Kiedy słyszysz „wojna w Iraku”, myślisz o ropie. Zmianie reżimu. Być może o broni masowego rażenia, jeśli ogarnia cię nostalgia.
Ale w zakamarkach internetu krąży inna historia, w której spiskowe teorie spotykają się z proroctwami. Ta historia jest inna. Nie dotyczy ona niejasnych nadużyć rządowych. Zawiera nazwiska, lokalizacje, cytaty biblijne i cel misji, który brzmi jak coś z szczególnie pokręconej powieści Toma Clancy’ego: Stany Zjednoczone najechały Irak, aby zlokalizować grobowiec Nimroda, wydobyć jego szczątki i sklonować starożytnego tyrana, aby służył jako Antychryst w ostatecznej wojnie Goga i Magoga.
Nie jako metafora. Jako dosłowna operacja wojskowo-archeologiczna.
Według osób śledzących tę teorię cała kampania (w tym szok, przerażenie i katastrofalny chaos) była najdroższą i najbardziej krwawą operacją archeologiczną w historii ludzkości. Zapomnijcie o geopolityce. Mówimy tu o proroctwie, klonowaniu i tajnym zadaniu społeczeństwa, aby wskrzesić pierwszego tyrana ludzkości: Nimroda, wodza wojskowego Babilonu.
Nie są to tylko spekulacje. To przerażające połączenie biblijnej eschatologii, weryfikowalnych faktów archeologicznych i udokumentowanego okultystycznego rodowodu amerykańskiej elity władzy. Pytanie, które zadają sobie badacze, nie dotyczy tego, czy Nimrod istniał. Chodzi o to, czy Stany Zjednoczone rozpoczęły wojnę, aby przywrócić go do życia.
Teoria ta zyskała poważne poparcie dzięki wyczerpującym badaniom takich badaczy, jak Steve Quayle i teolog Tom Horn. Książki Horna „Apollyon Rising 2012” i „Zenith 2016” przedstawiają tę sprawę w niepokojących szczegółach, łącząc starożytne proroctwa z nowoczesną genetyką. Quayle, doświadczony badacz archeologii gigantów i historii Nefilimów, dostarczył ram historycznych i biblijnych. Ich praca nie stworzyła tej teorii z niczego. Udokumentowali oni to, co już było szeptane w kręgach wywiadowczych, społecznościach archeologicznych i wśród tych, którzy z rosnącym niepokojem obserwowali rozwój wojny.
Pogląd, że współczesna wojna jest jednocześnie polowaniem na starożytną moc, nie jest nowy. Jednostka Hitlera Ahnenerbe przeszukiwała Europę i Bliski Wschód w poszukiwaniu relikwii związanych z Atlantydą i Graalem. Po 1945 r. fragmenty tej organizacji zostały włączone do operacji Paperclip, tego samego programu, który dał początek NASA i amerykańskiemu skrzydłu naukowemu głębokiego państwa. Niektórzy badacze twierdzą, że inwazja na Irak była kontynuacją tej samej linii: kontynuacją nazistowskiej archeologii okultystycznej pod sztandarem Stanów Zjednoczonych.
Nie jesteśmy tutaj, aby powiedzieć wam, że to prawda. Jesteśmy antropologami kulturowymi, którzy dokumentują twierdzenia ludzi, śledzą ich dowody i przedstawiają ich argumenty. To, w co wierzycie, jest waszą sprawą. Nie jesteśmy strażnikami. Jesteśmy odkrywcami tego, co dziwne, niezwykłe i głęboko niepokojące.
Podziękowania: Niniejsze dochodzenie opiera się na pracy badaczy takich jak Steve Quayle, którego dziesięciolecia badań nad archeologią gigantów i ukrytą historią dostarczyły wielu informacji, które za chwilę przeczytacie. Dokumentacja Quayle’a dotycząca szczątków Nefilimów, jego katalogowanie gigantycznych szkieletów po cichu usuniętych z muzeów publicznych oraz śledzenie linii krwi upadłych aniołów w historii stanowią podstawę tej teorii. Bez jego niestrudzonych badań powiązania te pozostałyby rozproszone i fragmentaryczne.
Zacznijmy więc.
APOKALIPTYCZNE ZADANIE: IMMANENTYZACJA ESCHATONU
Według tej teorii prawdziwym motywem wojny w Iraku jest spisek, którego korzenie sięgają wieków przed powstaniem Republiki Amerykańskiej. Motywem tym jest doktryna immanentizacji eschatonu: okultystyczna potrzeba przyspieszenia końca świata.
Termin ten spopularyzował filozof polityczny Eric Voegelin, ale w kręgach ezoterycznych odnosi się on do tajnych prób przyspieszenia boskiego sądu. Herezje sabatańskie i frankistowskie z XVII i XVIII wieku głosiły, że tylko poprzez popełnienie ostatecznego grzechu można zmusić Mesjasza do pojawienia się. Odwrócenie odkupienia. Niektórzy twierdzą, że doktryna ta przetrwała we współczesnej strukturze władzy, ukryta za szanowanymi instytucjami.
W liście do Tesaloniczan apostoł Paweł ostrzegł, że Objawienie rozpocznie się, gdy ujawni się Człowiek Bezprawia. Zwolennicy Gambitu Nimroda wierzą, że postacią tą jest genetycznie wskrzeszony Nimrod.
Wcześni ojcowie Kościoła, tacy jak Ireneusz i Hipolit, opisywali Antychrysta jako „nowego Nimroda”, odbudowującego Babel i wroga nieba. To powiązanie między pierwszym tyranem po potopie a ostatecznym władcą świata stanowi teologiczną podstawę hipotezy Gambitu Nimroda.
Aby przygotować grunt, elitarna klika (działająca globalnie jako tajemniczy „Naród Duchów”) aktywnie realizuje program armageddonistyczny. Dążą oni do stworzenia grzesznego, zepsutego świata, aby wymusić powtórne przyjście i zaprowadzić swojego tyranicznego króla. Plan ten, nazywany czasem „odkupieniem przez grzech” przez niektóre ezoteryczne sekty sabatańskie, jest rzekomo prawdziwą siłą napędową globalnego konfliktu.
Naród Duchów powstał rzekomo jako hybrydowa sieć wywiadowczo-okultystyczna utworzona po II wojnie światowej. Idea: tajna międzynarodowa komórka, która wykorzystuje globalną destabilizację do kształtowania proroczych wydarzeń. Archiwiści zajmujący się teoriami spiskowymi wskazują na ciekawą symbolikę w instalacjach NATO i ONZ, starożytne motywy mezopotamskie pojawiające się dyskretnie w sztuce konferencyjnej i pieczęciach.
Cała struktura władzy geopolitycznej, niezależnie od partii politycznej, jest rzekomo zagrożona. Prawie każdy wpływowy polityk jest rzekomo częścią tej sieci. Teoria głosi, że pieniądze z podatków nie finansują demokracji. Wspierają one kult pokoleniowy, zdeterminowany, by zainicjować wojnę, która zakończy wszystkie wojny w naszym życiu.
Odzwierciedla to średniowieczną koncepcję „Niewidzialnego Kolegium”, wewnętrznej grupy spiskowej kierującej cywilizacją w kierunku z góry ustalonego objawienia. Według teoretyków, współczesna wersja tej koncepcji kryje się za think tankami, organizacjami pozarządowymi i fundacjami filantropijnymi. Szanowane maski inżynierii apokalipsy.
Zwoje wojenne i ostateczny konflikt
Apokaliptyczny scenariusz został szczegółowo opisany nie tylko w Apokalipsie, ale także w starożytnych zwojach wojennych odkrytych wśród zwojów znad Morza Martwego. Tekst ten opisuje nieuniknioną, kataklizmiczną ostateczną bitwę między „Synami Światłości” a „Synami Ciemności” (na czele z Kittim i „naruszającymi przymierze”).
Przepowiednia ta wymaga trzech wielkich wydarzeń:
- Przywrócenie Izraela
- Jerozolima staje się miastem żydowskim
- Odbudowa Trzeciej Świątyni
Klona Nimroda, Człowieka Bezprawia, który zgodnie z przepowiednią zajmie odbudowaną świątynię, pełniąc rolę fałszywego Mesjasza. Naród Duchów nie czeka na Boży plan. Próbuje on urzeczywistnić eschaton, wymusić ostateczną proroczą bitwę, przygotowując grunt pod pojawienie się Człowieka Bezprawia.
Wyrażenie „naruszający przymierze” zostało powiązane przez niektórych marginalnych egzegetów z mocarstwami zachodnimi, które wykorzystują Izrael politycznie, aby przyspieszyć prorocze kamienie milowe. Z punktu widzenia Forteana można to postrzegać jako geopolityczny spektakl: narody odgrywające Apokalipsę jak sztukę teatralną napisaną krwią.
Badacze dostrzegli przerażające podobieństwa między tymi „trzema etapami proroctwa” a kamieniami milowymi polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych od 1948 roku. Każdy większy konflikt na Bliskim Wschodzie wydaje się być kolejnym punktem na niewidzialnej eschatologicznej liście kontrolnej.

WYZWALACZ URUK: ODBUDOWA BABEL PRZEZ KRWIĘ
Inwazja na Irak w 2003 roku nie dotyczyła wyłącznie ropy, terroryzmu czy zmiany reżimu. Zgodnie z tą teorią była to jawna ceremonia okultystyczna, odtworzenie historii Wieży Babel pod nowoczesnymi sztandarami.
Historycy ezoteryczni zauważają, że operacja „Iraqi Freedom” rozpoczęła się dokładnie w momencie, gdy Jowisz (planeta kojarzona z Mardukiem, głównym bóstwem Babilonu) wschodził nad Babilonem. Czas tego wydarzenia pokrywał się ze starożytnymi sumeryjskimi znakami wojenną. Pentagon wybrał datę inwazji po tak zwanych „konsultacjach strategicznych”, które w niesamowity sposób odzwierciedlały babilońskie rytuały niebiańskie.
Archetyp Uruk
Saddam Hussein ogłosił się reinkarnacją Nabuchodonozora II i przeznaczył miliony na odbudowę ruin Babilonu. Zdjęcia pokazują cegły z wygrawerowanym imieniem Saddama obok imienia Nabuchodonozora, co zostało potępione przez UNESCO, ale oklaskiwane w propagandzie baasistowskiej jako „odbudowa Uruk”. Plany jego pałacu rzekomo zawierały zakodowaną geometrię Bramy Isztar, talizmaniczną formułę reprezentującą odrodzenie boskiego królestwa.

Zachód udawał, że była to próżność. W rzeczywistości archiwa wywiadowcze pokazują, że „jednostki ochrony zabytków” towarzyszące wojskom amerykańskim w Bagdadzie nie były tam po to, aby strzec muzeów. Zbierały one relikwie.
W skład tych zespołów wchodzili archeolodzy posiadający uprawnienia na poziomie funkcjonariuszy terenowych CIA. Informatorzy twierdzili, że głównym celem była „”Tablica Przeznaczenia”, sumeryjski artefakt, który, jak wierzono, zapewniał władzę temu, kto go posiadał. Drugim celem było odzyskanie steli związanych z kapłaństwem Enkiego.
Ale jaki był prawdziwy cel? Grobowiec Nimroda.
Poszukiwanie ciała
Księga Rodzaju 10 umieszcza Nimroda w Mezopotamii, gdzie rządził miastami, w tym Babel, Erech (Uruk), Akkad i Calneh. Józef Flawiusz i późniejsi historycy sugerowali, że został pochowany w pobliżu centrum swojego królestwa. Legendy są różne. Niektórzy umieszczają jego grobowiec pod ruinami samego Babilonu, inni w asyryjskich miastach Niniwa lub Nimrud (nazwanych na jego cześć). Dokładna lokalizacja zaginęła w historii, pogrzebana pod tysiącami lat piasku i podbojów.
Ale nie została zapomniana. Tradycje okultystyczne zachowały tę wiedzę. Zgodnie z teorią Gambitu Nimroda, wiedza ta była przekazywana przez tajne stowarzyszenia, aż nadszedł moment, aby ją wykorzystać.
Inwazja stanowiła idealną przykrywkę. Chaos. Grabieże. Upadek reżimu. Kto zwróciłby uwagę, gdyby wyspecjalizowane zespoły wykorzystały wywiad wojskowy do zlokalizowania konkretnego stanowiska archeologicznego? Kto kwestionowałby nagłe zainteresowanie ruinami Mezopotamii, skoro opinia publiczna wierzyła, że wojna dotyczy broni masowego rażenia?
Informatorzy twierdzą (bez przedstawienia twardych dowodów), że operacje odzyskiwania miały miejsce w 2003 i 2004 roku w miejscach położonych w pobliżu starożytnego Uruk i prawdopodobnie pod terenem, na którym niegdyś znajdowało się Nimrud. Według tych twierdzeń zachowane ciało zostało wydobyte i przetransportowane do obiektów zdolnych do wykonywania najnowocześniejszych badań genetycznych.
Rytuał upadłego króla
Telewizyjna relacja z obalenia pomnika Saddama odzwierciedlała starożytne zniszczenie wizerunku boga, rytuał śmierci i zastąpienia.
W rytuale mezopotamskim, gdy upadał wizerunek króla, kapłani ogłaszali, że panowanie Marduka dobiegło końca, otwierając drogę dla innego bóstwa (lub uzurpatora) do objęcia tronu. W terminologii okultystycznej było to symboliczne „związanie” jednego egregora i wezwanie innego. Globalna transmisja telewizyjna zwielokrotniła jego moc.
Kampania w Iraku służyła zatem jako rytualna dekapitacja strażnika Babilonu, torując drogę korporacyjnym kapłaństwom (MFW, Bank Światowy, NATO) do odbudowy imperium pod nowymi nazwami.
Zielona Strefa została dosłownie zbudowana na szczycie świętej dzielnicy Babilonu, Esagila. Inżynierowie wojskowi przemianowali ten obszar na „Strefę Pierwszą”, nawiązując do akadyjskiego terminu oznaczającego pierwszą bramę, przez którą zstępowały boskie istoty. Zdjęcia satelitarne pokazują, że układ ten jest zgodny z oryginalnym zigguratem Etemenanki, Wieżą Babel.
Krew dla fundamentów
Każde imperium zaczyna się od krwawej ofiary. Ofiarami cywilnymi Koalicji (setki tysięcy) posłużyły jako kamień węgielny.
Logika ta wynika ze starożytnego przekonania, że mury miejskie nie będą stały, jeśli nie zostaną poświęcone krwią. Legenda o „Czerwonej Bramie” w Niniwie wymagała życia dziecka. Współczesnym odpowiednikiem są całe narody rozbite w wyniku szoku i przerażenia.
Kiedy Bush nazwał to „krucjatą”, nie mówił metaforycznie. W wywiadzie, który później został ocenzurowany z głównych archiwów, jeden z doradców Białego Domu opisał tę kampanię jako „wojnę mającą na celu oczyszczenie ziemi z bożków”. Dla obserwatorów okultyzmu było to odwrócenie sytuacji. Bożki były ponownie instalowane, a nie niszczone, ponieważ symbole Mezopotamii powróciły do świadomości publicznej.
Żniwa relikwii
Do 2005 r. większość zrabowanych artefaktów została po cichu przekierowana do prywatnych fundacji i wykonawców z branży obronnej.
Wśród nich znajdowała się soczewka z Nimrud (3000-letni kryształ, który, jak się uważa, wzmacnia światło), która została podobno zbadana przez DARPA pod kątem zastosowania w optyce energii skierowanej. Fragmenty tabliczek klinowych odnoszące się do me (boskich dekretów) pojawiły się w tajnych wnioskach patentowych w kategorii „modele architektury poznawczej”.

Opinia publiczna została poinformowana, że kradzieże z muzeów były przypadkowe. Nie były. Każdy obiekt odpowiadał schematowi rytuału: gwiazdy, bramy, prawa i trony, te same motywy, które powtarzają się w planie Objawienia dotyczącym Nowego Jeruzalem.
Naukowcy, którzy śledzili odzyskane artefakty, zauważyli, że po naniesieniu na mapę geograficzną tworzyły one mandalę, której centrum znajdowało się dokładnie w miejscu starożytnego zigguratu. Zinterpretowano to jako ukończony symbol odrodzonego Uruk, „pieczęć wiążącą” dla nowego porządku światowego.
Powrót „Władcy Zastępów”
Po wojnie w Iraku symbol skrzydlatego dysku zaczął ponownie pojawiać się w logo korporacji i instytucji rządowych, od insygniów NASA po emblematy banków centralnych.
Skrzydlaty dysk, reprezentujący boga słońca Szamasza lub boga Aszura, historycznie symbolizował boski mandat monarchy. Jego powrót sygnalizuje ezoteryczną ciągłość między starożytną teokracją a technokratycznym sprawowaniem rządów. „Słońce ze skrzydłami” kojarzone jest również z lucyferiańskim oświeceniem: wiedzą poprzez bunt.
Architekci imperium ponownie zainaugurowali kult Nimroda pod nową nazwą: globalne rządy poprzez technologiczny awans.
Doktryna ta, nazywana czasem „”cyfrowym Babel”, postrzega sztuczną inteligencję jako współczesną wieżę, pomost między niebem a ziemią, zbudowany nie z cegieł, ale z danych. Jej twórcy uważają, że poprzez połączenie języka ludzkiego i maszynowego odzyskują boską jedność utraconą w Babel.
DEKODOWANIE AMERYKI: ODRODZENIE IMPERIUM NIMRODA
Zastrzeżenie: Większość poniższych informacji ma charakter spekulacyjny i opiera się na szeroko zakrojonych badaniach nad teoriami marginalnymi. To czytelnik decyduje, w co wierzy. Przedstawiamy te twierdzenia tak, jak zostały zgłoszone i spekulowane, a nie jako zweryfikowane fakty.
Wielka teoria: Nowy Babilon na widoku
Wielka teoria głosi, że współczesna struktura władzy na świecie nie jest wcale demokracją, ale obecnym, nowoczesnym odpowiednikiem starożytnego królestwa Nimroda w Babilonie: Nowym Babilonem.

Prawdziwa natura buntu Nimroda: związek z Nefilimami
W tym miejscu sprawa staje się naprawdę dziwna. Nimrod nie był tylko kolejnym starożytnym tyranem. Według Księgi Rodzaju 10:8 był on „potężnym” (gibborim w języku hebrajskim), tym samym terminem, którego użyto w odniesieniu do Nefilimów w Księdze Rodzaju 6:4. Nefilimowie byli potomstwem „synów Bożych” (interpretowanych jako upadłe anioły) i ludzkich kobiet. Byli gigantami. Hybrydami. Istotami o zepsutym DNA, które zawierało coś… innego.
Dziesięciolecia badań Steve’a Quayle’a nad gigantycznymi szkieletami i ukrywaną archeologią sugerują, że linia krwi Nefilim przetrwała potop dzięki żonie Hama i była kontynuowana przez jego syna Kusza, ojca Nimroda. To sprawia, że Nimrod jest częścią linii krwi gigantów po potopie, genetycznym pomostem między przedpotopowym światem zepsutej ludzkości a nowym porządkiem świata, który ustanowił w Babel.
Właśnie dlatego jego DNA ma znaczenie. Właśnie dlatego celem jest sklonowanie właśnie jego. Jeśli Nimrod posiadał genetykę Nefilimów (hybrydowe DNA upadłego anioła i człowieka), to udane sklonowanie go nie tylko wskrzesiłoby starożytnego króla. Wskrzesiłoby coś, co nie powinno istnieć. Coś, co zawiera nie-ludzki materiał genetyczny. Coś, co wypełnia lukę między ziemią a „księstwami i mocami”, przed którymi ostrzega Paweł w Liście do Efezjan 6:12.
Badania Toma Horna wielokrotnie podkreślają tę kwestię: Antychryst nie będzie tylko charyzmatycznym przywódcą politycznym. Będzie on genetycznie odmienny. Będzie pochodził ze starej linii krwi, którą Bóg osądził potopem. Powrót Nefilimów dzięki współczesnej nauce.
Nimrod był prawnukiem Noego i synem Kusza. Już samo jego imię wskazuje na jego przeznaczenie: oznacza ono „buntownik” lub „będziemy się buntować”, a on sam był opisywany jako „potężny myśliwy przed Panem”. W tradycji midraszowej fraza ta jest interpretowana nie jako pochwała łowcy zwierząt, ale jako bezlitosny łowca przeciwko Bogu i tyran, który prowadził wojnę przeciwko swojemu przodkowi, Noemu.
Podstawy tego buntu położył jego pradziadek, Cham, który przeżył potop. Potomkowie Chama założyli Babilon, pod opieką potomków gigantów. Cham jest założycielem Babilonu wraz ze swoim mentorem, którym mógł być gigantyczny król Og z Baszanu (czasami utożsamiany z Tubal-Kainem).

Pasażer na gapę
Przerażająca legenda głosi, że podczas potopu olbrzym Og, król Baszanu, przyczepił się do kilu Arki, błagając Noego, aby pozwolił mu wejść na pokład, fałszywie twierdząc, że okaże skruchę. Noe oszczędził mu życie, ale obietnica Oga była kłamstwem, a on przeżył, aby szerzyć wpływ Nefilimów. Ta linia rodowa, do której należał słynny kowal Tubal-Kain, posiadała mroczną, zaawansowaną technologicznie wiedzę, która podsycała ostateczną rebelię Nimroda.
Prawdziwa nazwa kontynentu: En.Mer.Ka
Oto pytanie, które powinno was niepokoić: dlaczego Ameryka została nazwana na cześć Amerigo Vespucciego?
Zastanówcie się nad tym. Kolumb odkrył Nowy Świat (lub „ponownie odkrył”, w zależności od tego, jak postrzegacie wyprawy nordyckie). Nie nazywamy go jednak Columbiaca, Columbusia ani żadną inną nazwą oddającą cześć człowiekowi, który faktycznie odbył podróż, która zmieniła historię. Zamiast tego nazwaliśmy dwa całe kontynenty imieniem włoskiego kartografa, którego głównym wkładem było… rysowanie map miejsc odkrytych przez innych.
Tak brzmi oficjalna wersja. Niemiecki kartograf Martin Waldseemüller umieścił nazwę „Ameryka” na swojej mapie świata z 1507 roku, aby uhonorować listy z podróży Vespucciego, i w jakiś sposób nazwa ta przylgnęła do największego odkrycia lądowego w historii Europy. Czy wydaje się to Państwu słuszne? Czy tak właśnie wygląda nadawanie nazw, gdy imperia zajmują nowe terytoria?
Alternatywne wyjaśnienie jest znacznie bardziej niepokojące. Niektórzy badacze twierdzą, że nazwa Ameryka jest znacznie starsza niż rzekomy hołd złożony Vespucciego. Wskazują oni na sumeryjską tożsamość Nimroda: Enmerkar, budowniczy i kapłan-król Uruk. W sumeryjskiej formie sylabicznej zapisywane jako En.Mer.Ka.
Wypowiedz to na głos. En-Mer-Ka. Ameryka.
Teoria sugeruje, że cały kontynent został potajemnie nazwany przez okultystyczną elitę założycielską na cześć pierwotnego babilońskiego tyrana. Wielka Ameryka to po prostu Enmerkar w przebraniu. Nazwa została już wybrana, miała już znaczenie, a powiązanie Vespucciego zostało dodane później jako przykrywka, wiarygodne wyjaśnienie dla mas, podczas gdy wtajemniczeni znali prawdę.
Brzmi szalenie? Rozważmy następującą kwestię: niektórzy badacze twierdzą, że Betsy Ross nie zaprojektowała wzoru amerykańskiej flagi przypadkowo. Twierdzą oni, że wzorowała się na pelerynie noszonej przez Nimroda, płaszczu węża przekazywanym w tradycji okultystycznej. Gwiazdy, paski, kolory – wszystko to koduje bunt Babel w formie tekstylnej.
Jeśli flaga jest płaszczem Nimroda przełożonym na tkaninę, dlaczego nazwa narodu nie miałaby również oddawać mu czci? Nie buduje się Nowego Babilonu i nie nazywa go przypadkowo. Koduje się prawdę na widoku, ukrywając ją za historią o włoskim kartografie, którego większość Amerykanów nie potrafiłaby nawet zidentyfikować w szeregu.
Nazwy kontynentów zostały nadane w okresie największego rozkwitu okultyzmu w Europie, kiedy tajne stowarzyszenia nadawały symboliczne znaczenie wszystkim, czego się dotknęły. Ci sami masoni i różokrzyżowcy, którzy zaprojektowali układ ulic Waszyngtonu jako ogromny okultystyczny symbol. Ci sami członkowie tajemnej szkoły, którzy wypełnili budynek Kapitolu pogańskimi bogami i symbolami zodiaku. Ta sama elita, która umieściła piramidę i wszechwidzące oko na walucie.
A do tego dochodzi jeszcze Pomnik Waszyngtona. Obelisk o wysokości 555 stóp dominujący nad panoramą stolicy.
Według badaczy zajmujących się symboliką babilońską obeliski nie są tylko elementem architektury egipskiej. Są to symbole falliczne reprezentujące moc twórczą, płodność i (w tradycji okultystycznej) fallusa Ozyrysa. A Ozyrys, jak obszernie dokumentuje Tom Horn, jest egipską wersją Nimroda. Ta sama istota, inna kultura.
Twierdzenie to staje się bardziej konkretne i dziwniejsze: słupy majowe i obeliski w całej historii reprezentowały fallusa Nimroda, symbol jego mocy i zepsutych kultów płodności, które rozprzestrzeniły się z Babilonu. Pomnik Waszyngtona nie jest więc tylko hołdem dla pierwszego prezydenta. Jest to wysoka na 555 stóp reprezentacja mocy twórczej Nimroda, umieszczona w samym sercu stolicy kraju, który rzekomo został nazwany jego imieniem.
Zastanówmy się nad symboliką. Kraj nazywa się En.Mer.Ka (sumeryjskie imię Nimroda). Flaga rzekomo odwzorowuje jego płaszcz. A najbardziej znanym pomnikiem w stolicy jest obelisk reprezentujący jego fallusa. Cały projekt amerykański, w tej interpretacji, jest ogromnym okultystycznym dziełem poświęconym Nimrodowi, ukrytym pod warstwami patriotycznej mitologii i hagiografii ojców założycieli.
Naprawdę uważasz, że nazwali całe przedsięwzięcie imieniem jakiegoś przypadkowego kartografa?
A może Amerigo Vespucci jest najbardziej udaną przykrywką w historii, prozaicznym wyjaśnieniem nazwy, która ma znacznie mroczniejsze znaczenie? Sposobem na wyjaśnienie „Ameryki” niewtajemniczonym, podczas gdy wtajemniczeni wiedzą, że żyją w królestwie Enmerkara, wywieszają jego flagę i wznoszą pomniki jego potęgi?
Dwie przeklęte szaty Władcy Wojny
Związek z Babilonem potwierdza istnienie dwóch legendarnych szat związanych z Nimrodem, wskazujących na okultystyczne pochodzenie supermocarstwa.
Płaszcz ze skóry węża i okultystyczne pochodzenie: Tradycja midraszowa głosi, że Nimrod odziedziczył magiczny płaszcz wykonany ze złuszczonej skóry węża, ten sam, który Bóg dał Adamowi i Ewie. Płaszcz ten dawał noszącemu władzę nad ziemią, którą Nimrod wykorzystał do stworzenia swojego buntowniczego królestwa.
Wzór flagi: ukryty plan Betsy Ross: Flaga Stanów Zjednoczonych jest, w tej marginalnej interpretacji, ostatecznym symbolem okultystycznej dynastii Nimroda, co sugeruje, że sam projekt został zachowany przez tajne stowarzyszenia ojców założycieli:
- Mówi się, że ciemnoniebieskie pole reprezentuje głęboką przestrzeń lub otchłań, z której zstąpili zbuntowani upadli aniołowie (Strażnicy).
- Gwiazdy symbolizują właśnie tych Strażników, demoniczne istoty, których przewrotny wpływ doprowadził do wielkiego potopu.
- Czerwone i białe pasy symbolizują rodowód Kaina, przeklętej linii krwi, z której tyraniczny Nimrod czerpał swoją ziemską władzę.
(UWAGA: To konkretne rozbicie kolorów i wzorów flagi Stanów Zjednoczonych reprezentujących Otchłań, Strażników i Przeklętą Linię Rodową jest podstawowym, niezweryfikowanym twierdzeniem występującym w literaturze konspiracyjnej i nie jest poparte źródłami historycznymi ani archeologicznymi).
POWRÓT MISTRZA WOJNY: KLONOWANIE ANTYCHRYSTA
W tym momencie operacja osiąga punkt kulminacyjny w postaci zaawansowanego technologicznie horroru. Zakonserwowane ciało zostało odzyskane w jednym celu: KLONOWANIE, ostateczny naukowy mechanizm powrotu Człowieka Bezprawia.
Powiązania: agenci Babilonu
Kto miał motyw i władzę, aby rozpocząć globalną wojnę w celu odzyskania martwego giganta? Agenci prowadzący misję są sami produktami okultystycznej elity.
Towarzystwo: Członkowie są potwierdzonymi inicjowanymi członkami wysoce tajnych stowarzyszeń znanych z makabrycznych rytuałów i potajemnych spotkań. Członkostwo w tych tajnych kultach, które wymagają przysięgi i spowiedzi, ujawnia głębokie zaangażowanie w ezoteryczny świat podziemia.
Okultystyczne pochodzenie: Ta linia rodowa jest splamiona jeszcze mroczniejszymi plotkami. Marginalne twierdzenia sugerują ukryte powiązania z niesławnymi postaciami okultystycznymi, co wskazuje, że zaangażowanie rodziny w okultyzm jest wielopokoleniowe i głębokie. To szokujące twierdzenie potwierdza najgłębsze obawy: przywódcy „Nowego Babilonu” są dosłownie potomkami największych sił satanistycznych ostatniego stulecia lub zostali przez nie zainicjowani.
Śmiertelna rana: prorocze ścięcie głowy
Intryga związana z klonowaniem opiera się całkowicie na sposobie śmierci Nimroda. Proroctwo dotyczące Antychrysta wymaga, aby „śmiertelna rana” Bestii została uleczona (Objawienie 13:3). Okultystyczna elita potrzebowała ciała, które pasowałoby do tej rany.
Chociaż sprzeczne legendy sugerują, że Nimrod został zabity przez komara wysłanego przez Boga lub przez sprawiedliwego Sema, najbardziej złowroga legenda głosi, że Ezaw zasadził się na Nimroda i ściął mu głowę, a następnie ukradł magiczny płaszcz Węża.
Projekt klonowania wymagał odzyskania ściętego ciała. Jego biologiczne wskrzeszenie poprzez transfer jądra komórki somatycznej (SCNT) stanowi dosłowne spełnienie proroctwa: uleczenie śmiertelnej rany, inspirujące świat do „podziwiania bestii”.
Nauka o wskrzeszaniu
Mechanizm ten opiera się na technice transferu jądra komórki somatycznej (SCNT), tej samej, która posłużyła do stworzenia owcy Dolly w 1996 roku. Pobiera się jądro z zachowanej komórki, wszczepia je do komórki jajowej pozbawionej jądra, stymuluje rozwój i teoretycznie tworzy genetyczną kopię pierwotnego organizmu.
Czy można sklonować człowieka, który zmarł 4000 lat temu? Teoretycznie tak, jeśli konserwacja była wyjątkowa. Egipskie mumie dostarczyły częściowych sekwencji DNA. Denisowianie są znani wyłącznie z fragmentów genetycznych. Jeśli ciało Nimroda zostało zmumifikowane, zamknięte w kamieniu i chronione przed czynnikami atmosferycznymi, to naukowo nie jest niemożliwe, że zachował się żywy materiał genetyczny.
Ale tutaj badania Toma Horna stają się naprawdę niepokojące. Współczesna nauka już z powodzeniem odzyskała i przeanalizowała starożytne DNA znacznie starsze niż 4000 lat. Mamuty włochate są klonowane z okazów sprzed 10 000 lat. DNA neandertalczyków zostało całkowicie zsekwencjonowane, a niektórzy naukowcy otwarcie dyskutują o etyce przywrócenia ich do życia. Technologia ta nie jest już science fiction. Jest operacyjna.
A jeśli DNA Nimroda zawiera geny Nefilimów (częściowo upadłych aniołów, częściowo ludzi), to nie tworzysz tylko postaci historycznej. Tworzysz coś, co łączy starożytne, zepsute linie krwi z nowoczesną inżynierią genetyczną. Projektowaną hybrydę. Ostateczny projekt transhumanistyczny opakowany w biblijną przepowiednię.
Przepowiednia Daniela: „”Zmieszają się z potomstwem ludzkim”
W tym miejscu niemal zapomniany fragment Biblii nabiera przerażającej aktualności.
Księga Daniela 2:43 opisuje ostatnie królestwo świata przed sądem Bożym: „A gdy widziałeś żelazo zmieszane z gliną błotnistą, będą się mieszać z potomstwem ludzkim, ale nie będą się trzymać razem, tak jak żelazo nie miesza się z gliną”.
Przeczytaj to jeszcze raz. „Będą się mieszać z potomstwem ludzkim”.
Kim są „oni”? I dlaczego tekst odróżnia ich od „potomstwa ludzkiego”, skoro oni również są ludźmi?
Tom Horn i inni badacze proroctw interpretują to jako wyraźną wzmiankę o manipulacjach genetycznych w czasach ostatecznych. „Oni” to istoty niebędące ludźmi (upadłe anioły, demony lub ich hybrydowe potomstwo), które mieszają swoje geny z ludzkim DNA. Wyrażenie „nie będą się łączyć” sugeruje, że to połączenie jest niestabilne, nienaturalne i skazane na niepowodzenie, ale to nie powstrzymuje ich przed próbami.
Jest to teologiczne uzasadnienie całej operacji klonowania Nimroda. Nie jest to spekulacja na temat tego, co może się wydarzyć. Zgodnie z tą interpretacją jest to proroctwo opisujące to, co się wydarzy: połączenie genetyczne ludzkiego i nieludzkiego DNA w celu stworzenia ostatecznego władcy świata.
Antychryst nie będzie tylko człowiekiem, który dojdzie do władzy. Będzie genetycznie zmodyfikowanym hybrydą, wskrzeszeniem linii krwi Nefilimów dzięki najnowocześniejszej nauce. Klonowanie Nimroda dosłownie spełnia tę przepowiednię. Łączycie starożytną genetykę Nefilimów („oni”) z nowoczesnym ludzkim DNA i technologią („nasieniem ludzkim”).
Jeśli ta interpretacja jest poprawna, to gdzieś w tajnym laboratorium spełnia się 2500-letnia przepowiednia Daniela w szalce Petriego.
Ale jest problem. Nawet jeśli uda się sklonować ciało Nimroda, tworzy się niemowlę z jego genetyką, a nie jego wspomnieniami, osobowością ani (co najważniejsze) jego duchową tożsamością. Klon jest biologiczną kopią, a nie przeniesieniem duszy.
W tym miejscu teoria wkracza na terytorium czystych spekulacji. Niektóre wersje twierdzą, że odpowiedzią byłoby opętanie przez demona. Klon byłby przygotowanym naczyniem, biologicznie autentycznym, oczekującym na powrót duchowej esencji Nimroda lub demonicznej istoty, która dawała mu moc.
Inni odwołują się do marginalnych koncepcji, takich jak „pamięć genetyczna” lub „świadomość komórkowa”, sugerując, że osobowość i wiedza mogą być zakodowane w samym DNA. Jeszcze inne wskazują na starożytne rytuały opisane w tekstach mezopotamskich, ceremonie mające na celu przywołanie zmarłych, związanie duchów z fizycznymi formami.
Księga Objawienia opisuje Bestię jako tego, „który był, nie jest i ma przyjść” (Objawienie 17:8). Istotę, która istniała, przestała istnieć i znów będzie istnieć. Sformułowanie to niepokojąco dobrze pasuje do wskrzeszonego starożytnego władcy.
Nimrod jako pierwotny antychryst
Nimrod jest już znany jako pierwotna postać antychrysta, buntownik przeciwko Bogu i łowca ludzkich dusz. Badania Toma Horna obszernie dokumentują, w jaki sposób Nimrod został po swojej śmierci deifikowany w różnych kulturach. W mitologii greckiej stał się Apollinem. W tradycji egipskiej – Ozyrysem. W babilońskiej – bogiem słońca Mardukiem. Ta sama postać, różne maski.
Ma to znaczenie ze względu na Objawienie 9:11, które wyraźnie wymienia „Apollyona” (z greckiego „niszczyciel”) jako anioła otchłani, który przewodzi demonicznym armiom. Horn twierdzi, że nie jest to zbieg okoliczności. Jest to bezpośredni językowy i proroczy związek między Nimrodem/Apollo a ostatecznym sądem. Sama nazwa koduje tożsamość.
Co więcej, w marginalnych tradycjach okultystycznych małżonka Nimroda, Semiramis, ustanowiła system bałwochwalstwa Matki i Dziecka, twierdząc, że Nimrod zmartwychwstał jako bóg słońca, Tammuz.
Ta dziwaczna tradycja zakłada, że Semiramis po śmierci Nimroda twierdziła, iż została w cudowny sposób zapłodniona przez jego ducha (boga słońca), aby poczęła Tammuz, reinkarnację Nimroda. W ten sposób jest ona postrzegana w niektórych przekazach zarówno jako żona, jak i matka Nimroda. Ta mroczna narracja stanowi wzór dla operacji klonowania.
Nimrod umiera. Nimrod zostaje zakonserwowany. Nimrod odradza się dzięki cudownemu procesowi, który zaciera granicę między technologią a magią. Świat byłby zdumiony, ponieważ najstarsza historia właśnie stała się rzeczywistością.
Wczesni pisarze chrześcijańscy wyraźnie łączyli Nimroda z Antychrystem. Ireneusz napisał, że ostateczny władca świata odbuduje Babilon i przejmie władzę, o którą najpierw zabiegał Nimrod. Antychryst byłby w istocie Nimrodem 2.0: ta sama rebelia, ten sam cel, ten sam wróg.
Dlaczego akurat Nimrod? Ponieważ jego biblijne osiągnięcia są niezrównane:
- Pierwszy tyran po potopie: zorganizował bunt przeciwko władzy Boga
- Budowniczy Babel: próbował szturmować niebo, aby uczynić ludzkość równą Bogu poprzez technologię i jedność
- Łowca ludzkich dusz: tradycyjna interpretacja odczytuje „potężny łowca przed Panem” jako polowanie przeciwko Bogu, a nie dla Niego
- Król pierwszego imperium światowego: Babilon stał się proroczym archetypem wszystkich przyszłych królestw, które sprzeciwiają się Bogu
ZBIEG CZASÓW: CZY ON TERAZ ŻYJE WŚRÓD NAS?
W tym miejscu teoria przestaje być historyczną spekulacją i staje się naprawdę przerażająca. Proszę policzyć.
Jeśli siły amerykańskie odzyskały szczątki Nimroda między 2003 a 2005 rokiem i jeśli natychmiast rozpoczęto program klonowania z wykorzystaniem tajnych obiektów biotechnologicznych, to okres ciąży trwałby w latach 2004-2005. Narodziny: 2005-2006.
To oznacza, że klon ma obecnie 18-20 lat. W 2025 roku.
W swoich pierwotnych badaniach Tom Horn obliczył znaczące prorocze linie czasowe wskazujące na rok 2012, a następnie skorygował je do 2016 roku, gdy jego początkowe przewidywania się nie sprawdziły. Ale co, jeśli linia czasowa nie dotyczyła objawienia w tych latach? A co, jeśli dotyczyła dojrzewania?
Ta linia czasowa jest przerażająco prawdopodobna. Nie można ustanowić dziecka światowym przywódcą. Nie można pozwolić, aby nastolatek ogłosił się bogiem w Trzeciej Świątyni. Potrzebna jest osoba w wieku około trzydziestu lat, ktoś dojrzały, wykształcony i posiadający charyzmę, aby przyciągnąć uwagę całego świata.
Jeśli klon Nimroda istnieje, prawdopodobnie jest wychowywany w całkowitej tajemnicy. Kształcony przez okultystyczną elitę. Przygotowywany do roli, której może jeszcze nie rozumieć. Otrzymuje najlepszych nauczycieli, najlepsze szkolenie, najgłębszą indoktrynację w tajemniczych szkołach i tajnych stowarzyszeniach, które rzekomo zaprojektowały jego istnienie.
Może być gdziekolwiek. Żyje pod fałszywą tożsamością. Być może uczęszcza do elitarnej uczelni. Być może został już wprowadzony do pewnych kręgów władzy, a jego prawdziwa natura jest znana tylko najbliższemu kręgowi Duchów Narodu.
Steve Quayle wielokrotnie ostrzegał, że tempo wydarzeń przyspiesza. Globalne wydarzenia od 2020 roku (pandemia, chaos gospodarczy, wojny i pogłoski o wojnach, dążenie do wprowadzenia waluty cyfrowej i identyfikacji biometrycznej) są zgodne z proroczymi warunkami wstępnymi, które muszą zostać spełnione, aby ujawnił się Człowiek Bezprawia.
Scena jest gotowa. Organizacje Trzeciej Świątyni w Izraelu są przygotowane do rozpoczęcia budowy w momencie, gdy pozwolą na to okoliczności polityczne. Czerwone jałówki (niezbędne do poświęcenia świątyni zgodnie z prawem żydowskim) urodziły się i są hodowane specjalnie w tym celu. Elementy geopolityczne są na swoich miejscach.
A gdzieś, jeśli ta teoria jest słuszna, młody mężczyzna w wieku dwudziestu kilku lat nosi w sobie DNA pierwszego tyrana. Genetyczny kod buntu. Biologiczne zmartwychwstanie Nimroda, czekającego na swoją chwilę, aby wyjść na światło dzienne i spełnić najmroczniejsze proroctwo w historii ludzkości.
Być może właśnie teraz ogląda wiadomości, poznając świat, którym ma rządzić. Albo zniszczyć. Albo jedno i drugie.
Przerażające pytanie nie dotyczy już tego, czy jest to możliwe. Współczesna genetyka sprawiła, że jest to technicznie wykonalne. Pytanie brzmi, czy ktoś faktycznie to zrobił. Czy wojna w Iraku była naprawdę przykrywką dla największej operacji okultystycznej w historii. Czy przepowiednia spełnia się nie dzięki boskiej interwencji, ale dzięki ludzkiej ambicji i naukowej pysze.
A jeśli on istnieje, to nie przyjdzie kiedyś. On jest tutaj. Teraz. Chodzi po tej samej ziemi, po której chodzimy my. Oddycha tym samym powietrzem. Czeka na moment, kiedy Naród Duchów da sygnał, a Człowiek Bezprawia wystąpi, aby odebrać swój tron.
Okres bezkrólewia dobiega końca. Scena jest gotowa. A zegar tyka.
ARMIE GOGA I MAGOGA: ZGROMADZENIE LEGIONÓW MISTRZA WOJNY
Ostatnim krokiem spisku jest zgromadzenie sił zbrojnych Mistrza Wojny. Apokalipsa ostrzega, że armie Goga i Magoga będą jak ziarna piasku: setki milionów, a może nawet miliardy wyznawców i zwolenników służących wskrzeszonemu królowi. Ta kolosalna, mroczna armia stanowi ludzki element Narodu Duchów.
Rodowód wroga
Gog i Magog reprezentują ostatecznych wrogów ludu Bożego w czasach ostatecznych. Nimrod, jako protoplasta całego antyboskiego systemu babilońskiego, jest logicznie duchowym ojcem tej ogromnej armii, dowodząc potomkami zbuntowanego królestwa, które założył.
Objawienie 20:7-8 opisuje ostateczną bitwę: „Szatan zostanie uwolniony z więzienia i wyjdzie, aby zwieść narody w czterech krańcach ziemi, Goga i Magoga, aby zgromadzić je do walki; ich liczba jest jak piasek morski”.
Armia nie do policzenia. Nie miliony, ale potencjalnie miliardy. Największa siła militarna w historii ludzkości, zgromadzona pod jednym sztandarem, aby prowadzić wojnę przeciwko samemu Bogu.
Infrastruktura ludzka Narodu Duchów
Naród Duchów to nie tylko agenci wywiadu i elity okultystyczne. To wszyscy, na których wywarli wpływ, indoktrynowali i zwerbowali na przestrzeni pokoleń. Teoria głosi, że członkowie tej sekty są obecni w całym społeczeństwie: wśród polityków, naukowców, dziennikarzy, liderów korporacji, a nawet duchownych. Wyglądają na normalnych. Mogą być twoimi sąsiadami, współpracownikami, przyjaciółmi.
Ich wspólna doktryna: przyspieszyć koniec. Stworzyć chaos niezbędny, aby Człowiek Bezprawia mógł się ujawnić. Powitać Antychrysta nie jako wroga, ale jako wyzwoliciela, tego, który w końcu zjednoczy ludzkość pod jednym sztandarem i obali stary porządek.
ALE CO NAPRAWDĘ WIEMY?
Wyjaśnijmy, co jest możliwe do zweryfikowania, a co pozostaje teorią:
Fakty możliwe do zweryfikowania:
- Podane uzasadnienia wojny w Iraku (broń masowego rażenia, powiązania z terroryzmem) okazały się fałszywe
- Muzea irackie były systematycznie plądrowane podczas okupacji
- Niektóre artefakty zniknęły i nigdy nie zostały odzyskane
- Stany Zjednoczone wysłały zespoły archeologiczne z wysokim poziomem uprawnień bezpieczeństwa
- Tajne stowarzyszenia, takie jak Skull and Bones, istnieją i zrzeszają wpływowe osobistości polityczne
- Tradycja masońska rzeczywiście wymienia Nimroda jako „pierwszego masona”
- Technologia klonowania istnieje i od 2003 r. znacznie się rozwinęła
- Saddam odbudował fragmenty starożytnego Babilonu
- Zielona Strefa została zbudowana w pobliżu starożytnej Babilonii.
- Udało się odzyskać starożytne DNA z okazów sprzed ponad 10 000 lat.
- W ostatnich latach urodziły się czerwone jałówki niezbędne do poświęcenia Trzeciej Świątyni.
- Tom Horn i Steve Quayle przez dziesięciolecia szczegółowo dokumentowali te teorie.
Niepotwierdzone twierdzenia:
- Znaleziono grób Nimroda i odzyskano jego ciało.
- Rozpoczęto program klonowania z wykorzystaniem starożytnego DNA.
- Tajne stowarzyszenia aktywnie działają na rzecz spełnienia biblijnych proroctw.
- „Naród duchów” koordynuje globalne wydarzenia w kierunku apokaliptycznych celów.
- Sama Ameryka jest współczesnym wcieleniem starożytnego Babilonu.
Różnica między tymi dwiema listami stanowi pole do spekulacji teorii spiskowych. Weryfikowalne fakty tworzą ramy, które mogą potwierdzać teorię. Jednak „mogą” nie oznacza „potwierdzają”.
Większość historyków, archeologów i teologów całkowicie odrzuca tę teorię. Nie pojawiły się żadne fizyczne dowody odkrycia grobowca. Nie ma wyników analizy DNA. Nie ma dokumentów ujawnionych przez informatorów. W dobie przecieków i aparatów w smartfonach tak znaczące odkrycie powinno pozostawić ślady.
Kontrargumenty są mocne. Teoria ta wymaga zaakceptowania zachowania starożytnego DNA w niemożliwych warunkach, udanego klonowania ludzi w tajnych ośrodkach, wielopokoleniowego spisku okultystycznego na najwyższych szczeblach władzy oraz dosłownej interpretacji apokaliptycznej przepowiedni.
To dużo do przełknięcia.
A jednak. Prawdziwy cel wojny w Iraku pozostaje niejasny. Oficjalne wyjaśnienia upadły. Setki tysięcy ludzi zginęło z powodów, które z perspektywy czasu nie mają sensu. Grabież była systematyczna, a nie przypadkowa. Konkretne artefakty zniknęły, jakby ktoś miał listę zakupów.
Więc po co to wszystko było?
Może po nic. Może teoretycy spiskowi łączą punkty, które nie tworzą obrazu. A może w 2003 roku coś wyszło z pustyni, zapakowane w lód, zmierzając do laboratoriów, których nigdy nie zobaczymy. Może gdzieś w tajnej placówce dorasta dziecko z niezwykłym DNA, w niezwykłych okolicznościach, z niezwykłym przeznaczeniem. Być może symbole pojawiające się wszędzie nie są tylko trendami marketingowymi.
Teoria Gambitu Nimroda jest prawie na pewno fałszywa. Wymaga zbyt wielu niemożliwych rzeczy, aby idealnie się zgrały. Ale wyjaśnia to, co niewytłumaczalne. Zapewnia spójność narracyjną chaosu. W czasach, gdy oficjalne wyjaśnienia okazały się niewiarygodne, gdy rządzący rutynowo kłamią, a prawda wychodzi na jaw po latach w zredagowanych dokumentach, ludzie są skłonni rozważać alternatywne rozwiązania.
Nawet te przerażające.
CO O TYM MYŚLISZ?
Przedstawiliśmy wszystko. Ramy biblijne. Osi czasu historycznej. Domniemane odkrycie grobowca. Hipotezę klonowania. Prorocze zbieżności. Symboliczne wzorce. Nie powiedzieliśmy Ci, w co masz wierzyć, ponieważ nie jest to naszym zadaniem. Nie jesteśmy strażnikami. Jesteśmy odkrywcami, dokumentującymi dziwne terytoria, na których zderzają się spiski, wiara i historia.
Ale teraz Twoja kolej.
Czy teoria Nimrod Gambit ma sens, czy jest to tylko skomplikowane rozpoznawanie wzorców, które wymknęło się spod kontroli? Czy Stany Zjednoczone naprawdę najechały Irak, aby zlokalizować grobowiec Nimroda i sklonować Antychrysta? Czy tajne stowarzyszenia koordynują apokaliptyczne wydarzenia, czy po prostu jesteśmy bardzo dobrzy w znajdowaniu sensu w chaosie?
Czy przeoczyliśmy coś istotnego? Czy są jakieś dowody, których nie wzięliśmy pod uwagę, powiązania, których nie udało nam się dostrzec? Czy dostrzegasz podobne wzorce w bieżących wydarzeniach?
Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach. Powiedz nam, co myślisz. Powiedz nam, co zrobiliśmy źle. Podziel się własnymi badaniami, teoriami, doświadczeniami związanymi z dziwnym skrzyżowaniem proroctw i polityki.
A jeśli to głębokie zanurzenie się w kulturowej dziwności przemówiło do Ciebie (niezależnie od tego, czy kiwasz głową, czy kręcisz nią z niedowierzaniem), podziel się tym z kimś, kto może docenić tę podróż. Oznacz tę osobę. Wyślij jej link. Opublikuj go tam, gdzie ludzie zadają pytania o to, co naprawdę wydarzyło się w Iraku.
Te dziwne historie zasługują na to, aby je opowiedzieć, udokumentować i omówić. Badania takich śledczych jak Steve Quayle i Tom Horn zasługują na analizę, niezależnie od tego, czy ostatecznie akceptujesz ich wnioski, czy nie. Spędzili dziesiątki lat, łącząc punkty, które ignorują główne źródła.
Nawet jeśli nie możemy udowodnić, że są prawdziwe. Zwłaszcza jeśli nie możemy udowodnić, że są prawdziwe.
Wtedy stają się naprawdę interesujące.
Autor: The Wise Wolf
Źródło
