Izrael nazwał swój pierwszy atak na Iran „Czerwone wesele”, nawiązując do fikcyjnej masakry, która opierała się na oszustwie

Według The Wall Street Journal, Izrael nadał kryptonim „Czerwone wesele” swojej pierwszej operacji przeciwko Iranowi, w której zginęli wysocy rangą dowódcy wojskowi. Nazwa ta nawiązuje do makabrycznej masakry z serii książek „Gra o tron”, na podstawie której powstał serial telewizyjny HBO.

W scenie Czerwonej Weselnej jedna rodzina morduje członków drugiej rodziny, w tym kobietę w ciąży, podczas weselnej uczty. Jest to niespodziewany atak oparty na zdradzie i oszustwie. Atak Izraela również opierał się na oszustwie, ponieważ wykorzystał on rozmowy nuklearne między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, aby zaskoczyć Teheran.

Atak Izraela został przeprowadzony w piątek, 13 czerwca, dwa dni przed kolejną rundą negocjacji nuklearnych między USA a Iranem. Według raportu Journal, część podstępu polegała na tym, że izraelscy urzędnicy przekazali mediom informacje o rozłamie między prezydentem Trumpem a premierem Izraela Benjaminem Netanjahu w sprawie możliwości ataku Izraela na Iran.

Trump i Netanjahu rozmawiali przez telefon w poniedziałek, 9 czerwca, czyli w dniu, w którym według raportu „Journal” Izrael podjął decyzję o przeprowadzeniu ataku 13 czerwca. Reporter „Axios” Barak Ravid, były oficer wywiadu IDF, poinformował dzień po rozmowie, że izraelski urzędnik i amerykański urzędnik powiedzieli mu, że Trump wyraził Netanjahu przekonanie, iż uda mu się osiągnąć porozumienie nuklearne z Iranem i sprzeciwił się podjęciu działań zbrojnych w tym momencie.

Według „Journal”, w dniu ataków Trump powiedział dziennikarzom, że Stany Zjednoczone i Iran są „dość blisko porozumienia” i że nie chce, aby Izraelczycy „wkraczali”, a izraelscy urzędnicy powiedzieli dziennikarzom, że przed atakiem poczekają na wyniki kolejnej rundy rozmów nuklearnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

W raporcie „Journal” napisano: „Kluczem do oszustwa, jak powiedział urzędnik ds. bezpieczeństwa zaznajomiony z planowaniem operacji, było zasianie w umysłach Irańczyków przekonania, że Izrael nie zaatakuje bez zgody i udziału USA. Dopóki Stany Zjednoczone nie mobilizowały swoich sił i prowadziły negocjacje, Izrael mógł grozić atakiem, a nawet mobilizować swoje wojska na oczach Iranu, nie tracąc elementu zaskoczenia”.

Kilka godzin przed rozpoczęciem izraelskiej kampanii bombowej Trump napisał na Truth Social, że nadal jest zaangażowany w dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu z Iranem. Raport Journal podaje, że izraelskie samoloty bojowe były już w powietrzu, kiedy opublikował ten post.

Gdy izraelskie samoloty były w drodze do Iranu, wysocy rangą irańscy oficerowie sił powietrznych zaczęli mobilizować się i ostatecznie zebrali się w tym samym miejscu, gdzie zostali trafieni izraelskimi rakietami. Niespodziewany atak na irańskich przywódców wojskowych zabił wielu wysokich rangą urzędników, w tym Mohammada Bagheriego, szefa sztabu irańskich sił zbrojnych, i Hosseina Salami, dowódcę irańskiej Gwardii Rewolucyjnej.

W pierwszych atakach na Iran izraelskie samoloty bojowe wystrzeliły również rakiety w kierunku domów irańskich naukowców zajmujących się programem jądrowym. Ta część ataku została nazwana „Operacją Narnia”, nawiązując do serii książek C.S. Lewisa, ponieważ jej organizatorzy początkowo uważali ją za „fantastyczną” operację. Izrael uderzył również w irańskie systemy obrony powietrznej za pomocą dronów wystrzelonych z terytorium kraju, a raport Journal podał, że sukces pierwszego ataku, który trwał około czterech godzin, był możliwy dzięki rozbudowie przez Izrael w ciągu ostatnich kilku dekad sieci wywiadowczej w Iranie.

Źródło