europie”.
Po redukcji sił zbrojnych w Europie Wschodniej nadal pozostanie znaczna liczba żołnierzy amerykańskich, ponieważ rumuńskie władze poinformowały, że w Rumunii pozostanie 1000 żołnierzy amerykańskich. Według danych Departamentu Stanu USA ze stycznia tego roku w Polsce stacjonuje 10 000 żołnierzy amerykańskich, co oznacza, że wielu z nich pozostanie w ramach planu redukcji sił zbrojnych.
W Europie nadal stacjonuje znacznie więcej żołnierzy amerykańskich niż przed rosyjską inwazją na Ukrainę w lutym 2022 r. Od tego czasu na kontynencie przebywało od 80 000 do 100 000 żołnierzy amerykańskich, w zależności od rotacyjnych rozmieszczeń.
Decyzja administracji Trumpa, postrzegana jako próba skoncentrowania większych zasobów na Chinach lub kampanii bombardowań statków i dążeniu do wojny z Wenezuelą w Ameryce Łacińskiej, wywołała krytykę ze strony republikańskich przywódców komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów i Senatu.
„Zdecydowanie sprzeciwiamy się decyzji o nieutrzymywaniu rotacyjnej brygady amerykańskiej w Rumunii oraz procesowi przeglądu sił zbrojnych prowadzonemu przez Pentagon, który może skutkować dalszym wycofywaniem sił amerykańskich z Europy Wschodniej” – stwierdzili w wspólnym oświadczeniu senator Roger Wicker (R-MS) i przedstawiciel Mike Rogers (R-AL).
„Przedwczesne wycofanie sił amerykańskich ze wschodniej flanki NATO, zaledwie kilka tygodni po naruszeniu rumuńskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, osłabia siłę odstraszania i grozi sprowokowaniem dalszej agresji ze strony Rosji. Decyzja ta wysyła również niewłaściwy sygnał do Rosji w momencie, gdy prezydent Trump wywiera presję na Władimira Putina, aby ten podjął rozmowy w celu osiągnięcia trwałego pokoju na Ukrainie” – stwierdzili prawodawcy.
