Dlaczego zamachy w czasie wojny kończą się niepowodzeniem?

Trump Iran

PYTANIE: Dziękuję panu za wszystko, co pan robi. Napisał pan właśnie: „Poważny konflikt może osłabić regionalną potęgę lub spowodować próżnię władzy”. Jako osoba pochodząca z tego regionu, uważam, że upadek Saddama spowodował właśnie taką próżnię władzy, a my byliśmy świadkami przemocy na tle religijnym i powstania ISIS. Czy upadek Iranu nie spowodowałby koszmaru na Bliskim Wschodzie? Doniesienia mówią, że Izrael również chciał zamordować najwyższego przywódcę, ajatollaha Alego Chameneiego. Wydaje mi się, że powiedział pan, że zabijanie głowy państwa jest złe podczas wojny. Nie pamiętam, gdzie to pan powiedział. Myślę, że chodziło o próbę zabicia Putina przez Zełenskiego.

ODPOWIEDŹ: Polityka Trumpa, która ma na celu utrzymanie Ameryki z dala od zagranicznych konfliktów, jest wystawiona na ciężką próbę. Jeśli reżim w Iranie upadnie, to na pewno pojawi się próżnia władzy, która może sprawić, że cały region stanie się bardzo niebezpieczny. To może wciągnąć USA w walkę, ale nie z formalnymi rządami, tylko z klanami etnicznymi. Ameryce trudno będzie zachować neutralność, bo inne mocarstwa też będą chciały to wykorzystać, zakładając, że nie będą stać z boku i nie powstrzymają upadku Iranu. Nie trzeba wielkiej wyobraźni, aby przewidzieć, co wybuchłoby między szyitami, sunnitami, a nawet Kurdami, oprócz nastrojów antyizraelskich i antyamerykańskich.

Nieco ponad dwie dekady temu, kiedy świat świętował obalenie rządu Iraku, powstała próżnia władzy. Potem nastąpiły ogromne, krwawe zamieszki. Grupy terrorystyczne, a nie państwa narodowe, nie pozostawiły Bliskiego Wschodu w spokoju, ale pogrążyły go w całkowitym chaosie. Zachód od dawna angażuje się w sprawy irańskiego rządu. To właśnie Mossadegh, który został premierem Iranu, znacjonalizował irański przemysł naftowy, wyrzucając APOC/brytyjskie interesy. W 1953 r. CIA/MI6 zorganizowały zamach stanu (operacja Ajax) w celu obalenia Mossadegha, ponieważ skłaniał się on ku komunizmowi. Jest to dokładnie nasz modelowy cel wojenny, 72 lata później, co prowadzi nas do 2025 r. Jest to bardzo niebezpieczne.

Zabójstwo głowy państwa w czasie wojny niesie ze sobą poważne, często katastrofalne zagrożenia, które często przynoszą skutki odwrotne do zamierzonych pod względem strategicznym, politycznym i moralnym. Zabicie najwyższego przywódcy uczyni z niego męczennika, co najprawdopodobniej zjednoczy podzielone społeczeństwo i wzmocni opór wobec Izraela i Zachodu. Na przykład zamach na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda wywołał I wojnę światową. Takie zamachy często prowadzą do wzrostu poparcia społecznego po fakcie. To samo miało miejsce w przypadku zamachu na Juliusza Cezara, który został dźgnięty 23 razy.

Zabójstwo najwyższego przywódcy spowodowałoby jedynie próżnię władzy i niezamierzone konsekwencje, prowadząc do globalnego chaosu. Mogłoby to łatwo zostać uznane za wojnę religijną. Usunięcie scentralizowanej władzy może również doprowadzić do rozdrobnienia struktur dowodzenia, co spowoduje powstanie watażków, konflikty wewnętrzne lub przejęcie władzy przez ekstremistów (np. w Libii po obaleniu Kaddafiego). Komplikuje to wysiłki na rzecz pokoju i dostarczanie pomocy humanitarnej. Nie byłoby nikogo, z kim można by negocjować pokój.

Takie działania często wywołują ekstremalne działania odwetowe – ataki chemiczne, nuklearne lub masowe. W 1942 roku Hitler nakazał brutalne represje po zamachu na Reinharda Heydricha, w tym masakrę w Lidicach, która była brutalną zbrodnią wojenną nazistów popełnioną podczas II wojny światowej w odwecie za zamach (operacja Anthropoid) na wysokiego rangą funkcjonariusza SS i głównego architekta Holokaustu 27 maja 1942 roku. Odwet miał miejsce 10 czerwca 1942 r. Lidice była wsią w okupowanej przez nazistów Czechosłowacji (obecnie Czechy). Chociaż Lidice nie miało żadnego potwierdzonego związku z zamachem, naziści powiązali ją z działalnością ruchu oporu na podstawie wymuszonych informacji wywiadowczych i wszystkie budynki zostały systematycznie zburzone za pomocą materiałów wybuchowych. Ruiny zostały zrównane z ziemią, a teren posypano solą, aby zapobiec ponownemu porastaniu, tak jak zrobili to Rzymianie w Kartaginie. Około 173 mężczyzn (w wieku powyżej 15 lat) zostało straconych na miejscu, a 19 kobiet wysłano do obozów koncentracyjnych, gdzie później je zamordowano. Około 198 kobiet i dzieci wysłano do obozu koncentracyjnego Ravensbrück; większość z nich zginęła w wyniku maltretowania, głodu lub zagazowania. 82 dzieci zostało przymusowo „germanizowanych” (oddanych rodzinom SS) lub zamordowanych w gazowych furgonetkach w obozie zagłady w Chełmnie. Tylko 17 osób przeżyło wojnę. Lidice stało się symbolem brutalności nazistów i hasłem mobilizującym do oporu.

Usunięcie głowy państwa odcina wszelkie możliwe ścieżki dyplomatyczne, dlatego neokonserwatyści odradzają komunikację z wrogiem. Wyeliminowanie przywódcy niszczy potencjalne kanały negocjacyjne. Postacie takie jak Slobodan Milošević (Jugosławia) zostały ostatecznie osądzone za zbrodnie wojenne – możliwość tę wyeliminowało zabójstwo.

Postrzegane „zabójstwo tyrana” tylko podsyca propagandę, rekrutując rebeliantów przeciwko państwu, które dokonało zamachu. Zabójstwo Qasem Soleimani przez Stany Zjednoczone (2020 r.) zaostrzyło nastroje antyamerykańskie i ataki irańskich sojuszników. Stanowi to naruszenie precedensów etycznych i prawnych. Zarówno Zełenski, jak i Izrael naruszyliby również wszystkie normy międzynarodowe (art. 2 ust. 4 Karty Narodów Zjednoczonych dotyczący suwerenności). Stwarza to bardzo niebezpieczny precedens dla pozasądowych zabójstw, które ostatecznie osłabiły globalną stabilność i zniosły wszelkie zasady wojny, prowadząc do barbarzyństwa.

Nieprzewidziani spadkobiercy

Nowi przywódcy mogą być bardziej radykalni. Zamach na Juliusza Cezara zakończył republikę i zapoczątkował rządy jego następcy, Augusta (27 p.n.e. – 14 n.e.), pierwszego cesarza rzymskiego. Uważajcie, czego sobie życzycie, bo możecie osiągnąć dokładnie to, czego chcecie uniknąć. Rzeczywiście, ścięcie głowy rzadko kończy wojny – zazwyczaj je przedłuża lub zaostrza. Stabilne rozwiązania wymagają zmian systemowych (np. instytucji, traktatów), a nie pojedynczych ataków. Jak ostrzegł Sun Tzu: „Zabij jednego, terroryzuj dziesięć tysięcy”. Prawdziwy koszt mierzy się cyklami zemsty i niestabilności.

Celowe zabójstwa przywódców Iranu przez Izrael mogą przynieść odwrotny skutek. Rodziny wysokich rangą urzędników zostały ewakuowane do Rosji w oczekiwaniu na działania Izraela. Mohammad Pakpour, nowo mianowany dowódca Islamskiej Gwardii Rewolucyjnej Iranu (IRGC), wydał surowe ostrzeżenie w odpowiedzi na izraelskie ataki, w których zginął były przywódca IRGC Hossein Salami. Pakpour zapowiedział odwet, mówiąc: „W odwecie za krew naszych poległych dowódców, naukowców i obywateli, bramy piekła wkrótce otworzą się przed tym reżimem zabijającym dzieci”.

Izrael próbuje wciągnąć Stany Zjednoczone w ten konflikt, tak jak Zelenski próbował to zrobić z Trumpem, ale teraz próbuje skłonić NATO do przeprowadzenia „prewencyjnego” ataku na Moskwę. Izrael nie jest w stanie zlikwidować irańskich obiektów jądrowych i jest to uzależnione od wciągnięcia Stanów Zjednoczonych w konflikt. Jest to ogromne ryzyko dla Tel Awiwu, biorąc pod uwagę liczbę krytyków interwencjonizmu Stanów Zjednoczonych wśród najwyższych rangą doradców Trumpa. Amerykanie są zmęczeni niekończącymi się wojnami. Sam prezydent USA próbował uczynić odwrócenie interwencjonizmu USA kluczowym elementem swojej spuścizny.

Działania Izraela już teraz szkodzą światowym interesom gospodarczym, powodując wzrost światowych cen ropy i komplikując stosunki z państwami Zatoki Perskiej, które mają wiele do stracenia, jeśli konflikt zakłóci żeglugę przez Cieśninę Ormuz.

Źródło