Pierwszy z serii badającej powiązania wywiadowcze z Kościołem scjentologicznym od momentu jego założenia, w tym operacje handlu narkotykami, pracę założyciela L. Rona Hubbarda w sąsiedztwie MK-ULTRA CIA i ich bezprecedensową infiltrację rządu USA.
Większość obecnego dyskursu na temat scjentologii koncentruje się wokół wewnętrznych rewelacji dotyczących radykalnego systemu wierzeń zakodowanego w płatnej hierarchii Kościoła – np. aluzje do obcego boga o imieniu Xenu, bomby wodorowe eksplodujące w starożytnych wulkanach, sesje audytowe z e-metrami i pasożytnicze przeszłe życia w formie ducha pokrywające ludzkie ciała znane jako Thetans. Najgłębsze sekrety scjentologii są dostępne tylko dla członków, którzy pilnie wspinali się po szczeblach kariery i wyłożyli ogromne sumy pieniędzy. Powoli, ale pewnie, sekrety te zostały opublikowane w Internecie przez niezadowolonych byłych scjentologów, a tym samym dyskusje wokół tej kontrowersyjnej religii zostały przejęte przez sensacyjne silosy. Niezależnie od tego, czy jest to zamierzone, czy nie, efekt końcowy jest taki, że ogromne powiązania Kościoła z wywiadem i handlem narkotykami – nie wspominając już o skrzyżowaniu obu, ponieważ odnosi się to do programu kontroli umysłu MK-ULTRA CIA – pozostają w dużej mierze ignorowane.
Metody scjentologii i ich niezwykle wszechobecny wpływ na umysły członków jej własnego kultu zaczynają nabierać sensu dopiero wtedy, gdy zostaną zrozumiane w kontekście niezredagowanej historii założyciela L. Rona Hubbarda, w tym pierwotnych powiązań Hubbard Dianetic Research Foundation ze społecznością wywiadowczą oraz własnej kariery wywiadowczej Hubbarda. Jego rola w niedyskutowanych operacjach w imieniu amerykańskiej marynarki wojennej i innych agencji wywiadowczych obejmuje pracę Hubbarda w szpitalu św. Elżbiety w Waszyngtonie w latach trzydziestych XX wieku – gorącym ośrodku badań psychiatrycznych podczas Projektu Bluebird i Projektu Artichoke, prekursorów niesławnego programu MK-ULTRA – oprócz jego infiltracji okultystycznego programu rakietowego Jacka Parsonsa, Jet Propulsion Laboratory, którego praca stała się naukową podstawą NASA.
W 1953 roku program MK-ULTRA został formalnie zatwierdzony przez dyrektora CIA Allena Dullesa w celu wypełnienia „luki w praniu mózgu” po tym, jak Stany Zjednoczone dowiedziały się o koreańskich technikach kontroli umysłu, które były stosowane na amerykańskich jeńcach wojennych. Jak szczegółowo opisano w dalszej części tego dochodzenia, sama scjentologia zastosuje później takie taktyki, aby skierować fanatycznych członków Kościoła do infiltracji kilku amerykańskich agencji, w tym między innymi IRS, Departamentu Skarbu i FDA, w celu przeprowadzenia skomplikowanej operacji gromadzenia danych wywiadowczych w ramach największej infiltracji rządu USA w historii – Operacji Snow White.
Niniejszy artykuł, pierwszy z dwuczęściowej serii, próbuje skrócić historię Kościoła Scjentologicznego od jego powstania do połowy lat 90. w celu właściwego ujęcia kolejnego artykułu na temat scjentologa Sky Daytona i jego licznych firm internetowych rozsianych po jego bogatym portfolio przedsięwzięć związanych z eksploracją danych.
W ostatecznym rozrachunku scjentologia jest czymś więcej niż tylko kolejną popularną religią. W rzeczywistości jej w większości nieopowiedziana historia maluje obraz organizacji, która znacznie bardziej przypomina zwolnioną z podatku operację wywiadowczą – podpisaną przez najwyższych członków CIA i jej pierwotnego OSS – niż zwariowany kult czcicieli kosmitów wymyślony przez autora pulp science-fiction.
Święta Elżbieta, OSS i projekt Artichoke
Pamiętajmy o jednym: nie prowadzimy firmy, tylko rząd. Mamy bezpośrednią kontrolę nad życiem ludzi.
– L. Ron Hubbard, List polityczny z 5 sierpnia 1959 r.
Lafayette Ronald Hubbard urodził się 13 marca 1911 roku w Tilden w stanie Nebraska jako syn nauczycielki i oficera marynarki wojennej USA. Hubbard spędził wczesne dzieciństwo w różnych bazach marynarki wojennej, w tym długi pobyt na amerykańskim terytorium Guam. Przed stworzeniem koncepcji dianetyki i założeniem scjentologii Hubbard był dobrze znanym autorem science-fiction. Hubbard rozpoczął swoje badania nad umysłem po żeglowaniu wraz z byłym szpiegiem marynarki wojennej i pionierem – choć kontrowersyjnym – psychoanalitykiem komandorem Josephem „Snake” Thompsonem. Jego ojciec, Harry Ross Hubbard, otrzymał rozkaz powrotu na wschodnie wybrzeże, a tym samym rodzina Hubbardów została rozmieszczona u boku Thompsona na USS Ulysses S. Grant w 1923 roku. Pomimo tego, że młody Hubbard miał zaledwie 12 lat w momencie spotkania, obaj przez lata prowadzili przyjazną korespondencję. Hubbard uczęszczał później na Uniwersytet George’a Washingtona, by studiować inżynierię, ale odszedł przed ukończeniem studiów.
Hubbard spotkał i zaprzyjaźnił się z Williamem Alansonem White’em, profesorem psychiatrii na uniwersytecie. Przez pozostałą część lat trzydziestych Hubbard przebywał w Waszyngtonie i był wolontariuszem w społeczności psychiatrycznej w stolicy kraju, w tym u boku White’a, który pełnił wówczas również funkcję kuratora szpitalu Świętej Elżbiety. Jego były kolega ze statku, Thompson, wkrótce został wiceprezesem Waszyngtońskiego Stowarzyszenia Psychoanalitycznego, którego White był prezesem, a także stacjonował w szpitalu Świętej Elżbiety. Scjentolog John Galusha napisał później list do FBI w 1954 roku, w którym stwierdził, że Hubbard był „szkolony w psychoanalizie w Waszyngtonie” zarówno przez Thompsona, jak i White’a.
W wykładzie wygłoszonym w czerwcu 1955 roku sam Hubbard potwierdził to mentorstwo:
„Wróciłem do tego miasta, w którym odbywamy ten kongres, i zająłem się inżynierią… I specjalizowałem się w tej inżynierii w skończonych energiach i pomyślałem o najdoskonalszej energii, jaką mogłem wymyślić – musi to być ludzki umysł. Eksperymentowałem, by odkryć, jak przechowywana jest pamięć i odkryłem, że człowiek nie jest w stanie zapamiętać więcej niż trzy miesiące. Ponieważ nie było tak dużo miejsca do przechowywania, ponieważ energie nie były tak małe. I zaproponowano mi, jako młodemu inżynierowi, zagadkę tak wielkiej wagi, że udałem się do mojego bardzo dobrego przyjaciela, szefa Szpitala Świętej Elżbiety… dr Williama Alana White’a. Powiedział: „Jeśli będziesz podążał tą linią” (… był moim przyjacielem od golfa) – i „jeśli będziesz podążał tą linią”, powiedział: „powiedz mi o tym od czasu do czasu”, powiedział, „bo będę obserwował”.
Inny człowiek, który był mniej więcej moim mentorem, gdy byłem małym dzieckiem – w rzeczywistości poszedłem w ślady tego człowieka – komandora Thompsona, który przywiózł psychoanalizę prosto z Wiednia do Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i wprowadził psychoanalizę do Marynarki Wojennej… Powiedziałem komandorowi Thompsonowi o tej pracy, próbowałem uzyskać więcej informacji, a kiedy zwróciłem się do komandora Thompsona i dr Alana White’a, zwróciłem się do jedynych dwóch osób w kraju, które mogły rzucić jakiekolwiek światło na ten temat„.
Pomimo sympatii do swojego byłego nauczyciela White’a, następca White’a w Św Elżbiecie, Winfred Overholser, stał się obiektem nienawiści Hubbarda po tym, jak Overholser odrzucił jego badania dianetyczne. W 1952 roku Hubbard wygłosił wykład na temat niebezpieczeństw związanych z leczeniem schizofreników przez Overholsera w szpitalu Chestnut Lodge. Wykład zawiera nawet wzmiankę o tym, że trzech członków personelu z Chestnut Lodge zostało wysłanych do obsługi samego Hubbarda w latach trzydziestych XX wieku. Pokrywa się to z działalnością CIA w Chestnut Lodge, która bezpośrednio dotyczyła Overholsera. Według CIA, w 1942 roku ówczesny szef CIA William Donovan zebrał „pół tuzina prestiżowych amerykańskich naukowców”, których zadaniem było „wymyślenie substancji, która mogłaby przełamać psychologiczną obronę schwytanych szpiegów i jeńców wojennych” w celu spowodowania „nieskrępowanego ujawnienia tajnych informacji”. Overholser został mianowany przewodniczącym panelu pracującego nad tym „Lekiem Prawdy”.
Zgodnie z artykułem badawczym Uniwersytetu Londyńskiego zatytułowanym „Rola wiedzy psychoanalitycznej w dokumentach CIA ARTICHOKE i MKULTRA w latach 1947-1963: Use and Misuse of Psychoanalytic Techniques„, Chestnut Lodge »przetrzymywało psychiatrów z uprawnieniami CIA «dla pracowników wewnętrznych i innych wrażliwych przypadków» i zostało oficjalnie «zatwierdzone przez Biuro Bezpieczeństwa CIA do użytku’ w 1953 roku”. W artykule stwierdzono, że „współpraca między amerykańskim wywiadem a psychiatrami i psychoanalitykami z Chestnut Lodge” rozpoczęła się jeszcze wcześniej, podczas II wojny światowej. Dla przykładu, pracownicy Chestnut Lodge – Mabel B. Cohen, Robert A. Cohen i Alfred H. Stanton – byli „personelem medycznym OSS z certyfikatem bezpieczeństwa”, który w tym czasie był „przydzielony do Sztabu Oceny OSS Henry’ego A. Murraya”. Dokument stwierdza również, że niektóre z ich zadań OSS były „prowadzone w Lodge” i że „ta współpraca była kontynuowana, gdy CIA zastąpiła OSS w 1947 roku”. Szpital św. Elżbiety, Chestnut Lodge i siedziba CIA w Langley znajdują się w odległości kilku mil od siebie, a dwóch dyrektorów CIA, Richard Helms i Allen Dulles, zatrudniało tego samego psychoanalityka w Chestnut Lodge do osobistej opieki.

W opublikowanej notatce od Paula Gaynora, szefa CIA ds. badań nad bezpieczeństwem, do dyrektora projektu ARTICHOKE, Morse’a Allena, czytamy: „Konieczne jest, abyśmy posuwali się naprzód bardziej agresywnie w identyfikowaniu i zabezpieczaniu bardziej wiarygodnej gotowej grupy lub grup ludzkich podmiotów badawczych do trwających prac nad Artichoke”. Według Alliance for Human Research Protection, nieistniejący już Departament Zdrowia, Edukacji i Opieki Społecznej (HEW) został utworzony w 1953 roku, w tym samym roku, w którym powstała wspomniana notatka, a „CIA z niezwykłą łatwością uzyskała zgodę HEW na wykorzystanie federalnych placówek medycznych jako frontów dla tajnych eksperymentów narkotykowych i przesłuchań z wykorzystaniem nieświadomych ludzi”.
Allen zasugerował później Gaynorowi w innej notatce zatytułowanej „Artichoke Research Program”, że „istnieje około czterech tysięcy amerykańskich wojskowych, którzy obecnie odbywają wyroki w federalnych więzieniach” i zasugerował „zaoferowanie skróconych wyroków” tym mężczyznom w celu uzyskania ich zgody na udział w eksperymentach związanych z Artichoke. Około tydzień później Allen poprawił wspomnianą notatkę, aby obejmowała „federalne szpitale i instytucje pod kontrolą [amerykańskiej] służby zdrowia publicznego”. Wkrótce potem raporty z postępów Artichoke zostały wysłane do CIA za pośrednictwem Gaynora na temat „eksperymentów w trzech federalnych więzieniach”, oprócz eksperymentów przeprowadzonych w dawnym miejscu pobytu Hubbarda, Szpitalu Świętej Elżbiety.
Wspomniany agent OSS odpowiedzialny za personel St. Elizabeth, Henry A. Murray, dołączył później do Harvardu jako badacz, gdzie przeprowadził niesławny Eksperyment Harwardzki, którego obiektem badań był Theodore Kaczynski – bardziej znany jako „Unabomber” – oprócz nadzorowania kontrowersyjnej pracy Timothy’ego Leary’ego z lekami psychodelicznymi. Głębsze powiązania Leary’ego ze scjentologią i wywiadem zostaną omówione w dalszej części tego artykułu. Murray pozostał potajemnie zatrudniony przez CIA w tym czasie, co doprowadziło wielu do teorii, że praca Murraya była prowadzona w ramach MK-ULTRA lub powiązanych z nim projektów. Murray nie był jedyną postacią powiązaną z wywiadem, która pełniła ważną rolę w Chestnut Lodge. Na przykład Harry Stack Sullivan, niegdyś główny psychiatra w Chestnut Lodge i założyciel William Alanson White Institute, opuścił szpital, zanim pomógł w utworzeniu prekursora CIA, Biura Informacji Wojennej w 1942 roku.
W wykładzie zatytułowanym „Jak radzić sobie z publicznością” wygłoszonym przez Hubbarda 1 listopada 1956 roku, założyciel Kościoła potwierdził swój pobyt w 1930 roku w szpitalu psychiatrycznym w Waszyngtonie, a nawet chwalił się, że oszukał pracowników szpitala przy użyciu zaawansowanego hipnotyzmu:
„Pewnego razu zahipnotyzowałem personel w szpitalu św. Elżbiety. Powiedziałem im, że usłyszeli dobre przemówienie i zeszli ze sceny. Po wszystkim wszyscy podeszli i powiedzieli: „Ale dobre przemówienie!”. Mogli potem podejrzewać moją wiedzę na temat umysłu, ale z pewnością nie moją wiedzę na temat hipnozy. Bardzo łatwo jest zahipnotyzować grupy”.
Na początku II wojny światowej Hubbard sam zaciągnął się do marynarki wojennej po swoim pobycie w szpitalu św. Elżbiety. Istnieje wiele rozbieżności co do jego rangi i osiągnięć podczas wojny, ale według prawie wszystkich relacji – w tym krytycznych biografów i samego Kościoła – Hubbard służył jako oficer wywiadu. W 1945 roku, po zakończeniu wojny, Hubbard przeprowadził się do posiadłości w Pasadenie w Kalifornii, należącej do Jacka Parsonsa, wspomnianego wcześniej założyciela Laboratorium Napędu Odrzutowego.
The Parsonage
John Whiteside Parsons urodził się w Pasadenie w Kalifornii w 1914 roku i spędził swoje wczesne życie czytając science-fiction i naśladując swoje pragnienia podróży kosmicznych na swoim podwórku za pomocą modeli rakiet i fajerwerków ze swoim przyjacielem z dzieciństwa, Edwardem Foremanem. Po tym, jak na podwórku jego matki powstały liczne kratery, Parsons dołączył do Hercules Powder Company i zaczął eksperymentować z rakietami na paliwo stałe. Później opuścił Hercules i wraz ze swoim przyjacielem z dzieciństwa, Foremanem, dołączył do firmy Halifax Explosives z siedzibą na pustyni Mojave. Podczas pracy w Halifax, w 1937 roku, obaj aspirujący rakieciarze wzięli udział w wykładzie na ten temat w Caltech, gdzie poznali Franka Malinę.
Parsons, Foreman i Malina przedstawili Theodore’owi Von Karmanowi z Guggenheim Aeronautical Laboratories of the California Institute of Technology (GALCIT) swoje pomysły na napęd rakietowy, a propozycja Maliny dotycząca doktoratu została ostatecznie zatwierdzona przez „legendarnego aerodynamika”. Trio, teraz z dostępem do laboratoriów i literatury dostępnej za pośrednictwem Caltech i GALCIT, rozpoczęło swoje eksperymenty na poważnie – z ich niesławnymi wybuchowymi tendencjami, które przyniosły im nazwę „Suicide Squad”. Ich praca stała się podstawą Jet Proposal Laboratory (JPL) na obrzeżach rodzinnego miasta Parsonsa. Jak wspomniano wcześniej, JPL zostało ostatecznie włączone do NASA, a syn Maliny, Roger Malina – mąż Christine Maxwell, córki Roberta Maxwella i siostry wspólniczki Jeffreya Epsteina, Ghislaine Maxwell – służył później jako pierwszy dyrektor tego nowego wspólnego przedsięwzięcia.

Na długo przed sformalizowaniem JPL przez władze wykonawcze, Parsons i jego załoga otrzymali fundusze od armii amerykańskiej w 1938 roku na opracowanie silników rakietowych wspomagających start małych samolotów. Wojsko było zadowolone z wyników prac nad kanistrami JATO – „Jet Assisted Take Off” – i przeznaczyło więcej pieniędzy na rozwój tych źródeł paliwa. Stałe paliwo rakietowe opracowane przez Parsonsa stało się „podstawą pocisku Minuteman, rakiety Titan i rakiety nośnej promu kosmicznego”. Pomimo, według niemal wszystkich wskaźników, sukcesu pierwotnego JPL – znanego wówczas jako GALCIT Rocket Project – Parsons wkrótce odwrócił wzrok od gwiazd i w 1939 roku zaczął koncentrować się na pracach angielskiego okultysty, Aleistera Crowleya.
Crowley, członek Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku, dołączył do Ordo Templi Orientis (OTO) w 1910 roku, odłamu masonerii, na który szybko wpłynęło zainteresowanie Crowleya jego religią telematyczną, okultystycznymi ceremoniami i „magią seksu”. Parsons i jego ówczesna żona, Helen Northup, dołączyli do OTO w 1939 roku, a Parsons prowadził częstą korespondencję z Crowleyem, stając się ostatecznie amerykańskim przedstawicielem OTO. W celu dalszego studiowania nauk Crowleya i OTO, Parsons zakupił posiadłość w Pasadenie, aby stworzyć wspólnotę okultystów, którą nazwał „plebanią”. Dwór szybko stał się gorącym miejscem wystawnych przyjęć, orgii i okultystycznych rytuałów. W międzyczasie wojsko kontynuowało finansowanie projektu rakietowego GALCIT, a w 1942 roku konstruktorzy rakiet założyli firmę Aerojet Engineering Company, aby nadążyć za rosnącym zapotrzebowaniem na zmilitaryzowany napęd. W następnym roku, 1943, wojsko formalnie przejęło GALCIT Rocket Project i przemianowało go na Jet Propulsion Laboratory. Teraz pod kontrolą wojskową, JPL opracowało „kilka systemów rozmieszczania broni opartych na technologii paliw płynnych i stałych”, w tym rakietę sondującą WAC Corporal, która odegrała dużą rolę w budowie „pierwszej amerykańskiej rakiety, która kiedykolwiek opuściła atmosferę ziemską”.
Gdy jego zainteresowanie okultyzmem pogłębiło się, wojsko zaczęło obawiać się Parsonsa i zmusiło go do wykupienia udziałów w Aerojet Engineering Company. Wynikająca z tego wypłata zapewniła dalsze finansowanie jego „duchowego” życia i samej plebanii. W tym czasie, w 1945 roku, L. Ron Hubbard zapoznał się z Parsonsem i szybko został wtajemniczony w OTO. Hubbard następnie wprowadził się do posiadłości Parsonsa w Pasadenie. W liście do Crowleya opisującym Hubbarda, Parsons napisał: „Wywnioskowałem, że jest on w bezpośrednim kontakcie z jakąś wyższą inteligencją. Jest najbardziej telemiczną osobą, jaką kiedykolwiek spotkałem i jest w całkowitej zgodzie z naszymi własnymi zasadami”.
Hubbard i Parsons wkrótce stali się nierozłączni, a para dzieliła nawet ówczesną partnerkę Parsonsa, Sarę Northrup – przyrodnią siostrę pierwszej żony Parsonsa, Helen. Zimą i wiosną 1946 roku Parsons i Hubbard pracowali nad serią okultystycznych rytuałów na pustyni Mojave, nazwanych „Babalon Working”, w których para próbowała inkarnować telemicką boginię Babalon na Ziemię. Wkrótce po jego zakończeniu i przekonaniu, że rytuał zakończył się sukcesem, Parsons sprzedał plebanię za gotówkę i zwrócił się do Hubbarda o koncepcje biznesowe, aby spłacić ogromne wydatki związane z ich wieloletnimi badaniami okultystycznymi. Hubbard szybko przejął prawie wszystkie fundusze ze sprzedaży posiadłości, a także żonę Parsonsa, Sarę. Para następnie uciekła do Meksyku. Podczas gdy Parsons w końcu odzyskał swoje pieniądze, Hubbard, Sara i żaglówka Parsona kontynuowali podróż bez niego.

W 1950 r. Parsons stracił poświadczenie bezpieczeństwa po tym, jak FBI rozpoczęło śledztwo przeciwko okultystycznemu naukowcowi w sprawie kradzieży „planów rakietowych”, planów, które według biura Parsons „planował wymienić” z „nowo powstałym rządem Izraela w zamian za przyjęcie do Izraela”. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych poinformowały FBI, że „monitorowały Parsonsa i jego relacje z Crowleyem”, stwierdzając w raporcie, że „kult religijny, uważany za popierający perwersję seksualną, został zorganizowany w domu podmiotu przy 1003 South Orange Grove Avenue w Pasadenie w Kalifornii, który został zgłoszony jako wywrotowy”. Zgodnie z oświadczeniami złożonymi przez Kościół w grudniu 1969 r. w Sunday Times, Hubbard został wysłany przez Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych, aby „[rozbić] czarną magię w Ameryce”. Kościół napisał: „Zamieszkał w domu i zbadał rytuały czarnej magii oraz sytuację i stwierdził, że są one bardzo złe… Hubbard uratował dziewczynę, którą wykorzystywali. Grupa czarnej magii została rozproszona i zniszczona”. W 1952 roku Parsons zginął podejrzanie w eksplozji w swoim warsztacie. Kilka godzin po eksplozji matka Parsonsa, Ruth, celowo przedawkowała środki uspokajające i zmarła tego samego dnia.
Wkrótce po rozstaniu z Parsonsem i zamieszkaniu ze swoją obecną żoną Sarą, Hubbard napisał początki swojej życiowej pracy ze scjentologią, znaną wówczas jako Dianetyka, publikując swoją pierwszą pracę na ten temat w maju 1950 roku.
Dianetyka i wpływ CIA na Scjentologię
Początkowo opublikowany jako artykuł w majowym wydaniu magazynu Astounding Science Fiction z 1950 roku, „Dianetyka: Ewolucja Nauki” został napisany przez Hubbarda w ciągu trzech tygodni na maszynie do pisania IBM. W kwietniu 1950 roku, na miesiąc przed publikacją artykułu, redaktor magazynu, John W. Campbell – niezwykle ważna postać rozwijającej się sceny science fiction, który był mentorem i wydawcą m.in. Isaaca Asimova, Roberta Heinleina, Arthura C. Clarke’a i samego Hubbarda – współpracował z Hubbardem, aby przekuć przedpremierowy szum medialny w fundament pod szerzenie nowych nauk. Zwieńczeniem tych działań było założenie Fundacji Badań nad Dianetyką im. Hubbarda. Przypadkowo, w tym samym miesiącu CIA autoryzowała program kontroli umysłu o kryptonimie Projekt BLUEBIRD.
Zgodnie z listami Johna Galushy – członka zarządu Międzynarodowego Stowarzyszenia Scjentologów Hubbarda – które później ujawniono dzięki FBI, pomysł utworzenia Fundacji Badań nad Dianetyką został zasugerowany przez Charlesa Parkera Morgana.
W odtajnionym raporcie FDA, w aktach cytowanych przez byłego scjentologa i śledczego Mike’a McClaughry’ego, czytamy, że „Fundacja Badań nad Dianetyką została zarejestrowana w stanie New Jersey w kwietniu 1950 roku jako organizacja ‘non-profit o charakterze naukowym i edukacyjnym, której głównym celem jest prowadzenie badań w dziedzinie dianetyki i leczenie wszystkich chorób psychosomatycznych ludzkości’.”
W raporcie wymieniono Hubbarda jako prezesa, Parkera Morgana jako sekretarza i głównego radcę prawnego, Campbella jako skarbnika oraz Sarę Hubbard i Donalda H. Rogersa jako członków zarządu fundacji. Ten sam dokument wskazuje również, że Parker Morgan był „byłym agentem specjalnym FBI”, a jego nazwisko pojawia się także na rządowej liście agentów OSS, co potwierdza pierwotne powiązania wywiadowcze przy tworzeniu scjentologii.
Notatka FBI z akt L. Rona Hubbarda, datowana na 21 marca 1951 roku, określa również Donalda H. Rogersa – dyrektora ds. badań w nowo powstałej fundacji – jako byłego agenta FBI.

W styczniu 1951 roku Krajowa Rada Egzaminatorów Medycznych stanu New Jersey wytoczyła fundacji proces, a Hubbard stanął przed koniecznością opracowania nowej strategii operacyjnej dla dianetyki. Według zarówno McClaughry’ego, jak i The Royal Maze, dwóch różnych funkcjonariuszy wywiadu zasugerowało Hubbardowi, by przekształcił dianetykę w religię jako mechanizm obronny przed tymi pozwami. Byli to wspomniany wcześniej agent OSS/FBI Charles Parker Morgan oraz John Starr Cooke.
W książce The Game Player autorstwa byłego agenta CIA Milesa Copelanda, Copeland opisuje swoją działalność polityczno-wywierającą wpływ wraz z innym agentem, Bobem Mandlestamem, którą określali mianem „Okultyzmu na Wysokim Szczeblu” (Occultism in High Places – OHP). OHP było „teorią aktywizmu politycznego opartą na imponująco szczegółowym studium sposobów, w jakie światowi przywódcy opierali swoje osądy na jednej lub innej formie boskiego przewodnictwa.” Copeland dalej opisał teorię ich duetu, wedle której „odpowiednio ‘charyzmatyzowani’ przywódcy, umieszczani na określonych stanowiskach w ‘kluczowych’ biurokracjach ‘wolnego świata’, mogliby służyć jako polityczne dźwignie, za pomocą których oświecona amerykańska polityka zagraniczna mogłaby podnieść świat na wyższy poziom,” co „pozwoliłoby właściwie wykorzystywanej CIA spełnić wilsonowską obietnicę ‘uczynienia świata bezpiecznym dla demokracji’, przy jednoczesnym usuwaniu tu i ówdzie zdarzeń przeszkadzających amerykańskiemu stylowi życia.”
Weźmy pod uwagę na przykład wpływ doradców duchowych prezydentów, takich jak astrolog Ronald Reagana – Joan Quigley, czy Choi Soon-sil – doradczyni byłej prezydent Korei Południowej, Park Geun-hye.
Copeland wprost wspomina o takich „układach” z Kościołem Scjentologicznym:
„Kiedy Bob Mandlestam zawarł podobne układy ze scjentologią – wymysłem kolejnego świra, tym razem pisarza science fiction o imieniu Ron Hubbard – byliśmy na dobrej drodze do zbudowania zdolności do działania politycznego, która uczyniłaby niezwykle kosztowne, w dużej mierze nieskuteczne i w dużej mierze jawne ‘tajne operacje’ CIA pod kierownictwem Billa Caseya czymś błahym w porównaniu. ‘MRA uderzy z góry, a Kościół Scjentologiczny uderzy z dołu!’ – lubił się przechwalać Bob, i miał rację… podstawiliśmy agenta do sekty scjentologicznej, który stał się ‘clear’ (czysty) pod okiem samego Rona Hubbarda, a następnie zażądał i otrzymał coraz więcej ‘środków operacyjnych’, które miały być przekazywane – oprócz jego własnych oszczędności życia – na rzecz sprawy dianetyki.”
Książka Acid Dreams z 1985 roku autorstwa Martina Lee i Bruce’a Shlaina potwierdza infiltrację dokonaną przez agencję, sugerując, że wspomniany wcześniej John Starr Cooke był przedstawicielem CIA wysłanym przez Copelanda i Mandlestama.
„Człowiek bogaty i związany z wpływowymi rodzinami, Cooke nie był obcy wysokim rangą pracownikom CIA. Jego siostra, Alice, z którą był bardzo blisko, była żoną Rogera Kenta, prominentnej postaci w kalifornijskiej partii demokratycznej; brat Rogera, Sherman Kent, był szefem Krajowej Rady Szacunków CIA (skrajnie ważne stanowisko) i służył jako prawa ręka dyrektora CIA Allena Dullesa w czasie zimnej wojny. John Cooke nawiązywał znajomości z Shermanem Kentem podczas corocznych spotkań rodzinnych i mówi się, że zawarł znajomość z wieloma agentami CIA podczas podróży po Europie.
Kierowany żywym zainteresowaniem okultyzmem, Cooke podróżował po świecie, zaprzyjaźniając się z różnorodnymi mistykami i nauczycielami duchowymi. Na początku lat 50. stał się bliskim zaufanym L. Rona Hubbarda, byłego oficera marynarki, który założył organizację Scjentologii. Cooke awansował wysoko w hierarchii nowo powstałego kultu religijnego. (Był pierwszym „clearem” w Ameryce, co oznacza, że osiągnął poziom zaawansowanego inicjatora scjentologii.) Jednak wkrótce stracił zaufanie do Hubbarda i rozstali się.
Cooke przeniósł się z powrotem do Kalifornii i stał się ważnym filarem kwitnącej sceny okultystycznej, z licznymi powiązaniami z Timothym Learym, CIA oraz wieloma chemikami i handlarzami związanymi z ruchem LSD. Cooke zmarł w swoim domu w Cuernavaca w Meksyku w 1976 roku, ale nie wcześniej niż odwiedził go Andrija Puharich, były wojskowy naukowiec i badacz, oraz Seymour „The Head” Lazare, wieloletni współpracownik Williama Mellona Hitchcocka, który zostanie omówiony wkrótce.
Puharich był znany ze swoich badań nad zjawiskami parapsychologicznymi i próbował znaleźć wojskowe zastosowania takich praktyk jak zdalne widzenie i telekineza. Jego praca doprowadziła do założenia Stanford Research Institute, który zatrudniał wysokich rangą scjentologów Hala Puthoffa, Ingo Swanna, Pata Price’a i Eli Primose. Puthoff pracował dla Agencji Bezpieczeństwa Narodowego, a Swann dla Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ich badania, ostatecznie połączone w ramach niesławnego Projektu Gwiezdne Wrota CIA, były bezpośrednio nadzorowane w Langley przez Johna McMahona, „zastępcę dowódcy [dyrektora CIA] Williama Caseya”. „Wielu empatów z SRI wywodziło się z Kościoła Scjentologicznego L. Rona Hubbarda” – czytamy w raporcie Alexa Constantine’a z grudnia 1996 roku zatytułowanym „CIA MIND CONTROL AT STANFORD RESEARCH INSTITUTE”:
„Harold Puthoff, starszy badacz Instytutu, był czołowym scjentologiem. Dwóch zdalnych widzów z SRI również zajmowało wysokie stanowiska w Kościele: Ingo Swann, thetan operacyjny klasy VII, założyciel Centrum Scjentologicznego w Los Angeles, oraz nieżyjący już Pat Price. Asystent laboratoryjny Puthoffa i Targa był scjentologiem żonatym z pastorem kościoła. Kiedy Swann dołączył do SRI, otwarcie stwierdził, że „czternastu Clearów uczestniczyło w eksperymentach, więcej niż bym podejrzewał”. W tamtym czasie zaprzeczał zaangażowaniu CIA, ale teraz przyznaje, że „przez cały czas było raczej powszechnie wiadomo, kto był sponsorem, chociaż w dokumentach tożsamość Agencji była ukryta za pseudonimem naukowca ze wschodniego wybrzeża”.
Według CIA, prace SRI były finansowane przez CIA, Laboratorium Jet Proposal założone przez Parsonsa (obecnie w ramach NASA), ARPA i wojsko. Do lat 70-tych CIA i Kościół Scjentologii stali się bezpośrednimi partnerami w rozwoju badań psychicznych i paranormalnych. Jednakże, podstawy tej relacji zdają się sięgać lat wcześniejszych, biorąc pod uwagę liczne powiązania pomiędzy schematem handlu LSD CIA a nowo powstałą osobistą marynarką Hubbard, Organizacją Morską.
Handel narkotykami, LSD i organizacja morska
„Przyznaję CIA całkowitą zasługę za sponsorowanie i zainicjowanie całego ruchu świadomości kontrkulturowych wydarzeń lat sześćdziesiątych”.
– Timothy Leary
Timothy Leary, uczeń byłego pracownika Świętej Elżbiety i agenta OSS/CIA Henry’ego A. Murraya, stał się informatorem FBI z licznymi powiązaniami z CIA w trakcie swojej psychodelicznej pracy misyjnej w Stanach Zjednoczonych. Na początek, posiadłość, w której Leary przeprowadził większość swoich eksperymentów z LSD, została mu podarowana przez Williama „Billy’ego” Hitchcocka z rodziny bankowej Mellonów po tym, jak wielokrotnie odwiedzał go przyjaciel rodziny i ewentualny dyrektor CIA Richard Helms. Rodzina Mellon miała wielu członków rodziny służących w OSS, w tym szefa stacji OSS w Londynie, Davida Bruce’a, który przypadkowo był zięciem byłego sekretarza skarbu USA, Andrew Mellona. Sam Hitchcock miał powiązania z powiązanymi z wywiadem operacjami szantażu seksualnego, takimi jak sprawa Profumo, a także posiadał konto w Castle Bank and Trust, banku powiązanym z mafią, założonym na Bahamach przez bankiera CIA Paula Helliwella. Ponadto był częstym gościem w posiadłościach należących do Resorts International – znanych niesławnych miejscach spotkań mafii, bankierów off-shore i CIA. Hitchcock był jednocześnie bankierem i doradcą finansowym kultu LSD i operacji narkotykowej The Brotherhood of Eternal Love (BEL).

Hitchcock eksmitował Leary’ego ze swojej posiadłości w 1967 roku, ale wkrótce potem, wiosną 1968 roku, Hitchcock udał się na Bahamy z chemikiem LSD i członkiem BEL, Nickiem Sandem. Sand został mianowany alchemikiem Leary’s League for Spiritual Discovery, religii utworzonej we wrześniu 1966 roku, która „włączała psychodeliczne narkotyki jako sakramenty”. Operacje chemiczne Sanda, których kulminacją było niesławnie czyste LSD znane jako Orange Sunshine, były wynikiem długotrwałej współpracy z Davidem Mantellem, scjentologiem, który studiował bezpośrednio pod kierunkiem następcy Hubbarda, Davida Miscavige.
Ta podróż na Bahamy doprowadziła do tego, że Hitchcock i Sand zatrzymali się w posiadłości należącej do Sama Clappa, prezesa Fiduciary Trust Company, oprócz tego, że był „kolegą z college’u” i wieloletnim partnerem biznesowym Hitchcocka. Według Acid Dreams, Hitchcock i Clapp „zaaranżowali dla Sand otwarcie konta pod fałszywym nazwiskiem w banku Clappa”, jednocześnie badając „wykonalność założenia zagranicznego laboratorium LSD na jednej z odosobnionych zatok Bahamów”. Książka kontynuuje działalność finansową Hitchcocka podczas tej podróży, bezpośrednio łącząc jego konto w Clapp’s Fiduciary Trust z frontem CIA utworzonym przez Allena Dullesa i Thomasa Deweya, znanym jako Mary Carter Paint Company (później przemianowanym na Resorts International):
„Hitchcock w pełni wykorzystał swoje nieograniczone przywileje pożyczkowe w Fiduciary. Za namową Clappa przelał ponad 5 000 000 dolarów na niezarejestrowane „akcje listowe” (takie, które nie są przedmiotem publicznego obrotu, ale zwykle wykazują dramatyczne zyski na papierze) związane z Mary Carter Paint Company, później znaną jako Resorts International. Była to największa suma pieniędzy zebrana przez Resorts, organizację podejrzewaną o powiązania z przestępczością zorganizowaną. Resorts International przystąpił do budowy kasyna na ekskluzywnym kawałku bahamskiej nieruchomości o nazwie Paradise Island…”
Książka z 1987 roku, Hot Money and the Politics of Debt autorstwa R.T. Naylora, zawiera dalsze szczegóły dotyczące powiązań Hitchcocka z bankowością off-shore powiązaną z wywiadem i przestępczością zorganizowaną, nawiązując do jego udziałów w Resorts zarządzanych przez powiązany z CIA bank Castle Bank & Trust:
„Aby sfinansować te działania [różne wysiłki zmierzające do obalenia rządu Kuby], CIA zwróciła się do Castle Bank & Trust z Nassau. Bank został założony przez Paula Helliwella, byłego pracownika OSS w Chinach z doświadczeniem w wywiadzie narkotykowym. Po wojnie Helliwell prowadził firmy przykrywki CIA na Florydzie. Za pośrednictwem jego banku na Bahamach i podobnej instytucji na Florydzie, miliony dolarów zostały przekazane na tajne operacje wojskowe organizowane na wyspie Andros na Bahamach. Castle ułatwiał również uchylanie się od płacenia podatków, a także, jako spółka powiernicza, głosował nad udziałami niektórych nierezydentów w Resorts International, czołowym kasynie [Meyer] Lansky’ego w Nassau. Kiedy jeden z tych udziałowców tak mocno sprzeciwił się sposobowi, w jaki Castle głosował jego udziałami, że pozwał bank, plan zaczął się rozpadać.
Udziałowcem był William Mellon Hitchcock, nowojorski makler giełdowy, który korzystał z Paravicini Bank w Bernie w Szwajcarii, aby obejść wymogi nowojorskiego Fed dotyczące depozytu zabezpieczającego. Rzekomo Hitchcock wykorzystał również swoje doświadczenie biznesowe w „wysokich finansach”, wraz z Bractwem Wiecznej Miłości, którego tajne kalifornijskie laboratoria podobno wyprodukowały ponad połowę LSD, które lewitowało debatę polityczną na amerykańskich kampusach w latach sześćdziesiątych. To właśnie przyjaciel Hitchcocka, Timothy Leary, najbardziej nagłośniony orędownik chemicznej lobotomii, zaangażował go w operację LSD. Zyski były prane przez bank Paravicini aż do jego upadku oraz przez kontrolowany przez IOS Fiduciary Trust na Bahamach.
Po pozwie Hitchcocka, IRS wykonał swój ruch, spodziewając się największego oszustwa podatkowego w historii Ameryki. CIA skutecznie lobbowała jednak za umorzeniem śledztwa, a wielu weteranów IRS odeszło z niesmakiem. Castle Bank zamknął swoje operacje na Kajmanach i Bahamach w 1977 roku i przeniósł się do bardziej przyjaznego środowiska Panamy”.
Książka Acid Dreams z 1985 roku autorstwa Martina Lee i Bruce’a Shlaina łączy założyciela Castle Bank Helliwella z Sea Supply, operacją przemytu prowadzoną w latach 50. przez CIA:
„Castle Bank został założony i był kontrolowany przez Paula Helliwella, prawnika z Miami od dawna powiązanego z amerykańskim wywiadem. Kariera Helliwella jako szpiega sięga czasów II wojny światowej, kiedy służył jako szef wywiadu specjalnego w Chinach w OSS. Pozostał na Dalekim Wschodzie po utworzeniu CIA i kierował wieloma szpiegami, w tym E. Howardem Huntem, znanym z Watergate. Na początku lat 50-tych Helliwell zorganizował Sea Supply, zastrzeżoną firmę CIA, która dostarczała broń i inne materiały antykomunistycznym partyzantom na wzgórzach Birmy, Laosu i Tajlandii. Ta najemna armia z siedzibą w Złotym Trójkącie uprawiała pola maku opiumowego, a CIA została natychmiast wciągnięta w powiązania z narkotykami. Helliwell służył również jako płatnik w niefortunnej operacji w Zatoce Świń w 1961 roku. Kilka lat później założył Castle Bank, pełniąc podwójną funkcję bankiera CIA i doradcy prawnego kubańskiej mafii, która prosperowała dzięki sprzedaży heroiny z Azji Południowo-Wschodniej w USA. Firma prawnicza Helliwella reprezentowała również [frontmana Meyer Lanksy] Louisa Cheslera i Wallace’a Grovesa, partnerów w Resorts International”.
Sea Supply działało przez dekadę, zanim były oficer OSS i CIA Helliwell zakończył operację. Helliwell zmarł w wieku 62 lat w 1976 roku, ale zanim stał się niesławny za doradzanie Waltowi Disneyowi w zakładaniu firm fasadowych i „miast-widm” na Florydzie podczas budowy Disney World, aby organizacja mogła „uniknąć opodatkowania i regulacji środowiskowych, a także zachować immunitet od Konstytucji Stanów Zjednoczonych”. Podobna taktyka została później zastosowana przez Kościół Scjentologiczny podczas przejęcia Clearwater na Florydzie w latach 80-tych.
Choć na pierwszy rzut oka wydaje się to niezwiązane z historią scjentologii i L. Rona Hubbarda, Sea Supply wydaje się służyć jako inspiracja i wzór dla Hubbard’s Sea Organization, z licznymi powiązaniami ze wspomnianym wcześniej powiązaniem handlu narkotykami kierowanym przez CIA.
Organizacja Morska
Wiosną 1966 r. kongresman J. William Fulbright, ówczesny przewodniczący senackiej Komisji Stosunków Zagranicznych, zainicjował dochodzenie w sprawie wpływu CIA na politykę zagraniczną. Raport z Boston Globe wyraźnie nawiązywał do Sea Supply jako przykładu takich operacji agencji wywiadowczej. W raporcie stwierdzono, że „szpiegostwo jest faktem współczesnego życia międzynarodowego; nasi wrogowie szpiegują, więc my też musimy”, po czym stwierdzono, że „zwiększona kontrola Kongresu nad CIA nie musi zagrażać bezpieczeństwu narodowemu”.
W maju 1966 r. kongresman Fulbright pojawił się w programie NBC The Today Show, aby wyjaśnić powody umieszczenia trzech członków komisji w radzie Kongresu w celu nadzorowania działań CIA:
„Zasadniczym [sic] argumentem, jak sądzę, jest to, że większość najmniej nagłośnionych trudności, które pojawiły się w prasie w ostatnich latach w odniesieniu do CIA, prawie zawsze dotyczyła stosunków zagranicznych. Wielu członków komitetu uważa, że jest to obszar, który wywołał wiele pytań, a w niektórych przypadkach krytykę – że obowiązkiem komitetu byłoby być tam reprezentowanym. Niektórzy z nas, w tym ja, uważają, że utworzenie takiej komisji poprawiłoby stosunki Senatu i opinii publicznej z CIA.
Zamiast być refleksją na temat CIA, czuję, że byłaby to poprawa naszych relacji i miałaby tendencję do modyfikowania, jeśli nie eliminowania, w dużym stopniu, krytyki, która moim zdaniem czasami wynika z poczucia, że nie ma wystarczającego i nie tak starannego nadzoru nad tą agencją, jak powinno być „.
Richard Helms – ojciec chrzestny MK-ULTRA, wieloletni przyjaciel współpracownika biznesowego Helliwella, Billy’ego Hitchcocka i dyrektor CIA od marca 1966 roku – posunął się nawet do napisania listu w lipcu w St. Louis Globe-Democrat „wyrażając zadowolenie z artykułu redakcyjnego krytycznego wobec Fulbrighta”. Nie trzeba dodawać, że Centralna Agencja Wywiadowcza traciła agencję i zyskiwała nadzór Kongresu, ku wielkiemu przerażeniu Helmsa, a główne aspekty agencji wywiadowczej pilnie potrzebowały rebrandingu, który pozwoliłby im nadal działać daleko poza zasięgiem sektora publicznego.
Na początku 1965 roku Hubbard przybył na hiszpańskie Wyspy Kanaryjskie, aby rozpocząć badania i pisanie na temat zaawansowanych „poziomów OT”. W rzeczywistości to właśnie podczas wykładu wygłoszonego przez Hubbarda na Wyspach Kanaryjskich ogłoszono pierwszą wzmiankę o OT III – poziomie, który wprowadził Xenu na najwyższy poziom wtajemniczenia scjentologii. Pod koniec czerwca 1965 roku Hubbard wygłosił wykład zatytułowany „The Well-Rounded Auditor”, w którym stwierdził, że rząd USA „próbuje przejąć scjentologię w Stanach Zjednoczonych”. W lipcu 1965 r. agent CIA E. Howard Hunt zostaje wybrany przez Richarda Helmsa do podróży do Hiszpanii w imieniu agencji. Miesiąc przed tym, jak Helms oficjalnie został szefem CIA, Hubbard ponownie powrócił na Wyspy Kanaryjskie w lutym 1966 roku. Według ABC Spain, Hubbard podpisał kontrakt z Helmsem i CIA w tym samym roku, choć nie istnieje żaden bezpośredni zapis takiej umowy.

Wkrótce potem, w lipcu 1966 r., IRS poinformował Kościół, że będzie rekomendował cofnięcie statusu zwolnienia podatkowego. 1 września 1966 r. Hubbard oficjalnie zrezygnował ze wszystkich stanowisk kierowniczych w scjentologii. Trzy tygodnie później, 21 września 1966 roku, Hunt wraca do Waszyngtonu „z wysoce tajnego zadania, które wykonywał w Hiszpanii przez nieco ponad rok”. Wkrótce potem Hubbard oficjalnie tworzy „Sea Project” w liście dotyczącym polityki scjentologicznej z 10 listopada 1966 roku. 22 listopada tego samego roku Hubbard Exploration Company Limited została zarejestrowana w Londynie, a pod koniec roku pierwotna „Sea Org” potajemnie zakupiła swój pierwszy statek – Enchanter.
Organizacja Morska została formalnie założona w sierpniu 1967 roku przez Hubbarda i początkowo składała się z trzech dużych statków. Członkostwo w Sea Org było dostępne tylko dla najbardziej pobożnych członków Kościoła, podczas którego odbywały się szkolenia na najwyższe poziomy scjentologii. Według dokumentów pokazanych byłemu scjentologowi, jak udokumentowano w biografii Jona Atacka z 1990 roku o Hubbardzie, A Piece of Blue Sky, Sea Org wierzył, że „rządy świata były na skraju upadku” i że „Sea Org przetrwa i podniesie kawałki”.
Zgodnie z dokumentem dostarczonym przez grupę do IRS w 1992 r., inicjatorzy Sea Org zostali poproszeni o zobowiązanie się do miliardowej służby na rzecz scjentologii, zgodnie z ich przekonaniem, że ludzie są istotami nieśmiertelnymi. Były scjentolog i wspomniany wcześniej autor książki A Piece of Blue Sky, Jon Atack, stwierdził, że traktowanie członków Sea Org było „staranną imitacją technik od dawna stosowanych przez wojsko w celu uzyskania niekwestionowanego posłuszeństwa i natychmiastowej zgodności z rozkazami lub po prostu w celu złamania męskiego ducha”. Według The Week, były pracownik Sea Org twierdzi, że „pracował 15 godzin dziennie jako nastolatek” i pozwolono mu „zobaczyć rodziców tylko dwa razy w wieku od 12 do 18 lat”. Inny stwierdził, że „nigdy nie zarabiał więcej niż 17 dolarów tygodniowo za swoją pracę” i „mieszkał w pokoju tak jałowym, że brakowało w nim gałki do drzwi”.
W 2009 r. FBI przeprowadziło dochodzenie w sprawie Kościoła Scjentologicznego, koncentrując się w szczególności na Sea Org, ze względu na obawy związane z handlem ludźmi. W wyniku dochodzenia, prowadzonego pod kryptonimem „Operacja za burtą”, nigdy nie postawiono żadnych zarzutów. Jeśli chodzi o to, dlaczego nie postawiono żadnych zarzutów, Tampa Bay Times przeprowadził w 2013 r. wywiad z ekspertami, którzy stwierdzili, że prawdopodobnym powodem było orzeczenie wydane w sierpniu 2010 r. przez sędziego federalnego w sprawie cywilnej wniesionej przez dwóch byłych członków Sea Org. Sędzia orzekł częściowo, że „gwarancja Pierwszej Poprawki dotycząca swobodnego praktykowania religii uniemożliwiła sądowi zagłębianie się w to, czy metody dyscyplinarne kościoła były rozsądne”, a zrobienie tego „uwikłałoby sąd w religijną doktrynę scjentologii i doktrynalnie motywowane praktyki Sea Org”.

David Miscavige (w środku z przodu) pozuje obok członków Sea Org w mundurach
Bez względu na podany przez Kościół powód utworzenia paramilitarnej floty statków stacjonujących głównie na wodach międzynarodowych, opinia publiczna zjednoczyła się wokół równoczesnej utraty przez scjentologię statusu zwolnienia podatkowego przez IRS na początku tego samego roku. To działanie doprowadziło autora Stephena Kenta do uwagi w jego książce z 2001 r., Od sloganów do mantr: Social Protest and Religious Conversion in the Late Vietnam War Era, że „mniej wzniosłym powodem założenia Sea Org przez Hubbarda było to, że napotkał on sprzeciw w Stanach Zjednoczonych ze strony Food and Drug Administration i IRS, rządów Australii, Wielkiej Brytanii i Rodezji oraz różnych źródeł medialnych na całym świecie, co zmotywowało go do wypłynięcia na pełne morze i tym samym uniknięcia kontroli jakiegokolwiek państwa narodowego”.
Podczas gdy unieważnienie statusu zwolnienia podatkowego było z pewnością prawdopodobną funkcją wymuszającą wypłynięcie osobistej floty Hubbarda, Helms, Helliwell i CIA jednocześnie szukali zastępstwa dla swojej pozaksięgowej, off-shore’owej operacji cienia.
Według CIA, założyciel Sea Supply Helliwell był „głęboko zaangażowany” w finansowanie „tajnych wypraw w latach 1964-1975” przeciwko Kubie przez „agentów CIA pracujących na wyspie Andros”, największej wyspie na Bahamach. W tym czasie, w kwietniu 1966 roku, Stany Zjednoczone wydały 130 milionów dolarów na Atlantic Undersea Testing and Evaluation Center, „bazę przeciw okrętom podwodnym” na wyspie Andros, aby „eksperymentować z nowymi metodami poszukiwania i niszczenia wrogich okrętów podwodnych” z technologią, o której mówi się, że „przewyższa [sic] wszystko, co znamy na całym świecie”. Dla znanych agentów wywiadu, takich jak Helliwell, którzy byli głównymi graczami w międzynarodowej grze handlu morskiego, tego typu badania morskie i technologia mogły okazać się bezcenne. Dalsze raporty CIA opisują bazę jako „ważną” zarówno dla USA, jak i Wielkiej Brytanii, a inny raport CIA opisuje „nieograniczoną zdolność amerykańskiej straży przybrzeżnej do działania w tym obszarze”, co agencja zauważa, że jest „w dużej mierze uważane za oczywiste”. Zgodnie z Rozkazem Strażnika 1344 wydanym przez oddział wywiadowczy scjentologii, Biuro Strażnika, Straż Przybrzeżna zaczęła raportować o statkach Sea Org scjentologii, a raporty z lipca 1969 r. stwierdzały, że dwa statki Kościoła przeprowadzały „ćwiczenia wojskowe”, podczas gdy „nosiły repliki insygniów Straży Przybrzeżnej”.
Istnieją pewne istotne dowody, oprócz osi czasu przedstawionej powyżej, że Hubbard jednocześnie pomagał zaspokoić potrzebę CIA Helmsa, aby uniknąć kontroli Kongresu – tworząc przybrzeżną paramilitarną flotę wywiadowczą, obsadzoną fanatycznymi marynarzami – jednocześnie budując duchowego następcę Helliwell’s Sea Supply.
Na początek, jeden ze statków wchodzących w skład floty Hubbarda – Aries – był wcześniej własnością scjentologa i informatora Jerry’ego McDonalda i brał udział w operacji żądła przeciwko prawnikowi BEL Michaelowi Metzgerowi. Operacja ta doprowadziła do aresztowania partnera Nicka Sanda i kolegi scjentologa, Davida Mantella. McDonald jest wielokrotnie wspominany w aktach zebranych przez Biuro Strażnika Kościoła, które zostały ujawnione podczas przesłuchań Komisji w Clearwater na Florydzie, w tym zarzuty, że Kościół handlował narkotykami:
„Exhibit XII –
Od lutego do lipca 1970 r. – JM [Jerry McDonald] został zgłoszony jako współpracujący z Urzędem Celnym i LAPD jako informator cyklu ustanowionego przez Milnera w celu usunięcia X-Scientologist narkotyków z linii scjentologicznych.
Luty 1970 – Milner mówi JM, że amerykańskie służby celne uważają, że scjentologia promuje i przemyca narkotyki, ponieważ niektórzy wydaleni scjentolodzy byli zaangażowani w handel narkotykami. Co więcej, pewna osoba została zatrzymana przez służby celne podczas przemytu narkotyków i twierdziła, że wykonywała tajną misję dla Sea Org.
16 lutego 1970 r. – amerykański urzędnik celny dzwoni do JM w Salt Lake City w stanie Utah, „aby zapytać o Aires i zaangażowanie JM w scjentologię”. Zadaje pytania takie jak – Dlaczego scjentologia podróżuje tam i z powrotem między Meksykiem a USA, czy scjentologia handluje narkotykami? Wskazuje również, że scjentologia jest przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez kilka agencji rządowych, w tym służby celne.
17 lutego 1970 r. – Jack Enoch, amerykański urząd celny, dzwoni do JM i mówi mu, że dochodzenie w sprawie scjentologii jest teraz tylko lokalne, ale wkrótce powinno być powszechne. JM mówi Enochowi, że nie jest już zaangażowany w scjentologię, ale jego żona i dzieci są”. [podkreślenie dodane].
Inne dokumenty Guardian Office z października 1974 roku, ujawnione przez FBI, bezpośrednio wspominają o statku McDonalda w związku ze wspomnianym wcześniej BEL powiązanym z Hitchcockiem, określanym po prostu jako Brotherhood:
„Niedatowana, niepodpisana notatka w aktach Straży Przybrzeżnej USA – »własność grupy scjentologicznej – paramilitarna«. McDonald – przemyt marihuany – wyznawcy prawie wojskowi. Od czasu do czasu aresztowałem kilku z nich. Hopkins wszedł na pokład Makaira. Scjentologia założona przez żyjącego multimilionera – L. Rona Hubbarda. Bractwo w Laguna – marihuana. (Bractwo było siatką narkotykową)”.
Makaira była w tym czasie łodzią McDonalda i została zaokrętowana w lipcu 1970 roku przez agentów DEA, którzy znaleźli na jej pokładzie niewiele narkotyków, ale za to mnóstwo broni, w tym 40 pistoletów i 10 sztuk broni długiej. Agenci uważali, że broń „została przejęta w zamian za marihuanę… z Meksyku”. W innym raporcie określono wartość broni na około 6000 USD i spekulowano, że wiele z nich zostało skradzionych podczas niedawnych włamań do lombardów w Garden Grove w Kalifornii. Jeszcze inny raport cytował stanowego agenta antynarkotykowego Garretta Van Raama, który uważał, że Makaira „wpłynęła do zatoki San Francisco pod koniec maja z aż 2200 funtami meksykańskiej trawki”. W listopadzie 1970 roku McDonald został uznany za zaginionego, ponieważ nie zgłosił się na wstępne przesłuchania dotyczące zarzutów „posiadania skradzionego mienia”, „posiadania pistoletu na gaz łzawiący” i „lunety snajperskiej” oraz „posiadania ukrytej broni w samochodzie”. Pomimo niestawienia się w sądzie i wielu poważnych zarzutów kryminalnych, McDonald został oczyszczony ze wszystkich zarzutów w następnym miesiącu, w grudniu 1970 roku, nawiązując do podejrzeń o pracę w imieniu wywiadu, oprócz jego znanej pozycji informatora w amerykańskich służbach celnych.
W styczniu 1972 r. agenci celni weszli na statek Sea Org Asia – później nazwany Excalibur – który był zakotwiczony w porcie w Los Angeles, a McDonald został rozpoznany przez agenta i otrzymał wezwanie do sądu. W następnym miesiącu, w lutym 1972 r., ten sam statek został ponownie zaokrętowany przez agentów służb celnych i służb specjalnych poszukujących narkotyków, potwierdzając dochodzenie organów ścigania w sprawie Sea Org scjentologii jako przedsiębiorstwa zajmującego się handlem ludźmi. Według historyka Chrisa Owena, opublikowanego w książce „The Underground Bunker” Tony’ego Ortegi, „władze Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych były podejrzliwe wobec zapieczętowanych paczek, które były regularnie dostarczane do floty Sea Org”.

Handel bronią za narkotyki, którego przykładem jest praca McDonalda dla scjentologii, był kluczowym filarem operacji CIA Paper, w której główną rolę odegrała firma Helliwell’s Sea Supply. Dyrektor CIA Helms skomentował te operacje agencji, stwierdzając, że „była to poważna operacja”, która „wymagała specjalnie wykwalifikowanej siły roboczej”, ponieważ była „niebezpieczna” i „trudna”. Helms dalej twierdził, że CIA wykonała „świetną robotę”. Dalsze zeznania byłych członków Kościoła nawiązują do tego, że McDonald był „specjalnie wykwalifikowaną siłą roboczą”, co odnosi się do ich nowego, pozornego pierścienia handlu ludźmi.
Były kapitan Sea Org, Scott Mayer, złożył oświadczenie w sprawie „Kościół Scjentologii Międzynarodowej przeciwko Fishmanowi i Geertzowi”, w którym Mayer mówił o tym, że otrzymał „instrukcje zabijania” wraz z McDonaldem:
„Kiedy byłem w Sea Org, zostałem poinstruowany, aby zabić innego człowieka przez organizację scjentologiczną. W tym czasie scjentologia miała biuro na Beacon Avenue w Los Angeles, bardzo blisko McArthur Park. Zostałem wezwany na odprawę przez Alexa Sibryski’ego. W tym czasie scjentologia miała ranczo w Rosarito w Meksyku, które było wykorzystywane jako przedszkole, miejsce dla dzieci, które nie mogły być zakwaterowane w Los Angeles oraz miejsce do uprawy owoców i warzyw. Meksykańscy bandyci rzekomo nękali ranczo i kradli z niego produkty. Jerry McDonald i ja zostaliśmy poproszeni o przygotowanie misji polegającej na udaniu się do Meksyku, zabraniu optyki na podczerwień oraz kilku pistoletów i karabinów, poczekaniu, aż meksykańscy bandyci ponownie zaatakują ranczo, a następnie zajęciu się nimi. Kazano nam ich zabić, jeśli będzie to konieczne…
Jerry McDonald był podobno byłym najemnikiem i płatnym zabójcą w Europie. Był znany w całej Sea Org z tego, że zajmował się trudnymi problemami. Jeśli ktoś miał problem w jakimś obszarze, Jerry McDonald po prostu się tam pojawiał. Ze względu na jego reputację zabójcy, gdy pojawiał się na miejscu, ludzie obawiali się o swoje życie. Wierzyli, że pracował całkowicie dla scjentologii i że zrobiłby wszystko dla Hubbarda. Ponadto był on również typem faceta, który od czasu do czasu zapraszał ludzi do swojego domu i wyciągał swoją broń automatyczną, czyścił ją i składał na oczach ludzi. W ten sposób dawał ludziom do zrozumienia, że naprawdę zna się na swoim fachu. Przez cały czas nosił przy sobie pistolet 9 mm i zawsze mówił o sprzedaży broni i transakcjach, które przeprowadzał. Jak się okazało, on i ja nie musieliśmy wykonywać instrukcji zabijania, które otrzymaliśmy. Jednak gdyby rozkazy nie zostały anulowane, nie mam wątpliwości, że mógłby wykonać zadanie”.
Mayer dodatkowo zeznał, że „w różnych okresach” był „odpowiedzialny za przygotowywanie zleceń misji i odprawianie kurierów, którzy przemycali pieniądze ze Stanów Zjednoczonych”. Nie był on jedynym byłym scjentologiem, który zeznał o przenoszeniu dużych sum pieniędzy dla Sea Org. W książce z 1987 roku, Messiah or Madman, była członkini Sea Org, Hana Eltringham, stwierdziła, że na pokładzie było „mnóstwo pieniędzy”, odnotowując czas, kiedy pomogła „kurierowi 7 lub 8 milionów dolarów w gotówce do Szwajcarii” oraz „późniejszą podróż”, podczas której „wysłano znacznie więcej”. Eltringham odniósł się do Hubbarda jako „naprawdę jak wiewiórka z orzechami, chowając je”, zanim ujawnił, że „schował też złoto”.
Inna członkini Sea Org, Mary Maren, przypomniała sobie, że otrzymała „około 3000 funtów w banknotach o wysokich nominałach do zabrania na statek”, które ukryła w swoich butach. Inny członek Kościoła, Mike Goldstein – oficer bankowy na pokładzie Apollo – zauważył, że „wszędzie były szuflady pełne pieniędzy i ponad milion dolarów w sejfie, ale nie było odpowiednich kont”. Goldstein twierdził, że Sea Org „płacił za wszystko gotówką” i „pracował z trzema różnymi walutami – hiszpańską, portugalską i marokańską”. Goldstein wyjaśnił dalej, że „jeśli ktoś chciał za coś pieniądze, po prostu o nie prosił”.
W Messiah or Madman inna była członkini Kościoła pod pseudonimem Elena Lorrel opisała swój czas spędzony w młodym Sea Org jako „rzeczy Jamesa Bonda”, które sugerowały pracę związaną z wywiadem:
„Istnieją pewne brakujące rozdziały w historii tego okresu, które są całkowicie nieznane nawet wielu weteranom Sea Org. Te brakujące rozdziały umożliwiły powstanie wielu mitów. Mają one związek z tym, co naprawdę robiły statki, w przeciwieństwie do tego, co ogłosiliśmy scjentologom. To, co robiliśmy, to były rzeczy Jamesa Bonda w różnych krajach. Niektóre z misji, które podejmowaliśmy, były prawdziwymi misjami wywiadowczymi: na przykład do ONZ i Światowej Federacji Zdrowia Psychicznego, a także do prawie każdego rządu krajów, które odwiedzaliśmy. Infiltrowaliśmy te grupy…., starając się potajemnie wspierać jednego kandydata politycznego przeciwko drugiemu. Dochodziło do wszelkiego rodzaju manipulacji politycznych, jakich nigdy byśmy sobie nie wyobrazili, a wszystko to było wykonywane przez bardzo niewielu ludzi. Większość członków Sea Org była robotami, sztywno podążającymi za myślą scjentologiczną. Znajdując się pod presją i przymusem, po prostu wypaplaliby wszystko. Tak więc była tylko bardzo mała grupa z nas, która musiała to wszystko robić przez okres 10 lub 12 lat. Braliśmy udział w scenach, w których musieliśmy włamywać się na teren pałacu prezydenckiego, oszukiwać strażników i tak dalej”.
Raport z sierpnia 1978 r. na temat Sea Org zamieszczony w czytelni CIA nawiązuje do podejrzeń, że Apollo – flagowy statek Sea Org – jest powiązany z intencjami daleko wykraczającymi poza zwykłą sektę religijną. Na początek, artykuł Los Angeles Times odnotowuje list Departamentu Stanu, który cytuje oficera z Apollo, który stwierdził, że „organizacja wspierana przez pieniądze i przyjaciół na wysokich stanowiskach” spowodowałaby poważne problemy dla wścibskiego wicekonsula ”, zanim zagroził, że »wypadki mogą łatwo przytrafić się ludziom« pytającym o Sea Org. Artykuł prawidłowo powiązał Apollo z panamską firmą o nazwie Operation and Transport Corp, Ltd. – przykrywką scjentologów. — przed opisaniem regularnego trójkątnego kursu, który statki Sea Org podążały między portami w Hiszpanii, Portugalii i Maroku. Według Times, Apollo „przesyłał zakodowane wiadomości radiowe do Nowego Jorku i nieznanych punktów”, jednocześnie zakładając „bazy lądowe w Casablance i Tangerze”. Pomimo rejestracji w Panamie, panamski konsul generalny nie był w stanie zaplanować spotkania z Hubbardem, co doprowadziło do dość wymownego komentarza na temat „sztuczek” statku:
„Jest możliwe, że komandor Hubbard i jego żona są filantropami i/lub ekscentrykami, ale jeśli ktoś nie akceptuje tego jako wyjaśnienia, musi istnieć jakiś inny „chwyt” związany z tą operacją. Co to może być za sztuczka, nie wiadomo, chociaż ludzie w Casablance spekulowali na różne tematy, od przemytu, przez handel narkotykami, po daleko posunięty kult religijny”.
Konsulat USA w Tangerze wysłał „długą depeszę” do Waszyngtonu, jak zauważono w artykule, w tym wzmiankę o „pogłoskach w mieście, że Apollo jest zaangażowany w handel narkotykami lub białymi niewolnikami”, przy czym ta pierwsza „niewątpliwie wynika z faktu, że wśród załogi Apollo znajduje się duża liczba uderzająco pięknych młodych kobiet”. Artykuł kończy się wzmianką o trynidadzkim tabloidzie The Bomb, który spekulował, że statek był „powiązany z CIA i morderstwami Sharon Tate w Los Angeles”. (Charles Manson, którego zwolennicy byli powiązani z morderstwem Tate, od dawna był powiązany zarówno z CIA, jak i MK-ULTRA, a także wymienił się jako scjentolog w lipcu 1961 roku po uwięzieniu).
W październiku 1974 r. statek Apollo miał zawinąć do portu w Charleston w Południowej Karolinie, kiedy „przyjęcie powitalne składające się z agentów Urzędu Imigracyjnego, Agencji Egzekwowania Narkotyków, Urzędu Celnego Stanów Zjednoczonych, Straży Przybrzeżnej i US Marshals” zostało ostrzeżone przez wczesne przybycie zespołu Apollo All Stars. Gazeta z Charleston doniosła, że w środę w Charleston było „wystarczająco dużo agentów Służby Celnej Stanów Zjednoczonych, aby obserwować każdego członka załogi statku Apollo pod kątem ewentualnego przemytu narkotyków” oraz że „agenci celni zebrali się tutaj aż z Kalifornii, aby obserwować Apollo” z powodu podejrzeń „o przewożenie dużych ilości narkotyków”. Biuro Opiekuna Hubbarda zauważyło gromadzenie się organów ścigania, a jego żona Mary Sue była w stanie ostrzec Apollo, który zmienił kurs z powrotem na Bahamy.
Jane Kember, zastępca szefa Biura Strażnika Scjentologii, wydała w tym samym miesiącu Rozkaz Strażnika (GO) 1344, który nakazywał oddziałowi wywiadowczemu Kościoła rozpoczęcie zakrojonej na szeroką skalę operacji przeciwko służbom celnym i straży przybrzeżnej. Konkretnie, GO 1344 wzywał do „penetracji i kradzieży dokumentów z wywiadu 11. dystryktu straży przybrzeżnej i krajowej siedziby wywiadu straży przybrzeżnej w Waszyngtonie”. GO 1344 opierał się na wcześniej wydanym GO 732 z kwietnia 1973 roku, w którym Hubbard zatwierdził i po raz pierwszy opisał „Program Snow White”.
Eskalacja GO Biura Strażnika szybko przerodziła się w pełnowymiarową paramilitarną inwazję na liczne departamenty rządu Stanów Zjednoczonych, co jest obecnie uważane za największą infiltrację rządu w historii USA – Operację Snow White.
Operacja Królewna Śnieżka
Polityka scjentologicznego programu Snow White, obecnie powszechnie określanego jako „Operacja Snow White”, stwierdza po prostu: „Atak jest niezbędny [sic] do skutecznej obrony”. „Plan” wydawał się dość niewinny, wyszczególniając zamiar Kościoła »zaangażowania się w różne spory sądowe we wszystkich dotkniętych krajach, aby ujawnić wszystkie takie obraźliwe i fałszywe raporty« przeciwko scjentologii. Kulminacją tego byłyby wysiłki „zaangażowania się w dalsze spory sądowe w krajach, z których pochodzą takie raporty” w celu „wyczerpania zasobów w tych krajach”. Początkowo Kościół trzymał się głównie prawnych prób utrzymania Królewny Śnieżki Hubbarda, w tym licznych wniosków składanych na podstawie ustawy o wolności informacji (FOIA). Jednak na początku 1974 roku Hubbard i jego ówczesna żona, Mary Sue Hubbard, zostali podsłuchani przez scjentologa Kennetha Urquharta, omawiającego infiltrację IRS, zgodnie z A Piece of Blue Sky Atacka.
Dowody ujawnione w sprawie The United States of America vs Mary Sue Hubbard et al z października 1979 roku sugerują, że Snow White rozwinęła się w szeroko zakrojoną operację szpiegowską, która infiltrowała „ponad 30 krajów” oprócz licznych agencji rządowych USA. Zarzuty obejmujące „włamanie, utrudnianie pracy wymiaru sprawiedliwości, podsłuch, ukrywanie zbiega i spisek” ostatecznie doprowadziły do skazania 11 przywódców kościoła, w tym Mary Sue Hubbard, na karę więzienia.

Latem 1974 r. Cindy Raymond – oficer ds. zbiorów w amerykańskim Biurze Informacji Biura Strażnika – wysłała „dyrektywę” do Michaela Meisnera – asystenta Strażnika ds. informacji w Waszyngtonie – aby „zwerbować lojalnego scjentologa, który zostanie umieszczony jako tajny agent w Internal Revenue Service” w „celu zabrania z tej agencji wszystkich dokumentów, które dotyczyły scjentologii”, w tym „toczących się sporów sądowych wszczętych przez scjentologię przeciwko rządowi Stanów Zjednoczonych”. We wrześniu Kościół znalazł swojego człowieka – Geralda Bennetta Wolfe’a – do infiltracji IRS w imieniu scjentologii. W październiku 1974 r. Jane Kember, wspomniana wyżej szefowa GO, wydała Guardian Order 1361, aby wyjaśnić „cele operacyjne”, które obejmowały:
„10. Natychmiast wprowadzić agenta do DC IRS, aby uzyskać akta dotyczące LRH, scjentologii itp. w biurze Rady Głównej [sic], personelu służb specjalnych, wydziału wywiadu, wydziału audytu i wszelkich innych obszarów”.
16. Zebrać dane na temat Wydziału Podatkowego Departamentu Sprawiedliwości dla zarządu organizacji, obecnych terminali i osób zajmujących się scjentologią.
17. Gdy odpowiednie obszary zostaną odizolowane, infiltrować i zdobyć pliki.
[GO 1361] wzywała również do umieszczenia „agenta, godnego zaufania i dobrze przygotowanego do infiltracji biura IRS w Los Angeles” (cel 2). Ten „agent” miał „uzyskać wszelkie akta dotyczące LRH, scjentologii” itp. zarówno z Wydziału Wywiadu (cel 3), jak i Wydziału Audytu (cel 4) Urzędu Skarbowego w Los Angeles. Wzywano również do zlokalizowania (cel 20) i infiltracji (cel 22) londyńskiego biura IRS w celu „uzyskania wszystkich dokumentów” (cel 22). 12/ Rozkaz Opiekuna 1361 nakazywał, aby po potajemnym uzyskaniu dokumentów wyznaczone biuro i urzędnik stworzyli „odpowiednią przykrywkę”, aby ukryć sposób, w jaki „uzyskano dane”, tak aby można je było udostępnić „PR [Public Relations] w celu martwej agentury”, to znaczy w celu ewentualnego wykorzystania do zniesławienia osób postrzeganych jako wrogowie scjentologii.
1 listopada 1974 r. Michell Hermann – dyrektor I Oddziału Informacyjnego Biura Strażnika – z powodzeniem podłożył podsłuch radiowy w sali konferencyjnej Głównego Radcy Prawnego IRS. Miało to być miejsce poufnej dyskusji na temat statusu zwolnienia podatkowego scjentologii, co doprowadziło do wysłania całego nagrania i transkrypcji spotkania do GO. Kilka tygodni później scjentolog Gerald Wolfe został zatrudniony w IRS jako maszynista. Od grudnia 1974 r. do czerwca 1976 r. Hermann, Wolfe i Meisner ukradli dziesiątki tysięcy dokumentów z IRS, aby zrealizować „strategię IRS” Mary Sue Hubbard, która została opisana w liście do Kembera jako „wykorzystanie wszelkich dostępnych metod, aby wygrać bitwę i uzyskać status non-profit”.
W lipcu 1977 roku 150 agentów FBI dokonało nalotu na siedzibę główną Scjentologii w Waszyngtonie i Los Angeles. Według raportu zamieszczonego w czytelni CIA, nalot ujawnił „zdumiewający łup”, w tym „wytrychy do zamków, pistolety, amunicję, nokautujące krople, blackjacka, sprzęt do podsłuchu i podsłuchu”, a „nawet małą fiolkę z napisem »krew wampira«”. FBI skonfiskowało ponad 23 000 dokumentów, które rzekomo zostały „pobrane z prywatnych akt prokuratorów federalnych, korespondencji między członkami gabinetu USA i memorandów kościelnych dotyczących produkcji fałszywych dokumentów tożsamości, śledzenia ludzi, prania pieniędzy i szantażu”, w tym dokumentów skradzionych z „Federalnej Komisji Handlu i Energii Atomowej; Agencji Bezpieczeństwa Narodowego, Wywiadu Obronnego i Centralnej Agencji Wywiadowczej; Departamentów Pracy, Armii i Marynarki Wojennej; Służby Celnej Stanów Zjednoczonych; Interpolu i licznych departamentów policji USA”.
Podczas gdy amerykański sędzia uznał nalot za niezgodny z konstytucją jeszcze w tym samym miesiącu, jedenastu scjentologów, w tym Mary Sue Hubbard, zostało „skazanych za spisek i uwięzionych na okres od dwóch do sześciu lat”. Założyciel i przywódca Kościoła, L. Ron Hubbard, następnie ukrył się w Kalifornii i pozostał w ukryciu aż do swojej śmierci w styczniu 1986 roku. To właśnie pod jego nieobecność David Miscavige, obecny przywódca Kościoła, przejął kontrolę nad scjentologią.

W latach osiemdziesiątych Kościół zatrudnił byłego agenta CIA i byłego szefa operacji specjalnych dla Połączonych Szefów Sztabów za czasów prezydenta Kennedy’ego, L. Fletchera Prouty’ego, do sporządzenia oświadczenia w sprawie ataków rządu USA na scjentologię. Warto zauważyć, że Prouty był wcześniej „głównym oficerem Pentagonu przydzielonym do Białego Domu podczas administracji Eisenhowera”, który „ściśle współpracował z dyrektorem CIA Allenem Dullesem w koordynowaniu wsparcia wojskowego dla tajnych operacji politycznych podejmowanych przez agencję”. W swoim raporcie Prouty wyjaśnił, że „kopie wiadomości wywiadowczych dotyczących działalności scjentologicznej na całym świecie były często kierowane do Departamentu Stanu, Agencji Bezpieczeństwa Narodowego. Armii, Marynarki Wojennej i Biura Operacji Specjalnych Departamentu Obrony”, a konkretnie »CIA rutynowo otrzymywała 16 kopii każdej wiadomości«. Prouty wyjaśnił, że była to „bardzo rzadka kolejność dystrybucji wiadomości tego typu i wskazuje na bardzo wysoką klasyfikację i bezpieczeństwo postępowania z informacjami, które w przeciwnym razie byłyby niesklasyfikowane”, co doprowadziło go „do przekonania, że rząd ukrywa swoje działania za płaszczem tajemnicy”.
Zgodnie z doniesieniami New York Timesa, zapisy w aktach IRS pokazują, że „kościół zarabiał około 300 milionów dolarów rocznie” na początku lat 1990. W październiku 1991 r. przywódca scjentologiczny Miscavige i Marty Rathbun, inny wysoki rangą urzędnik scjentologiczny, odbyli nieplanowane spotkanie z komisarzem IRS Fredem T. Goldbergiem Jr. Miscavige zaproponował zaprzestanie działalności Snow White i „wycofanie wszystkich pozwów przeciwko IRS”, jeśli scjentologia ponownie „otrzyma zwolnienie podatkowe”. Z nieznanych powodów Goldberg nie tylko zgodził się na żądania Kościoła, ale IRS posunął się tak daleko, że utworzył „specjalną pięcioosobową grupę roboczą” w celu „rozwiązania sporu” – „wyjątkowo nietypowe porozumienie”, które omija dział zwolnionych organizacji agencji, który zwykle zajmuje się tymi sprawami. W ramach ugody IRS „zgodził się nawet na dystrybucję arkusza informacyjnego opisującego scjentologię i Hubbarda”. „Jest bardzo kompletny i bardzo dokładny” – wspomina Miscavige. „Skąd mam to wiedzieć? My ją napisaliśmy! A IRS wyśle go do każdego rządu na świecie”.
Goldberg opuścił IRS zaledwie kilka miesięcy po tej decyzji, w styczniu 1992 roku, aby dołączyć do Departamentu Skarbu. Goldberg powołał się na przepisy dotyczące prywatności, które „zabraniały mu omawiania scjentologii lub jego zaimprowizowanego spotkania z Miscavige”. Słynne spotkanie nigdy nie pojawiło się w kalendarzu spotkań Goldberga, który został później uzyskany przez The New York Times na mocy ustawy o wolności informacji. Jego poprzednik w IRS, Lawrence B. Gibbs, nazwał to „bardzo zaskakującą decyzją”. Gibbs dodał, że „jeszcze bardziej zaskakujące było to, że służba podjęła decyzję bez pełnego ujawnienia, w świetle wcześniejszego tła”.
Wojna dobiegła końca
Podczas gdy Miscavige i Kościół ogłosili „koniec wojny”, w rzeczywistości bitwa o scjentologię dopiero się rozpoczęła. Rozprzestrzenianie się Internetu drastycznie przyspieszyło front wojny informacyjnej. Na przykład publiczne publikacje ściśle tajnej literatury kościelnej, w tym historii Xenu obecnej w OT III, zostały opublikowane w gazecie Calgary w Kanadzie już w grudniu 1974 roku. Jednak ze względu na trudności w dystrybucji związane z fizycznymi publikacjami, Kościół był w stanie w większości utrzymać dostęp do takich tajemnic zamkniętych w hierarchii organizacji. Wszystko to zmieniło się wraz z założeniem w lipcu 1991 r. grupy dyskusyjnej Usenet alt.religion.scientology, gdy sekrety scjentologii – niegdyś kosztujące tysiące dolarów – zostały nagle zalane w całym Internecie, dostępne dla milionów czytelników za niską cenę miesięcznej subskrypcji u dostawcy usług internetowych.
Naturalnie, scjentologiczne Biuro Spraw Specjalnych (OSA) – nazwa Biura Strażnika od 1983 roku – przystąpiło do działania, co doprowadziło do powstania notatki od Elaine Siegel z OSA, która szczegółowo opisywała plany radzenia sobie zarówno z krytyką elektroniczną, jak i rozprzestrzenianiem się tajemnic Kościoła. Jak na ironię, list Siegel został później opublikowany „ponad tuzin razy w Internecie”, w tym szczegóły nowo utworzonej strategii internetowej OSA. Notatka, datowana na 11 maja 1994 r., stwierdzała, że „jako grupa nie będziemy dłużej znosić krytyki, nękania i oczerniania naszej religii w Internecie”, a także „pewnych działań prawnych, o których zostaniesz poinformowany”. Dodała, że „w rzeczywistości będzie to dość proste”, w tym plany „40-50 scjentologów publikujących w Internecie co kilka dni”, co „uruchomiłoby SP [osoby represyjne] bezpośrednio z systemu”.
Po nazwaniu krytyków Kościoła „palantami”, Siegel powiedział The Tampa Bay Times, że „scjentologia otrzyma własne łącze do Internetu”.
Pionierski dostawca usług internetowych EarthLink, założony przez scjentologa Sky Daytona w drugim pokoleniu, z finansowaniem pochodzącym od scjentologów oraz z zarządem i radą dyrektorów złożoną ze scjentologów, został zarejestrowany 6 czerwca 1994 roku – mniej niż miesiąc po rozpowszechnieniu notatki Siegela.
Rozumiejąc, że przyszłość scjentologii zależy w dużej mierze od zdolności Kościoła do inwigilowania dysydentów, odpierania krytyki, cenzurowania publikacji materiałów chronionych prawem autorskim i rozpowszechniania swoich nauk na całym świecie wśród potencjalnych wtajemniczonych, Dayton z EarthLink szybko postanowił zdobyć znaczące przyczółki w warstwie infrastruktury danych kwitnącego Internetu. W drugim artykule z tej dwuczęściowej serii na Unlimited Hangout przyjrzymy się założeniu i ewolucji EarthLink, a także przeanalizujemy imponujące portfolio firm i inwestycji Daytona, a także jego bliskość do władzy politycznej.
Jak zostanie zauważone w tym nadchodzącym artykule, oprócz EarthLink, Dayton pomógł inkubować jedną z najpopularniejszych stron internetowych wszechczasów, NeoPets; założył Boingo Wireless, największego na świecie dostawcę WiFi, który obsługuje większość głównych lotnisk na świecie i amerykańskich baz wojskowych; doradzał i zainwestował w Swarm Tech, przejętą firmę stojącą za wiodącą na świecie flotą satelitów SpaceX; doradzał i zainwestował w Ring, wiodący system nadzoru domu i sąsiedztwa, przejęty później przez Amazon; zainwestował i zasiadał w zarządzie Age of Learning, współpracującej z rządem firmy zajmującej się oprogramowaniem edukacyjnym, która znajduje się w ponad jednej trzeciej amerykańskich bibliotek publicznych i jest używana przez 65 000 nauczycieli w Ameryce Północnej; założył City Storage Systems, od tego czasu przejęty przez zhańbionego założyciela Ubera Travisa Kalanicka, który uruchomił „internetowy food court” CloudKitchens na początku blokad COVID; oprócz jego obecnego wiodącego stanowiska partnera w Craft Ventures, firmie venture capital założonej przez obecnego amerykańskiego AI & Crypto Czar, Davida Sacksa.
Rozległa sieć przedsięwzięć Daytona i jego jednoczesne oddanie Kościołowi i jego rodowód w zakresie gromadzenia danych sugeruje, że operacje związane z inteligencją Scientology nie zostały wykastrowane przez pojawienie się Internetu, a w rzeczywistości pozostają bardziej wpływowe i konsekwentne niż kiedykolwiek.
Ciąg dalszy nastąpi…
Autor: Mark Goodwin
Źródło
