Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych planuje wydać do 4,1 mln dolarów na kampanię propagandową skierowaną do amerykańskich chrześcijan ewangelickich. Projekt ten jest reklamowany jako „największa kampania geofencingowa skierowana do kościoła chrześcijańskiego w historii Stanów Zjednoczonych”.
Jewish Telegraphic Agency poinformowała o federalnym zgłoszeniu zgodnie z ustawą o rejestracji agentów zagranicznych, z którego wynika, że izraelskie ministerstwo zatrudniło nowo utworzoną amerykańską firmę Show Faith by Works LLC, która będzie kierować do wiernych reklamy cyfrowe o wyraźnie „proizraelskim i antypalestyńskim” charakterze.
Kampania obejmie również stworzenie mobilnego „doświadczenia 7 października”, które będzie odwiedzać chrześcijańskie uczelnie, kościoły i imprezy. Dokument mówi, że doświadczenie to będzie obejmowało specjalnie zaprojektowaną przyczepę zaprojektowaną przez „ekspertów z Hollywood”, zestawy słuchawkowe do wirtualnej rzeczywistości, elementy scenografii i pełnowymiarowe telewizory zapewniające „interaktywne doświadczenie”.
W zgłoszeniu wymieniono setki kościołów w Kalifornii, Teksasie, Kolorado i Arizonie, które będą celem kampanii informacyjnej. Zgodnie z fakturą, organizacja Show Faith by Works spodziewa się otrzymać od izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych 3,25 mln dolarów w ciągu pięciu miesięcy, a także potencjalną dodatkową kwotę 835 000 dolarów na sprzęt i rozszerzenie kampanii.
Dokument, który został złożony 27 września, mówi, że jednym z działań kampanii będzie „walka z niskim poparciem amerykańskich ewangelików dla państwa Izrael”.
Jednym z celów kampanii jest wykorzystanie „połączenia osobistych i profesjonalnych kontaktów ze społecznością chrześcijańską, w połączeniu z cyfrowym targetowaniem i działaniami w mediach społecznościowych, aby zwiększyć pozytywne skojarzenia z państwem Izrael, jednocześnie łącząc ludność palestyńską z ekstremistycznymi frakcjami”.
Kampania propagandowa skierowana do amerykańskich chrześcijan jest częścią intensywnej akcji PR-owej Izraela w odpowiedzi na znaczną utratę poparcia wśród Amerykanów z powodu ludobójczej wojny przeciwko Palestyńczykom w Strefie Gazy. Inny niedawny dokument złożony zgodnie z FARA ujawnił, że Izrael płaci influencerom około 7000 dolarów za każdy proizraelski post w mediach społecznościowych.
