Zgodnie z sobotnim raportem stacji NBC News, premier Izraela Benjamin Netanjahu ma zwrócić się do prezydenta Trumpa z prośbą o poparcie kolejnej wspólnej wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi.
W raporcie wskazano, że Netanjahu położy szczególny nacisk na obawy Izraela dotyczące irańskiej produkcji pocisków balistycznych i przedstawi Trumpowi opcje przystąpienia Stanów Zjednoczonych do ataku na Iran lub udzielenia Izraelowi wsparcia w operacji. Izraelscy urzędnicy ostrzegają również, że Iran odbudowuje swoje obiekty nuklearne, które zostały zbombardowane przez USA podczas wojny w czerwcu, choć zaznaczono, że nie jest to ich najpilniejsza obawa.
Według doniesień dziennika „Israel Hayom”, izraelscy urzędnicy przygotowują „dossier wywiadowcze” na temat Iranu, które zamierzają zaprezentować Trumpowi. Biuro Netanjahu poinformowało, że spotkanie odbędzie się 29 grudnia w Mar-a-Lago, choć prezydent Trump zasugerował w zeszłym tygodniu, że termin nie został jeszcze ostatecznie potwierdzony, mówiąc: „Nie ustaliliśmy tego formalnie, ale on chciałby się ze mną spotkać”.
Trita Parsi, wiceprezes wykonawczy Quincy Institute for Responsible Statecraft, ostrzegał, że kolejna wojna z Iranem jest prawdopodobna, ponieważ Izrael nie osiągnął wszystkich swoich celów podczas poprzedniego ataku na ten kraj. Wskazał on na fakt, że irańskie uderzenia rakietowe zmusiły Izrael do szybkiego zawarcia zawieszenia broni.
„Czerwcowa wojna doprowadziła do wzajemnego odstraszania – sytuacji, którą Iran może zaakceptować, ale która jest nie do przyjęcia dla Netanjahu i jego dziedzictwa. Ostatecznie konflikt ten nie zakończył się zwycięstwem ani Izraela, ani Iranu” – napisał Parsi w niedzielnym wydaniu „Responsible Statecraft”, odnosząc się do raportu NBC.
„To właśnie ta równowaga strachu skłania Izrael do dążenia do kolejnej rundy – izraelska doktryna wojskowa nie pozwala, aby jakikolwiek regionalny wróg go odstraszał lub kwestionował jego dominację militarną. Irański program rakietowy robi obecnie dokładnie to” – dodał Parsi. „I właśnie dlatego Trump musi odmówić Netanjahu. Celem Izraela nie jest bowiem bezpieczeństwo w konwencjonalnym sensie, lecz absolutna dominacja”.
Na początku tego miesiąca Trump zasugerował, że USA mogłyby zniszczyć irańskie pociski balistyczne, gdy reporter wspomniał, że Iran „odbudowuje” swój program rakietowy. „Cóż, mogą próbować, ale powrót do poprzedniego stanu zajmie im dużo czasu” – powiedział Trump.
„Jeśli jednak będą chcieli wrócić i to bez żadnego porozumienia, to unicestwimy również ten [program]. Możemy bardzo szybko wyeliminować ich rakiety. Dysponujemy ogromną siłą. I bardzo pomogliśmy Izraelowi. Zestrzeliliśmy drony. Zrobiliśmy wiele rzeczy dla Izraela. Wykonaliśmy dobrą robotę dla Izraela. Ale Izrael też spisał się dobrze, walczyli, wszyscy walczyli dzielnie” – dodał prezydent.
