Operacja Midnight Climax: program CIA dotyczący seksu, narkotyków i inwigilacji

Od połowy lat 50. do początku lat 60. mężczyźni w San Francisco, którzy korzystali z usług prostytutek, narażali się na ryzyko nieświadomego udziału w tajnym eksperymencie CIA. Jego celem było sprawdzenie, czy połączenie seksu i halucynogennego narkotyku LSD może skłonić mężczyzn do ujawnienia informacji, których potrzebował rząd. Nikt nie wie dokładnie, jakich informacji.

Eksperyment, znany w CIA pod nazwą Operacja Midnight Climax, był częścią większego programu badawczego o kryptonimie MKULTRA. Agencja uruchomiła MKULTRA z obawy, że Związek Radziecki opracował lek kontrolujący umysł.

Funkcjonariusze CIA zaobserwowali pusty wzrok i transowe zachowanie węgierskiego duchownego kardynała Józsefa Mindszenty podczas pokazowego procesu w Budapeszcie w 1949 roku. Byli przekonani, że jego zeznania zostały uzyskane za pomocą środków chemicznych, jak podaje artykuł z 1977 roku opublikowany w New York Times, i zdecydowali, że Stany Zjednoczone muszą posiadać podobne możliwości.

CIA i LSD

Program MKULTRA był kierowany przez chemika o nazwisku Sidney Gottlieb. Na początku lat 50. Gottlieb zorganizował dla CIA zakup za 240 000 dolarów całych światowych zapasów LSD, które sprowadził z Europy do Stanów Zjednoczonych i rozdzielił między różne programy badawcze potajemnie sponsorowane przez CIA w szpitalach, klinikach i więzieniach.

Według raportu Komisji Rockefellera z połowy lat 70., kierowanej przez ówczesnego wiceprezydenta Nelsona Rockefellera, która badała działalność CIA, pierwotnym planem MKULTRA było wykorzystanie rekrutów CIA jako obiektów badań w eksperymentach prowadzonych pod czujnym okiem lekarza. Jednak po kilku eksperymentach z udziałem ochotników agencja postanowiła sprawdzić, co się stanie, gdy obiektom badań podadzą LSD bez ich wiedzy.

„Testy rozpoczęto na niczego niepodejrzewających osobach w normalnych sytuacjach społecznych” – według raportu. „Testy pierwotnie przeprowadzano na zachodnim wybrzeżu. W 1961 r. podobny program zainicjowano na wschodnim wybrzeżu”.

Gottlieb zwrócił się o pomoc do George’a Huntera White’a, federalnego agenta ds. narkotyków, który podczas II wojny światowej służył w Biurze Służb Strategicznych – poprzedniku CIA – a później pracował jako śledczy w ramach prowadzonego na początku lat 50. przez senatora Estesa Kefauvera dochodzenia w sprawie przestępczości zorganizowanej, jak szczegółowo opisano w artykule Washington Post z 1977 r. opartym na dzienniku White’a i innych dokumentach.

Narodziny operacji Midnight Climax

Po uzyskaniu zgody Harry’ego Anslingera, szefa Federalnego Biura ds. Narkotyków, White został konsultantem CIA. Nie jest jasne, czy Anslinger wiedział, że obowiązki konsultanta będą obejmowały utworzenie finansowanego przez CIA burdelu w mieszkaniu w dzielnicy Telegraph Hill w San Francisco oraz podobnego burdelu prowadzonego przez rząd w dzielnicy Greenwich Village w Nowym Jorku.

Chociaż agencje wywiadowcze często wykorzystywały agentki do uwodzenia celów, „Gottlieb chciał usystematyzować badania nad tym, jak seks, zwłaszcza w połączeniu z narkotykami, może rozluźnić języki mężczyzn” – napisał dziennikarz Stephen Kinzer w swojej książce z 2019 roku „Poisoner in Chief: Sidney Gottlieb and the CIA Search for Mind Control” (Główny truciciel: Sidney Gottlieb i poszukiwania CIA w zakresie kontroli umysłu).

W San Francisco CIA płaciła prostytutkom 100 dolarów za każdy potencjalny obiekt, który wybierały w lokalnych barach i zwabiały do burdelu. Znajdował się on w mieszkaniu w kształcie litery L z widokiem na zatokę San Francisco, ze zdjęciami francuskich tancerek kankana na ścianach i czerwonymi zasłonami w sypialni, a także lodówką, którą White wypełniał schłodzonymi martini.

Mężczyźni nie wiedzieli, że burdel był wyposażony w to, co The Washington Post opisał w 1977 roku jako skomplikowany sprzęt do elektronicznej inwigilacji, w tym cztery mikrofony zamaskowane jako gniazdka ścienne i podłączone do magnetofonów monitorowanych przez agentów w tajnej obserwacji. Pomieszczenie było również wyposażone w lustra dwustronne, które umożliwiały agentom obserwowanie i filmowanie tego, co działo się, gdy mężczyźni wchodzili do sypialni z prostytutkami.

„Pierwotnym zamiarem było stworzenie udokumentowanego filmu dźwiękowego, można by rzec, abyśmy mogli dowiedzieć się czegoś o zachowaniu ludzi po podaniu im tych leków” – zeznał Gottlieb podczas przesłuchania w Senacie we wrześniu 1977 roku.

Etyka podawania LSD nieświadomym mężczyznom

Podawanie silnego halucynogenu nieświadomym osobom było oczywiście niebezpiecznym i nieodpowiedzialnym działaniem, biorąc pod uwagę, że LSD może wywoływać efekty przypominające psychozę – coś, co hipisi w latach 60. nazywali „złym tripem”.

„W najbardziej podstawowym ujęciu, brak świadomej zgody i brak informacji o niepożądanych skutkach i potencjalnych konsekwencjach dla nieświadomych osób budzi ogromne obawy” – wyjaśnia w e-mailu dr Joseph Troiani. Troiani jest profesorem nadzwyczajnym psychologii klinicznej i dyrektorem-założycielem programu psychologii wojskowej na Uniwersytecie Adlera oraz emerytowanym oficerem wywiadu wojskowego, który zapoznał się z programem MKULTRA dzięki dostępnym materiałom z otwartych źródeł.

„Eksperymenty kontroli umysłu, takie jak te, wykorzystujące LSD (środek psychoaktywny), podawane osobom bez ich wiedzy, aby sprawdzić, jaki wpływ będzie to miało na nie, naruszają wszystkie standardy medyczne” – mówi Troiani. „Istnieje podobieństwo między operacją CIA a eksperymentami Tuskegee, w ramach których Afroamerykanom kłamano na temat leczenia kiły. Pacjenci biorący udział w eksperymencie Tuskegee nie byli leczeni na kiłę; zamiast tego podawano im placebo i monitorowano postęp choroby. Działania te są nieetyczne i mają charakter przestępczy”.

Operacja Midnight Climax i pozostałe działania MKULTRA napotkały problemy w 1963 r., kiedy to pracownik biura inspektora generalnego CIA Johna S. Earmana odkrył je podczas kontroli działu usług technicznych CIA. Inspektor generalny był zaniepokojony nieprawidłowościami związanymi z podawaniem nieświadomym osobom środków halucynogennych, zgodnie z raportem Komisji Rockefellera.

Co gorsza, dochodzenie IG wykazało, że niektórzy uczestnicy testów zachorowali na kilka godzin lub dni po podaniu substancji, a co najmniej jeden z nich musiał zostać hospitalizowany.

„Ostatnia faza testów produktów MKULTRA zagraża prawom i interesom obywateli Stanów Zjednoczonych” – zaznaczono w raporcie IG z lipca 1963 r., dodając, że ujawnienie programu „może wywołać poważną negatywną reakcję opinii publicznej w Stanach Zjednoczonych”.

Operacja CIA „Midnight Climax” zostaje zakończona

W wyniku dochodzenia IG CIA ograniczyła program testowania narkotyków, choć w latach 1963–1967 nadal testowała narkotyki na osobach, które raport Komisji Rockefellera opisał jako „ochotników”, w tym więźniów z różnych zakładów karnych. Ostatecznie w 1967 r. „wszystkie projekty związane z lekami wpływającymi na zachowanie zostały zakończone”, zgodnie z raportem Komisji Rockefellera.

Po ujawnieniu operacji Midnight Climax i pozostałych elementów programu MKULTRA w połowie lat 70. ówczesny dyrektor CIA Stansfield Turner określił psychodeliczny burdel szpiegowski jako „odrażający” i poprosił San Francisco o wybaczenie, zgodnie z transkrypcją programu telewizyjnego. Turner podkreślił, że CIA nie prowadzi już takich eksperymentów.

Nie jest jasne, jakie użyteczne wnioski, jeśli w ogóle, wyciągnęła CIA z obserwacji i podsłuchiwania klientów burdelu pod wpływem narkotyków. „Myślę, że wnioskiem płynącym ze wszystkich działań [MKULTRA] było to, że bardzo trudno jest w ten sposób przewidywalnie manipulować ludzkim zachowaniem” – przyznał Gottlieb w swoim zeznaniu przed Senatem w 1977 roku.

Źródło