Zamach stanu w Iranie (1953 r.)

Iran

Premier Mohammad Mossadegh bez wątpienia wierzył, że jego konflikt z Wielką Brytanią o prawa do ropy w Iranie nie stanowi zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych. Jednak w 1953 roku Stany Zjednoczone dołączyły do Wielkiej Brytanii w obaleniu demokratycznie wybranego premiera Iranu. Wielka Brytania była dominującą potęgą na Bliskim Wschodzie i miała zamiar pozostać nią po II wojnie światowej. „Żaden inny obszar na świecie”, pisze Melvyn Leffler, „z wyjątkiem samej Wielkiej Brytanii, nie był uważany za ważniejszy niż Bliski Wschód”.

Brytyjczycy mieli rozległe interesy naftowe w Zatoce Perskiej, byli właścicielami największej rafinerii na świecie w Abadanie [Iran], kontrolowali pola naftowe w południowym Iranie, utrzymywali lotniska w Transjordanii, Iraku i na Cyprze, stacjonowali wojska w Adenie, Sudanie, Erytrei i Somalii oraz posiadali ogromny kompleks baz wojskowych w Suezie… W 1945 r. w bazie w Kairze i Suezie stacjonowało ponad 200 000 żołnierzy, a w ciągu następnych kilku lat pozostanie tam blisko 100 000 żołnierzy.

Po wojnie wojska radzieckie pozostały w północnym Iranie, najwyraźniej w celu wspierania ruchów niepodległościowych grup kurdyjskich i azerbejdżańskich, potencjalnych sojuszników. Stany Zjednoczone zaprotestowały przeciwko opóźnieniu, a Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła 30 stycznia 1946 r. rezolucję wzywającą Związek Radziecki do wycofania wojsk. Stalin zgodził się na to i w lutym wojska radzieckie zostały wycofane. Od tego czasu nie było już zagrożenia ze strony Związku Radzieckiego w Iranie.

Iran miał demokratyczną formę rządów z wybieranym w wyborach powszechnych parlamentem, premierem wybieranym przez parlament oraz szachem (królem), który pełnił rolę reprezentacyjną. 28 kwietnia 1951 r. parlament wybrał na premiera Mohammada Mossadegha, wykształconego w Europie prawnika i zamożnego właściciela ziemskiego w wieku około siedemdziesięciu lat. Jego głównym celem było upaństwowienie brytyjskiej Anglo-Iranian Oil Company, co cieszyło się szerokim poparciem w kraju. Sześć tygodni wcześniej obie izby irańskiego parlamentu zdecydowaną większością głosów opowiedziały się za nacjonalizacją.

Dr. Mohammad Mossadegh
Dr. Mohammad Mossadegh

W tym czasie Iran produkował około jednej trzeciej całkowitej produkcji ropy naftowej na Bliskim Wschodzie, czyli około 600 000 baryłek dziennie. Jednak Iran otrzymywał mniej niż 20 procent zysków, a irańscy pracownicy sektora naftowego byli źle traktowani, mieszkali w slumsach bez bieżącej wody i elektryczności, narażeni na ekstremalne upały i powodzie. „Dzięki dochodom z ropy” – wyjaśnił Mossadegh w przemówieniu w Hadze w czerwcu 1951 r. – „moglibyśmy pokryć cały nasz budżet i zwalczać ubóstwo, choroby i zacofanie naszego narodu… Ustawa o nacjonalizacji przewiduje, że 25% zysków netto z ropy zostanie przeznaczone na zaspokojenie wszystkich uzasadnionych roszczeń firmy [Anglo-Iranian Oil] o odszkodowanie…”.

Brytyjczycy podjęli wyzwanie, stosując dwutorową strategię: z jednej strony negocjowali z rządem Mossadegha w celu zachowania brytyjskich praw do ropy, z drugiej zaś wykorzystali brytyjskie służby wywiadowcze MI-6, aby przygotować grunt pod obalenie Mossadegha. CIA prowadziła już tajną kampanię o kryptonimie „Operacja TPBEDAMN”, mającą na celu osłabienie komunistycznej partii Tudah. W czerwcu 1951 r. Biuro Ocen Narodowych CIA sporządziło raport, w którym przewidywało, że „półdyktatorski” reżim kierowany przez szacha Rezę Pahlaviego może cofnąć nacjonalizację i pozwolić brytyjskiej spółce naftowej pozostać w Iranie.

W międzyczasie negocjatorzy amerykańscy próbowali rozwiązać konflikt, proponując Iranowi i brytyjskiej spółce naftowej podział zysków w proporcji 50:50, podobnie jak w umowach zawartych przez Stany Zjednoczone z rządami Arabii Saudyjskiej i Wenezueli. Rząd irański odrzucił jednak tę ofertę, ponieważ pozwoliłaby ona Wielkiej Brytanii zachować prawa do zasobów podziemnych. Rozmowy zakończyły się fiaskiem pod koniec sierpnia 1951 r. W odpowiedzi Brytyjczycy nałożyli surowe embargo na ropę, blokując sprzedaż irańskiej ropy na rynkach światowych i powodując chaos w irańskiej gospodarce. Rząd irański wysłał wojsko, aby przejąć ogromną rafinerię w Abadanie. Brytyjscy przywódcy postanowili, że Mossadegh musi odejść.

Rząd Churchilla w Londynie (Winston Churchill ponownie został premierem w październiku 1951 r.) zdecydował, że Stany Zjednoczone muszą zaangażować się w obalenie reżimu. Brytyjski minister spraw zagranicznych Anthony Eden poruszył tę kwestię z amerykańskimi urzędnikami w listopadzie 1952 r. Odchodzący prezydent Truman pozostawił sprawę nowemu prezydentowi Dwightowi Eisenhowerowi, który szybko ją zatwierdził. Na początku lutego 1953 r. Eden wysłał delegację do Waszyngtonu, aby rozpocząć planowanie.

Waszyngtońscy urzędnicy uzasadniali tajną interwencję walką z wszechobecnym „komunistycznym zagrożeniem”, twierdząc, że ochrona brytyjskich praw do ropy nie stanowi wystarczającego powodu do obalenia demokratycznego rządu. Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w marcu ambasador USA w Iranie Loy Henderson stwierdził, że obalenie Mossadegha jest konieczne, aby zapobiec przejęciu władzy w Iranie przez komunistów. Chociaż nie było żadnych dowodów na spisek komunistów mający na celu przejęcie władzy, sama możliwość takiego scenariusza wystarczyła, aby zmusić Stany Zjednoczone do podjęcia zdecydowanych działań i uzasadnić je. W typowym dla siebie przesadnym oświadczeniu sekretarz obrony Charles Wilson ostrzegł, że „jeśli Iran ulegnie komunistom, nie ma wątpliwości, że w krótkim czasie pozostałe obszary Bliskiego Wschodu, posiadające około 60% światowych zasobów ropy naftowej, znajdą się pod kontrolą komunistów”.

Ambasador USA w Iranie Loy Henderson spotkał się z Mossadeghem 28 stycznia 1953 r., aby omówić kwestię ropy naftowej [Projekt Mossadegh].
Ambasador USA w Iranie Loy Henderson spotkał się z Mossadeghem 28 stycznia 1953 r., aby omówić kwestię ropy naftowej [Projekt Mossadegh].

Podżeganie do zamachu stanu

W okresie od marca do sierpnia 1953 r. CIA i MI-6 współpracowały nad realizacją dwuczęściowej strategii, która polegała na wzbudzaniu powszechnego sprzeciwu wobec rządu Mossadegha oraz rekrutowaniu przywódców wojskowych wraz z szachem w celu przejęcia władzy. Plan ten otrzymał kryptonim „Operacja TPAJAX” od CIA oraz „Operacja Boot” od brytyjskiego MI-6. Jak opisał to dziennikarz i historyk Stephen Kinzer:

Dwóch tajnych agentów, Donald Wilber z CIA i Norman Darbyshire z brytyjskiej tajnej służby wywiadowczej, spędziło kilka tygodni tej wiosny na Cyprze, opracowując plan zamachu stanu… Z zimną kalkulacją chirurga agenci ci knuli spisek, aby odciąć Mossadegha od jego ludu. Zgodnie z planem Amerykanie mieli wydać 150 000 dolarów na przekupienie dziennikarzy, redaktorów, islamskich kaznodziejów i innych liderów opinii publicznej, aby „wywołać, rozszerzyć i wzmocnić wrogość, nieufność i strach społeczeństwa wobec Mossadegha i jego rządu”. Wynajęli bandytów, którzy mieli przeprowadzić „inscenizowane ataki” na religijne osobistości i innych szanowanych Irańczyków, tak aby wyglądało to na dzieło Mossadegha. W międzyczasie generał [Fazlollah] Zahedi miał otrzymać sumę pieniędzy, później ustaloną na 135 000 dolarów, na „zdobycie dodatkowych przyjaciół” i „wywarcie wpływu na kluczowe osoby”. Plan przewidywał również kolejne 11 000 dolarów tygodniowo, co w tamtych czasach było ogromną sumą, na przekupienie członków irańskiego parlamentu. W „dniu zamachu stanu” tysiące opłacanych demonstrantów miało zgromadzić się przed parlamentem, domagając się dymisji Mossadegha. Parlament miał zareagować „quasi-legalnym” głosowaniem w tej sprawie. Jeśli Mossadegh stawiałby opór, lojalne wobec generała Zahediego oddziały wojskowe miały go aresztować.

Zamach stanu miał miejsce 19 sierpnia 1953 r., po czterech dniach chaosu na ulicach. Szach, na polecenie CIA i MI-6, mianował generała Zahediego premierem i kazał aresztować Mossadegha. Pojawiło się wiele problemów i plan prawie się nie powiódł. Ostatecznie udało się nie tylko obalić Mossadegha, ale także zastąpić demokratyczny system parlamentarny autorytarnym systemem pod rządami szacha. W kolejnych tygodniach szach cofnął politykę nacjonalizacji i przyznał amerykańskim koncernom naftowym prawo do 40% irańskiej ropy – była to nagroda dla Ameryki za sabotowanie demokracji. Szach, początkowo niepewny co do udziału w zamachu stanu, szybko oswoił się z tyranią. W tygodniach po zamachu stanu aresztowano setki działaczy politycznych i przywódców partii lewicowych, mimo że nie popełnili żadnego przestępstwa. Mossadegh został skazany na trzy lata więzienia, a następnie do śmierci przebywał w areszcie domowym.

Szah Mohammad Reza Pahlavi i jego żona Sorraya przyjęli nowoczesny zachodni styl ubierania się, ale pozostali monarchami starego świata.
Szah Mohammad Reza Pahlavi i jego żona Sorraya przyjęli nowoczesny zachodni styl ubierania się, ale pozostali monarchami starego świata.

Administracja Eisenhowera była zadowolona ze swoich osiągnięć. Wiceprezydent Richard Nixon odwiedził Iran w grudniu 1953 r., aby przekazać szachowi błogosławieństwo Ameryki. W latach rządów Eisenhowera szach trzykrotnie odwiedził Biały Dom. W lutym 1955 r. Iran dołączył do Turcji, Iraku i Pakistanu w sponsorowanym przez Stany Zjednoczone Pakcie Bagdadzkim, sieci sojuszników militarnych USA na południowej granicy Związku Radzieckiego. W 1959 roku Iran i Stany Zjednoczone podpisały dwustronny pakt obronny. Wartość Iranu dla Stanów Zjednoczonych jako sojusznika militarnego, partnera gospodarczego, dostawcy ropy i lojalnego przyjaciela przewyższała wszelkie obawy Waszyngtonu dotyczące braku demokracji w tym kraju. Na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego 18 czerwca 1959 r. Eisenhower wyraził pogląd, że ludzie na Bliskim Wschodzie „po prostu nie rozumieją naszych idei wolności i godności ludzkiej”. Było to niezwykłe stwierdzenie. Bardziej prawdopodobne jest, że Irańczycy nie mogli zrozumieć, jak Stany Zjednoczone głoszą ewangelię wolności i demokracji, jednocześnie wspierając siły autorytaryzmu i represji.

Przez 26 lat po zamachu stanu w sierpniu 1953 r. agenci CIA ściśle współpracowali z jednostkami bezpieczeństwa i wywiadu szacha (SAVAK) w celu stłumienia wszelkiej opozycji politycznej. Według izraelskiego analityka wywiadu Ervanda Abrahamiana „w 1977 r. SAVAK dysponował 5300 pełnoetatowymi agentami i dużą liczbą informatorów pracujących w niepełnym wymiarze godzin”. Miała ona prawo „cenzurować media, sprawdzać kandydatów do pracy w administracji rządowej… oraz stosować wszelkie niezbędne środki, w tym tortury, w celu ścigania dysydentów”. Stany Zjednoczone nigdy nie zawiodły w swoim wsparciu. Kiedy w 1978 r. szach zaczął tracić kontrolę nad krajem w wyniku narastających protestów, specjalny wysłannik prezydenta Cartera do Teheranu, generał Robert E. Huyser, wezwał najwyższych przywódców wojskowych Iranu do zabicia tylu demonstrantów, ile będzie konieczne, aby utrzymać szacha przy władzy.

Szach Mohammad Reza Pahlavi witany w Stanach Zjednoczonych przez prezydenta Johna F. Kennedy'ego i wiceprezydenta Lyndona B. Johnsona, kwiecień 1962 r. [Biblioteka Prezydencka Kennedy'ego]
Szach Mohammad Reza Pahlavi witany w Stanach Zjednoczonych przez prezydenta Johna F. Kennedy’ego i wiceprezydenta Lyndona B. Johnsona, kwiecień 1962 r. [Biblioteka Prezydencka Kennedy’ego]

Kiedy na początku 1979 roku szach został obalony przez islamską rewolucję, wielu Amerykanów nie potrafiło zrozumieć, dlaczego Irańczycy wydają się nienawidzić Amerykanów – telewizyjne wiadomości pokazywały demonstrantów na ulicach krzyczących „śmierć Ameryce”. Niewielu Amerykanów potrafiło połączyć fakty dotyczące zamachu stanu z 1953 r. z rewolucją z 1979 r. W międzyczasie amerykańskie media przedstawiały szacha Pahlaviego jako osobę nienagannie ubraną, otwartą na zachodnią kulturę i przyznającą kobietom pewne prawa. Zamach stanu z 1953 r. i tajna policja szacha zostały zamiecione pod dywan. Jednak 47 lat po zamachu stanu sekretarz stanu Madeleine Albright przyznała przed Amerykańsko-Irańską Radą 17 marca 2000 r., że Stany Zjednoczone ponoszą częściową odpowiedzialność za pogorszenie stosunków między Iranem a Stanami Zjednoczonymi:

W 1953 roku Stany Zjednoczone odegrały znaczącą rolę w zorganizowaniu obalenia popularnego premiera Iranu, Mohammeda Mossadegha. Administracja Eisenhowera uważała, że jej działania były uzasadnione względami strategicznymi, ale zamach stanu był wyraźnym ciosem dla rozwoju politycznego Iranu. Łatwo zrozumieć, dlaczego wielu Irańczyków nadal żywi urazę do Ameryki za ingerencję w ich sprawy wewnętrzne. Ponadto przez następne ćwierć wieku Stany Zjednoczone i Zachód udzielały reżimowi szacha stałego wsparcia. Chociaż rząd szacha wiele zrobił dla rozwoju gospodarczego kraju, brutalnie tłumił również opozycję polityczną. Jak powiedział prezydent Clinton, Stany Zjednoczone muszą ponieść swoją część odpowiedzialności za problemy, które pojawiły się w stosunkach amerykańsko-irańskich.

Źródło