Filozof George Santayana powiedział: „Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, są skazani na jej powtórzenie”. To powiedzenie doskonale pasuje do naszego obecnego pędu ku „erze genów”, która wykazuje uderzające podobieństwa do ruchu eugenicznego z pierwszych dziesięcioleci XX wieku. Eugenika była dosłownie próbą wyhodowania lepszych ludzi poprzez zachęcanie do rozmnażania się osób z „dobrymi” genami i zniechęcanie tych z „złymi” genami.
Eugenicy skutecznie lobbowali za wprowadzeniem przepisów społecznych mających na celu oddzielenie grup rasowych i etnicznych, ograniczenie imigracji z południowej i wschodniej Europy oraz sterylizację osób uznanych za „genetycznie niezdolne”. Elementy amerykańskiego ruchu eugenicznego stały się wzorem dla nazistów, których radykalna adaptacja eugeniki doprowadziła do Holokaustu.
Zapraszamy Państwa do zapoznania się z nieocenzurowaną historią amerykańskiej eugeniki – głównie dzięki materiałom pochodzącym z Eugenics Record Office w Cold Spring Harbor, które w latach 1910–1940 było centrum amerykańskich badań nad eugeniką. W archiwum znajdą Państwo liczne raporty, artykuły, wykresy i drzewa genealogiczne, które w tamtych czasach uznawano za „fakty” naukowe. Należy pamiętać, że zdecydowana większość prac eugenicznych została całkowicie zdyskredytowana. Ostatecznie eugeniczny opis życia ludzkiego odzwierciedlał raczej uprzedzenia polityczne i społeczne niż fakty naukowe.
Niektóre sformułowania i obrazy zawarte w niniejszym archiwum mogą być dla niektórych osób obraźliwe. Nawet terminy rzekomo „naukowe” używane przez eugeników były często przesiąknięte uprzedzeniami wobec grup rasowych, etnicznych i niepełnosprawnych. Niektóre terminy nie mają dziś żadnego znaczenia naukowego. Na przykład termin „słabość umysłowa” był używany jako ogólne określenie wielu rzeczywistych i domniemanych niepełnosprawności umysłowych i stanowił powszechną „diagnozę” stosowaną w celu przedstawienia członków mniejszości etnicznych i rasowych jako gorszych. Nie podjęliśmy jednak żadnych prób cenzurowania tych dokumentów – zniekształciłoby to przeszłość i umniejszyło znaczenie wniosków, jakie można wyciągnąć z tych materiałów.
W trakcie dwuletniego procesu weryfikacji, w którym uczestniczyła 14-osobowa komisja doradcza, opracowano politykę redakcyjną mającą na celu ochronę prywatności i poufności danych osobowych. Z tego powodu z rodowodów, dokumentów medycznych i zdjęć osobistych usunięto nazwiska i nazwy miejsc.
Społeczne źródła eugeniki
Garland E. Allen, Uniwersytet Waszyngtoński
Kiedy wiele osób po raz pierwszy dowiaduje się o eugenice, zastanawia się, jak inteligentni ludzie, w tym wykształceni naukowcy, mogli wierzyć w tak wiele pozornie dziwacznych idei. Jak ktokolwiek mógł zaakceptować uproszczone przekonanie, że złożone zachowania ludzkie są determinowane przez pojedyncze geny lub że testy psychiczne uznały ponad trzy czwarte wszystkich rosyjskich i polskich imigrantów w Stanach Zjednoczonych za upośledzonych umysłowo?
Aby zrozumieć, dlaczego eugenika zyskała tak wielu zwolenników w pierwszych trzech dekadach XX wieku, należy przyjrzeć się kontekstowi gospodarczemu, społecznemu i politycznemu, w którym się rozwinęła. Nauka, a przynajmniej to, co uchodzi za naukę, jest wytworem kultury – podobnie jak każda inna działalność ludzka. To, co z perspektywy czasu wydaje się naiwne lub absurdalne, w swojej epoce musiało wydawać się rozsądne. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których idee naukowe wykorzystuje się do wyjaśniania problemów społecznych.
Amerykańska eugenika rozwinęła się w następstwie burzliwych problemów gospodarczych i społecznych po wojnie secesyjnej. Szybki rozwój przemysłu amerykańskiego w połączeniu z postępującą mechanizacją rolnictwa spowodował pierwszą wielką falę migracji ludności z obszarów wiejskich, a miasta rozrastały się szybciej niż tempo budowy odpowiednich mieszkań. Masowa eksploatacja siły roboczej doprowadziła do powstania bojowych związków zawodowych. Wahania cen doprowadziły do bankructwa wielu przedsiębiorstw i spowodowały serię kryzysów gospodarczych, które rozpoczęły się w 1873 r. i powtarzały się mniej więcej co dziesięć lat aż do początku XX wieku. To jeszcze bardziej podsyciło niepokoje społeczne. Sytuację pogorszyła rosnąca fala imigrantów, głównie z południowej i wschodniej Europy, która osiągnęła szczyt tuż przed I wojną światową i ponownie po jej zakończeniu.
Socjalny darwinizm próbował wyjaśnić nierówności społeczne i ekonomiczne jako „przetrwanie najsilniejszych”. Jednak na przełomie XIX i XX wieku ta uproszczona koncepcja została całkowicie podważona. Spadek liczby urodzeń wśród bogatych i wpływowych wskazywał, że kapitanowie przemysłu w rzeczywistości przegrywali walkę o przetrwanie. Klasa robotnicza nie tylko organizowała się przeciwko nim, ale także przewyższała ich pod względem reprodukcyjnym. Jednocześnie tradycyjne podejścia do rozwiązywania problemów ubogiej ludności miejskiej – działalność charytatywna, praca socjalna i instytucje religijne – okazały się mało skuteczne.
Rozwiązanie nowych problemów industrializacji wymagało przejścia od leseferyzmu do kapitalizmu regulowanego – w kierunku zwiększenia roli rządu i planowania w sferze gospodarczej i społecznej. Ta nowa filozofia stała się znana jako progresywizm. W progresywizmie zakorzeniona była idea zarządzania naukowego – długoterminowego planowania przez ekspertów wykształconych na uniwersytetach. Nowa klasa menedżerska stała się coraz ważniejsza dla procesu gospodarczego. W kraju, który pielęgnował szacunek dla wynalazczości, stosowanie naukowego zarządzania miało szczególny urok. Postępowi reformatorzy głęboko wierzyli w naukę jako panaceum, które zapowiadało nadejście nowej ery racjonalnej kontroli zarówno nad naturą, jak i społeczeństwem. W tych warunkach nie dziwi fakt, że odkrycia nowej nauki o genetyce dały początek nowej nauce o inżynierii społecznej – eugenice.
Genetyka wydawała się wyjaśniać podstawowe przyczyny problemów społecznych człowieka – takich jak ubóstwo, słabość umysłowa, alkoholizm, buntowniczość, koczowniczość, przestępczość i prostytucja – jako dziedziczenie wadliwego materiału genetycznego. Eugenicy twierdzili, że społeczeństwo płaci wysoką cenę za dopuszczenie do narodzin wadliwych jednostek, które będą musiały być utrzymywane przez państwo. Sterylizacja jednego wadliwego dorosłego może zaoszczędzić przyszłym pokoleniom tysiące dolarów.
Eugenicy i ich zamożni zwolennicy podzielali również wzajemną niechęć do radykalizmu politycznego i walki klasowej. Niepokoiło ich rosnąca siła bojowych związków zawodowych i wzrost popularności amerykańskiej partii socjalistycznej, zwłaszcza po sukcesie rewolucji bolszewickiej w 1917 roku. Ruchy te były w pewnym stopniu słusznie uznawane za powiązane z imigrantami z południowej Europy, zwłaszcza Włochami, mieszkańcami Europy Wschodniej i Żydami. Nowi imigranci byli postrzegani jako sprawcy problemów, a eugenicy twierdzili, że dysponują danymi wskazującymi, iż problem leży w ich genach. Rozwiązanie problemu było proste – selektywne ograniczenie imigracji.
Eugenika była postrzegana jako sposób na rozwiązanie wszystkich tych problemów, ponieważ przyczynę upatrywała w wadliwym materiale genetycznym jednostek i grup etnicznych, a nie w strukturze samego społeczeństwa. Eugenika wykorzystywała naukę jako przykrywkę, aby obarczyć ofiary winą za ich własne problemy. Eugenicy wydawali się mieć po swojej stronie rygorystyczne, ilościowe, a zatem naukowe dowody. Dla osób posiadających władzę ekonomiczną i społeczną – oraz przepełnionych nowym duchem naukowego planowania – eugenicy wydawali się oferować racjonalne i skuteczne podejście do rozwiązywania problemów społecznych.
W czasach burzliwych i chaotycznych zmian eugenika oferowała perspektywę planowanego, stopniowego i płynnego przejścia do bardziej harmonijnej przyszłości. Kładąc nacisk na planowaną hodowlę, eugenika stanowiła biologiczny odpowiednik nowych teorii naukowej kontroli i racjonalnego zarządzania w biznesie. W momencie, gdy nowa grupa profesjonalnych menedżerów zdobywała pozycję w amerykańskim życiu gospodarczym, eugenicy pojawili się jako naukowcy posiadający specjalistyczną wiedzę w zakresie rozwiązywania odwiecznych problemów społecznych. Eugenika dostarczała obiektywnego, naukowego podejścia do problemów, które wcześniej były postrzegane niemal wyłącznie w kategoriach subiektywnych i humanitarnych. Podczas gdy działalność charytatywna i opieka społeczna leczyły jedynie objawy, eugenika obiecywała zająć się problemami społecznymi u ich źródeł.
Popularyzacja eugeniki
Steve Selden, Uniwersytet Maryland
Ideologia eugeniczna była głęboko zakorzeniona w amerykańskiej kulturze popularnej w latach 20. i 30. XX wieku. Na przykład w sobotę wieczorem licealiści mogli pójść do kina na film „The Black Stork” („Czarny bocian”), który popierał eugeniczną sterylizację. W niedzielę w kościele mogli wysłuchać kazania wybranego do nagrody Amerykańskiego Towarzystwa Eugenicznego, z którego dowiadywali się, że doskonalenie ludzkości wymaga małżeństw między „najlepszymi” członkami społeczeństwa.
Podczas wycieczki szkolnej na targi stanowe uczniowie mogą zapisać się na ocenę eugeniczną w ramach wystawy „Fitter Families” (Zdrowe rodziny) – mając nadzieję na zdobycie medalu z napisem „Tak, mam dobre geny”. Po powrocie do szkoły ci sami uczniowie mogą otworzyć podręczniki biologii na rozdziale poświęconym eugenice, w którym zalecano politykę eugeniczną obejmującą ograniczenia imigracyjne, sterylizację i segregację rasową.
Eugenika ma swoje korzenie w Wielkiej Brytanii na początku lat 80. XIX wieku, kiedy to sir Francis Galton ukuł termin oznaczający „dobrze urodzony”. Galton uważał, że biologiczne dziedziczenie cech przywódczych decydowało o statusie społecznym brytyjskich klas rządzących. Jego zdaniem natura miała znacznie większe znaczenie dla rozwoju człowieka niż wychowanie. Na początku XX wieku eugenika dotarła do Ameryki. Amerykańskie Stowarzyszenie Hodowców (ABA) poświęciło się badaniu kwestii, które interesowałyby sir Francisa Galtona. Dzięki komisji zajmującej się domniemanymi różnicami dziedzicznymi między rasami ludzkimi ABA spopularyzowało tematy selektywnej hodowli lepszych osobników, biologicznego zagrożenia ze strony „typów gorszych” oraz potrzeby rejestrowania i kontrolowania dziedziczności ludzkiej.
Finansowe wsparcie dla popularyzacji eugeniki pochodziło zarówno od osób prywatnych, jak i fundacji w Ameryce. W 1906 roku John Harvey Kellogg utworzył Fundację Poprawy Rasy w Battle Creek w stanie Michigan, która w latach 1914, 1915 i 1928 sponsorowała serię konferencji w swoim sanatorium. Od 1910 roku Biuro Dokumentacji Eugenicznej propagowało eugenikę przy finansowym wsparciu pani E. H. Harriman oraz pod kierownictwem Charlesa Davenporta i Harry’ego Laughlina.
W 1918 roku grupa wpływowych mężczyzn o wysokiej pozycji społecznej zorganizowała Towarzystwo Galtona. Odzwierciedlając zainteresowania swojego imiennika, Towarzystwo zajmowało się domniemanymi różnicami rasowymi między ludźmi i polityką selektywnego rozmnażania. Pod kierownictwem eugeników, takich jak Davenport i rasistowscy autorzy Madison Grant i Lothrop Stoddard, Towarzystwo Galtona zgromadziło liderów naukowych i filantropijnych, aby popularyzować eugenikę poprzez biuletyn „Eugenical News”. Eugenika została również spopularyzowana poprzez serię międzynarodowych kongresów eugenicznych, które odbyły się w 1912, 1921 i 1932 roku. Po drugim z tych spotkań powstało Amerykańskie Towarzystwo Eugeniczne (AES). AES zorganizowało kilka komitetów zajmujących się popularyzacją eugeniki: Współpraca z duchownymi, Konkursy kazań religijnych, Zapobieganie przestępczości, Edukacja formalna i Selektywna imigracja.
W latach dwudziestych XX wieku AES organizowało również konkursy na najzdrowsze rodziny oraz wystawy poświęcone eugenice podczas targów stanowych w różnych miejscach, takich jak Topeka w stanie Kansas czy Springfield w stanie Massachusetts. Typowy dla tych wystaw był ton wystawy zorganizowanej w 1926 roku w Filadelfii, na której ostrzegano, że „niektórzy Amerykanie rodzą się po to, aby być ciężarem dla reszty”. Wystawa wykorzystywała migające światła, aby podkreślić rzekome tragiczne konsekwencje dla dobrobytu Ameryki, jeśli nie zostanie ograniczona reprodukcja osób gorszych.
Eugenika miała również poparcie liderów świata akademickiego. E.L. Thorndike i Leta Hollingworth spopularyzowali eugenikę wśród pokoleń przyszłych nauczycieli. Wykorzystując błędne interpretacje rasowe wyników testów inteligencji przeprowadzonych po pierwszej wojnie światowej, psychometrycy tacy jak Carl Brigham i Robert Yerkes przyczynili się do nieuzasadnionego wzrostu popularności eugeniki w opinii publicznej.
W tym samym czasie popularni autorzy Henry H. Goddard i Edward A. Wiggam zalecali politykę kontrolowanej reprodukcji dla obywateli amerykańskich. Podróżując po całym kraju z pokazami slajdów, ostrzegali przed „rosnącą falą słabości umysłowej” i domagali się „nowego dekalogu nauki” – nowoczesnych dziesięciu przykazań opartych na zasadach eugeniki.
Po 1914 roku na niektórych czołowych amerykańskich uniwersytetach zaczęto oferować kursy z zakresu eugeniki. Wśród uczelni, które miały takie zajęcia, były Harvard, Columbia, Cornell i Brown. W latach 20. XX wieku Komitet ds. Dobrobytu Rasowego przy Krajowym Stowarzyszeniu Edukacji sponsorował programy, które miały pomóc nauczycielom akademickim włączyć treści związane z eugeniką do swoich kursów.
W 1928 r. eugenika była tematem 376 odrębnych kursów uniwersyteckich, w których uczestniczyło około 20 000 studentów. Analiza treści podręczników naukowych dla szkół średnich opublikowanych w latach 1914–1948 wskazuje, że większość z nich przedstawiała eugenikę jako naukę uzasadnioną. Podręczniki te przyjmowały koncepcję Galtona dotyczącą różnic w wskaźnikach urodzeń między osobami „zdolnymi” a „niezdolnymi” do życia, ucząc uczniów szkół średnich, że ograniczenia imigracyjne, segregacja i sterylizacja są polityką godną utrzymania w kulturze amerykańskiej.
Chociaż eugenika była rzeczywiście popularna, była to nauka słaba i została odrzucona na podstawie dowodów naukowych. Jednak dziedziczne postawy społeczne, które wspierały popularną eugenikę, pozostają w świadomości społecznej do dziś. Od wiadomości o genach „poszukujących nowości”, przez rzekomo naukowe tomiska o intelektualnych „krzywach dzwonowych”, po „odrodzone” rasistowskie interpretacje historii Ameryki – społeczne zalążki odradzającej się eugeniki są nadal żywe. Jeśli nie chcemy powtórzyć błędów przeszłości, musimy z intelektualną rygorystycznością zbadać współczesne wizje eugeniki.
Naukowe źródła eugeniki
Elof Carlson, Uniwersytet Stanowy Nowego Jorku w Stony Brook
Ruch eugeniczny powstał w XX wieku jako dwa skrzydła wspólnej filozofii wartości człowieka. Francis Galton, który w 1883 roku ukuł termin „eugenika”, postrzegał ją jako filozofię moralną mającą na celu poprawę ludzkości poprzez zachęcanie najzdolniejszych i najzdrowszych ludzi do posiadania większej liczby dzieci. Idealny model eugeniki według Galtona nazywany jest zazwyczaj eugeniką pozytywną. Z kolei eugenika negatywna opowiadała się za eliminowaniem najmniej zdolnych z populacji rozrodczej w celu zachowania sprawności fizycznej ludzkości. Ruchy eugeniczne w Stanach Zjednoczonych, Niemczech i Skandynawii opowiadały się za podejściem negatywnym.
Idea segregacji osób uznanych za niezdolne do reprodukcji sięga czasów starożytnych. Na przykład Stary Testament opisuje Amalekitów – rzekomo zdeprawowaną grupę, którą Bóg skazał na śmierć. Obawy dotyczące wpływu środowiska, który mógłby szkodzić dziedziczności – prowadząc do złego stanu zdrowia, przedwczesnej śmierci, szaleństwa i wadliwego potomstwa – zostały sformalizowane na początku XVIII wieku jako teoria degeneracji. Teoria degeneracji cieszyła się silnym poparciem naukowym aż do końca XIX wieku. Masturbacja, nazywana wówczas onanią, była przedstawiana w szkołach medycznych jako pierwsza biologiczna teoria przyczyny degeneracji. Strach przed degeneracją spowodowaną masturbacją skłonił Harry’ego Claya Sharpa, lekarza więziennego w Jeffersonville w stanie Indiana, do przeprowadzania od 1899 roku zabiegów wazektomii na więźniach. Działania Sharpa i jego kolegów lekarzy doprowadziły do uchwalenia w stanie Indiana ustawy nakazującej obowiązkową sterylizację „degeneratów”. Uchwalona w 1907 roku była to pierwsza ustawa dotycząca sterylizacji eugenicznej w Stanach Zjednoczonych.
W połowie XIX wieku większość naukowców uważała, że złe warunki środowiskowe powodują degenerację dziedziczną. Prace Benedicta Morela rozszerzyły przyczyny degeneracji o pewne uzasadnione czynniki, w tym zatrucie rtęcią, sporyszem i innymi toksycznymi substancjami obecnymi w środowisku. Socjolog Richard Dugdale uważał, że dobre warunki środowiskowe mogą w ciągu trzech pokoleń przekształcić degeneratów w wartościowych obywateli. Stanowisko to stanowiło tło dla jego bardzo wpływowego badania The Jukes (1877), poświęconego zdegenerowanej rodzinie ubogich i drobnych przestępców z hrabstwa Ulster w stanie Nowy Jork. Dziedziczenie cech nabytych (środowiskowych) zostało podważone w latach 80. XIX wieku przez Augusta Weismanna, którego teoria zarodka płciowego przekonała większość naukowców, że zmiany w tkankach ciała (soma) mają niewielki lub żaden wpływ na tkanki rozrodcze (zarodek płciowy). Na początku XX wieku poglądy Weismanna zostały przyjęte przez teoretyków degeneracji, którzy uznali eugenikę negatywną za swój preferowany model.
Zwolennicy nowej dziedziny genetyki mieli ambiwalentny stosunek do eugeniki. Większość naukowców zajmujących się badaniami podstawowymi – w tym William Bateson w Wielkiej Brytanii i Thomas Hunt Morgan w Stanach Zjednoczonych – odrzucała eugenikę jako dziedzinę wulgarną i nieproduktywną dla badań naukowych. Jednak wkład Batesona i Morgana w genetykę podstawową został szybko przyswojony przez eugeników, którzy zainteresowali się analizą mendlowską rodowodów ludzi, roślin i zwierząt. Wielu eugeników miało doświadczenie w rolnictwie. Charles Davenport i Harry Laughlin, którzy wspólnie prowadzili Eugenics Record Office, poznali się dzięki wspólnemu zainteresowaniu hodowlą kurczaków. Obaj byli również aktywni w sekcji eugenicznej Amerykańskiego Stowarzyszenia Hodowców (ABA). Książka Davenporta, Eugenics: The Science of Human Improvement through Better Breeding (Eugenika: nauka o doskonaleniu człowieka poprzez lepszą hodowlę), miała wyraźny charakter rolniczy, a jego przynależność do ABA została umieszczona pod jego nazwiskiem na stronie tytułowej. Genetyka rolnicza stanowiła również preferowany model dla eugeniki negatywnej: populacje ludzkie, podobnie jak rasy i odmiany rolnicze, musiały być selekcjonowane pod kątem najmniej produktywnych członków, a do hodowli wykorzystywano tylko najzdrowsze okazy.
Modele ewolucyjne doboru naturalnego i dysgeniczne (złe) praktyki dziedziczne w społeczeństwie również przyczyniły się do powstania teorii eugenicznej. Na przykład istniała obawa, że osoby o wysokiej inteligencji będą miały mniejsze rodziny (około 2 dzieci), podczas gdy rzekomo zdegenerowane elementy społeczeństwa będą miały większe rodziny, liczące od czterech do ośmiu dzieci. Dobrobyt publiczny mógł również odgrywać rolę w umożliwianiu przetrwania i rozmnażania się osobom mniej przystosowanym, co dodatkowo zaburzało naturalny dobór osób bardziej przystosowanych.
Medycyna również odcisnęła swoje piętno na eugenice. Lekarze tacy jak Anton Ochsner i Harry Sharp byli przekonani, że niepowodzenia społeczne są problemem medycznym. Włoski kryminolog i lekarz Cesare Lombroso spopularyzował obraz wrodzonego typu przestępcy, który uważano za powrót lub atawizm bestialskiego przodka ludzkości. Kiedy środki medyczne nie pomagały psychotykom, upośledzonym, ubogim i włóczęgom, eugenicy przeszli do medycyny prewencyjnej. Niemiecki lekarz i prawodawca Rudolph Virchow opowiadał się za programami zapobiegania chorobom na dużą skalę. Ruch zdrowia publicznego Virchowa połączył się z eugeniką, tworząc ruch higieny rasowej w Niemczech, a następnie dotarł do Ameryki dzięki lekarzom, których Virchow wyszkolił.
Eugenicy twierdzili, że „osoby wadliwe” powinny być pozbawione możliwości rozmnażania się poprzez umieszczenie w zakładach psychiatrycznych lub przymusową sterylizację. Większość lekarzy prawdopodobnie uważała, że sterylizacja jest bardziej humanitarnym sposobem postępowania z osobami, które nie są w stanie same sobie pomóc. Preferowano metodę wazektomii i podwiązania jajowodów, ponieważ nie zmieniały one fizjologicznej i psychologicznej funkcji narządów rozrodczych. Sterylizacja pozwalała skazanym przestępcom lub chorym psychicznie uczestniczyć w życiu społecznym, zamiast być umieszczonymi w zakładach opieki na koszt państwa. Sterylizacja nie była postrzegana jako kara, ponieważ lekarze ci błędnie wierzyli, że niepowodzenia społeczne „niezdolnych” osób wynikały z nieodwracalnej degeneracji zarodków.
Przepisy eugeniczne przeciwko mieszaniu ras
Paul Lombardo, Uniwersytet Wirginii
Przepisy zakazujące małżeństw między osobami różnych ras były powszechne w Ameryce od okresu kolonialnego do połowy XX wieku. Do 1915 r. dwadzieścia osiem stanów uznało małżeństwa między „Murzynami i osobami rasy białej” za nieważne; sześć stanów wprowadziło ten zakaz do swoich konstytucji.
Na początku XX wieku ruch eugeniczny dostarczył nowych argumentów na poparcie istniejących ograniczeń dotyczących małżeństw międzyrasowych. Argumenty te zawierały „naukowy” rodzaj rasizmu, podkreślający rzekome biologiczne zagrożenia związane z mieszaniem się ras – znane również jako miscegenacja. Wpływowi pisarze, tacy jak Madison Grant, czołowy eugenista, ostrzegali, że mieszanie się ras jest „zbrodnią społeczną i rasową”. Twierdził on, że akceptacja małżeństw międzyrasowych doprowadzi Amerykę do „samobójstwa rasowego” i ostatecznego zaniku białej cywilizacji.
Według Granta, mieszanie się „wyższych typów rasowych”, takich jak biali nordyccy, z innymi „niższymi” rasami nieuchronnie doprowadziłoby do upadku wyższej rasy. W swojej niezwykle popularnej książce The Passing of the Great Race (1916) Grant ostrzegał: „Krzyżówka białego mężczyzny z Indianką jest Indianką; krzyżówka białego mężczyzny z Murzynką jest Murzynką… Kiedy w pełni zrozumie się, że dzieci z małżeństw mieszanych między kontrastującymi rasami należą do niższej rasy, znaczenie przekazywania w nienaruszonej czystości dziedzictwa krwi przodków zostanie docenione w pełni”.
Oświadczenia Granta na temat niebezpieczeństw związanych z mieszaniem ras odzwierciedlały ostrzeżenia Charlesa Davenporta i Harry’ego Laughlina, przywódców amerykańskiej biurokracji eugenicznej w Eugenics Record Office. Z kolei amerykańscy przywódcy polityczni, tacy jak wiceprezydent Calvin Coolidge, powtarzali podobne opinie jako fakty naukowe. Coolidge powiedział: „Prawa biologiczne mówią nam, że pewne odmienne grupy ludzi nie będą się mieszać ani łączyć”.
Aby zapobiec dalszemu zanieczyszczeniu zbiorowego „materiału genetycznego” kraju i wynikającemu z tego skażeniu rasy białej, eugenicy opowiadali się za jeszcze bardziej rygorystycznymi ograniczeniami dotyczącymi mieszania się ras. Ich wysiłki skupiały się na nowych definicjach prawnych określających, kto może uzyskać pozwolenie na zawarcie małżeństwa jako osoba „biała”.
Ustawa o integralności rasowej stanu Wirginia z 1924 r. wyróżnia się spośród przepisów zakazujących mieszanych związków, których korzenie sięgają propagowania eugeniki. Aby opracować skuteczną strategię legislacyjną, trzech lokalnych eugeników z Wirginii – John Powell, Earnest Cox i Walter Plecker – skonsultowało się z Madisonem Grantem i Harrym Laughlinem. Powell, znany pianista i kompozytor, był założycielem Anglo-Saxon Clubs of America, elitarnej wersji Ku Klux Klanu, której celem było utrzymanie „anglosaskich ideałów i cywilizacji w Ameryce”. Podobnie jak książka The Passing of the Great Race, książka Coxa White America podkreślała supremację białej rasy i niebezpieczeństwa związane z mieszaniem ras. Plecker był rejestratorem w Biurze Statystyki Stanu Cywilnego Rady Zdrowia Wirginii. Jego poglądy na temat mieszania ras jako źródła problemów „zdrowia publicznego” pojawiły się w broszurach wydanych przez stan i rozdawanych wszystkim osobom planującym zawrzeć związek małżeński.
Kiedy ustawa o integralności rasowej weszła w życie, zawierała przepisy wymagające certyfikatów rejestracji rasowej oraz ścisłe definicje osób kwalifikujących się jako członkowie rasy białej. Podkreślono w niej „naukowe” podstawy oceny rasy oraz zagrożenia „dysgeniczne” wynikające z mieszania się ras. Jej główny przepis stanowił: „Od tej pory nielegalne będzie zawieranie małżeństw przez osoby rasy białej w tym stanie z osobami innymi niż osoby rasy białej lub osoby bez domieszki krwi innej niż biała i indiańska”. …termin „osoba rasy białej” odnosi się wyłącznie do osób, które nie mają żadnych śladów krwi innej niż kaukaska; jednak osoby, które mają co najwyżej jedną szesnastą krwi indiańskiej i nie mają żadnej innej krwi niekaukaskiej, uznaje się za osoby rasy białej…”.
Ciekawe, że co najmniej 16 członków Zgromadzenia Ogólnego Wirginii, którzy twierdzili, że są potomkami Pocahontas, sprzeciwiło się pierwszemu projektowi ustawy, którą zaproponowali, ponieważ definiowała ona jako „niebiałą” każdą osobę mającą 1/64 pochodzenia indiańskiego. Alabama i Georgia ostatecznie skopiowały prawo Wirginii. W ciągu dziesięciu lat podobne ustawy zakazujące małżeństw między grupami etnicznymi i próbujące klasyfikować obywateli według procentowego udziału „krwi” żydowskiej zostały przyjęte przez rząd nazistowskich Niemiec.
Sprawa Loving przeciwko Stanowi Wirginia z 1958 r. zapoczątkowała proces, który ostatecznie doprowadził do uchylenia tego prawa. W tym samym roku Mildred Jeter (czarna kobieta) i Richard Loving (biały mężczyzna) pobrali się w Dystrykcie Kolumbii. Po przeprowadzce do Wirginii zostali oskarżeni o naruszenie ustawy o czystości rasy. Przyznali się do winy i zostali skazani na rok więzienia. Sędzia zawiesił wykonanie kary pod warunkiem, że zgodzą się na wygnanie ze stanu i nie będą wracać razem przez 25 lat. W pisemnej opinii sędzia stwierdził: Wszechmogący Bóg stworzył rasy białą, czarną, żółtą, malajską i czerwoną i umieścił je na oddzielnych kontynentach. Gdyby nie ingerencja w ten porządek, nie byłoby powodu do zawierania takich małżeństw. Fakt, że rozdzielił rasy, świadczy o tym, że nie chciał, aby się mieszały.
Sąd Najwyższy stanu Wirginia podtrzymał decyzję sędziego, a państwo Lovingowie wrócili do Waszyngtonu. W 1963 roku kolejna próba unieważnienia wyroku w Wirginii zakończyła się niepowodzeniem. Państwo Lovingowie w końcu odwołali się do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. W 1967 roku Sąd jednogłośnie uchylił ustawę o integralności rasowej oraz podobne przepisy piętnastu innych stanów, stwierdzając: „Nie ma wątpliwości, że ograniczenie wolności zawierania małżeństw wyłącznie ze względu na klasyfikację rasową narusza zasadę równej ochrony prawnej… Zgodnie z naszą konstytucją wolność zawierania małżeństw lub niezawierania małżeństw z osobami innej rasy przysługuje jednostce i nie może być naruszana przez państwo”.
Metody badań eugenicznych
David Micklos, Laboratorium Cold Spring Harbor
Chociaż eugenika stała się popularnym ruchem w Stanach Zjednoczonych, jej sednem były badania nad zastosowaniem praw Mendla do dziedziczenia cech ludzkich. Badacze zajmujący się eugeniką próbowali prześledzić dziedziczenie cech poprzez drzewo genealogiczne lub rodowód. Starali się rozpoznać podstawowe wzorce dziedziczenia, które Mendel przedstawił w swojej oryginalnej pracy z 1865 roku na temat grochu. Począwszy od 1900 roku, dziedziczenie mendlowskie zostało rozszerzone na inne rośliny, zwierzęta i ludzi.
Mendel stwierdził, że każda widoczna cecha jest regulowana przez parę „czynników” (później nazwanych genami). Jeden członek każdej pary genów jest dziedziczony po matce, a drugi po ojcu. Geny mogą być dominujące lub recesywne. Cecha recesywna jest widoczna („wyrażona”) tylko wtedy, gdy dziedziczone są dwa geny recesywne – po jednym od każdego z rodziców. Cecha dominująca ujawnia się, gdy gen dominujący jest odziedziczony od jednego rodzica, a gen recesywny od drugiego lub gdy geny dominujące są odziedziczone od obojga rodziców. Cecha związana z płcią ujawnia się, gdy mężczyźni dziedziczą gen recesywny na swoim jedynym chromosomie X.
Badając drzewa genealogiczne rodzin, eugenicy próbowali rozpoznać wzór jednego z trzech podstawowych sposobów dziedziczenia – recesywnego, dominującego lub związanego z płcią. Wtedy, podobnie jak dzisiaj, badanie dziedziczenia genów obejmowało dwa ważne elementy: 1) znalezienie stosunkowo dużych rodzin, w których występowała badana cecha, oraz 2) „ocenę” każdego członka rodziny pod kątem obecności lub braku tej cechy. Eugenicy dobrze poradzili sobie z pierwszym elementem, ponieważ w pierwszych dziesięcioleciach XX wieku duże rodziny były znacznie bardziej powszechne.
Jednak ocena cech była trudnym problemem, zwłaszcza gdy eugenicy próbowali mierzyć cechy złożone (takie jak inteligencja lub zdolności muzyczne) lub złożone choroby psychiczne (takie jak schizofrenia lub choroba afektywna dwubiegunowa). Ogólnie rzecz biorąc, eugenicy byli mało rygorystyczni w definiowaniu kryteriów pomiaru wielu badanych przez siebie „cech” i zbyt pochopnie dopasowywali swoje dane do prostych szablonów mendlowskich. Należy pamiętać, że w całym okresie panowania eugeniki nie wykazano jeszcze, że DNA jest cząsteczką odpowiedzialną za dziedziczenie. Obecnie genetycy wykorzystują „markery” DNA do śledzenia dziedziczenia cech. Obecność lub brak markera można ocenić z dużą pewnością. Jednak eugenicy nie mieli żadnych fizycznych punktów odniesienia, które pomogłyby im śledzić dziedziczenie w rodzinie.
Kilka organizacji w Stanach Zjednoczonych odegrało znaczącą rolę w organizowaniu i promowaniu badań eugenicznych: Eugenics Record Office (ERO), American Breeders Association (ABA), Race Betterment Foundation oraz American Eugenics Society (AES). Największy wkład w promowanie badań eugenicznych miała prawdopodobnie organizacja ERO, założona w 1910 roku w Cold Spring Harbor w stanie Nowy Jork. Założyciel ERO, Charles Davenport, opublikował kilka wpływowych broszur, które pomogły ujednolicić nazewnictwo stosowane w badaniach rodowodowych. Każdego lata w Cold Spring Harbor zbierali się początkujący badacze eugeniki, aby nauczyć się prowadzenia „prac terenowych” – przeprowadzania wywiadów z badanymi, zbierania wywiadów medycznych i tworzenia rodowodów.
Wiele informacji eugenicznych zostało podanych dobrowolnie w kwestionariuszach, takich jak „Rejestr cech rodzinnych” i „Folder drzewa genealogicznego” ERO, które łączyły genealogię rodziny z cechami i schorzeniami. Niektóre rodziny z dumą ujawniały swoje rodowody intelektualne/artystyczne, podczas gdy inne szukały porad dotyczących eugenicznej przydatności proponowanych małżeństw. Ciekawym podzbiorem danych osobowych były „wizytówki” artystów cyrkowych, zebrane i często opatrzone adnotacjami dotyczącymi rodowodu przez pracowników ERO. W centrum Coney Island badacze eugeniki znaleźli artystów cyrkowych, którzy wykazywali różnorodne różnice fizyczne – od gigantyzmu, przez karłowatość, po polidaktylię i nadmierne owłosienie. W jednym z godnych uwagi przypadków korespondencja Charlesa Davenporta z rodziną albinosów zaowocowała pierwszym badaniem mendlowskim tej choroby, opublikowanym w czasopiśmie „Journal of Human Heredity”.
Eugenicy wykorzystywali również dane zebrane z zakładów dla umysłowo chorych, więzień, sierocińców i domów dla niewidomych. Ankiety wypełnione przez dyrektorów tych placówek służyły do obliczenia składu etnicznego „osób pozostających na utrzymaniu społeczeństwa” oraz kosztów ich utrzymania w instytucjach publicznych. Wraz z mobilizacją do I wojny światowej udostępniono dane antropomorficzne i dane dotyczące inteligencji dziesiątek tysięcy mężczyzn powołanych do służby wojskowej. Robert Yerkes opracował test sprawdzający wrodzoną inteligencję rekrutów do armii. Rekruci urodzeni za granicą osiągali znacznie gorsze wyniki, prawdopodobnie dlatego, że test ten był w równym stopniu sprawdzianem znajomości amerykańskiej kultury popularnej, co inteligencji.
Harry Laughlin, dyrektor ERO, wykorzystał te źródła danych w swoim zeznaniu jako „ekspert” przed Komisją ds. Imigracji i Naturalizacji Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych na początku lat 20. XX wieku. Podczas trzech oddzielnych zeznań przedstawił dane, które miały wykazać, że kraje południowej i wschodniej Europy „eksportowały” do Stanów Zjednoczonych osoby z wadami genetycznymi, które charakteryzowały się nieproporcjonalnie wysokim odsetkiem chorób psychicznych, przestępczości i uzależnienia od pomocy społecznej. Pobieżna lektura zeznań Laughlina ujawnia przykłady „zniekształcania” niektórych danych i bagatelizowania innych, aby dopasować je do jego bigoteryjnej wizji Ameryki.
Eugenicy publikowali wyniki swoich badań w czasopismach i monografiach, a także prezentowali je podczas seminariów i na plakatach podczas konferencji naukowych. Największymi i najbardziej prestiżowymi wydarzeniami były Międzynarodowe Kongresy Eugeniczne w 1921 i 1932 roku. Jednak wiele opublikowanych prac eugeników zawierało niewiele danych, a za to dużo anegdotycznych informacji. Eugenical News, wydawany przez ERO w latach 1920-1938, był głównym organem propagującym rasistowską i antyimigracyjną agendę badań eugenicznych. Natomiast bardziej umiarkowane czasopismo Eugenics, wydawane przez AES, ukazywało się tylko przez trzy lata (1928-31).
Eugeniczne przepisy dotyczące sterylizacji
Paul Lombardo, Uniwersytet Wirginii
Chociaż niektórzy eugenicy prywatnie popierali takie praktyki jak eutanazja, a nawet ludobójstwo, najbardziej radykalną polityką popieraną przez amerykański ruch eugeniczny była sterylizacja nakazana przez prawo. Wielu amerykańskich lekarzy przeprowadzało sterylizacje jeszcze przed legalnym zatwierdzeniem tej operacji, choć nie ma wiarygodnych danych dotyczących tej praktyki przed uchwaleniem przepisów dotyczących sterylizacji. Pierwsze prawo zezwalające na sterylizację ze względów eugenicznych zostało uchwalone w stanie Indiana w 1907 r., a wkrótce potem w stanie Connecticut. Pomimo tych wczesnych przepisów sterylizacja nie zyskała powszechnej akceptacji społecznej aż do końca lat 20. XX wieku.
Jednym z pierwszych ważnych projektów Harry’ego Laughlina w Eugenics Record Office było popieranie sterylizacji. W 1914 roku opublikował Model Eugenical Sterilization Law (Modelową ustawę o sterylizacji eugenicznej), która proponowała zezwolenie na sterylizację osób „niezdolnych do życia w społeczeństwie” – czyli osób przebywających w instytucjach lub „utrzymywanych w całości lub w części z funduszy publicznych”. Ustawa obejmowała „osoby upośledzone umysłowo, obłąkane, przestępcze, epileptyczne, pijackie, chore, niewidome, głuche, zdeformowane i zależne od innych” – w tym „sieroty, osoby nieudolne, włóczędzy, bezdomni i ubodzy”. Do czasu opublikowania ustawy modelowej w 1914 r. dwanaście stanów uchwaliło przepisy dotyczące sterylizacji.
Do 1924 roku w Ameryce przymusowo wysterylizowano około 3000 osób, z czego większość (2500) w Kalifornii. W tym samym roku stan Wirginia uchwalił ustawę o sterylizacji eugenicznej opartą na modelu Laughlina. Została ona przyjęta jako część strategii oszczędnościowej mającej na celu zmniejszenie obciążeń podatkowych w stanie, w którym szybko rosła liczba publicznych placówek dla „niepoczytalnych” i „upośledzonych umysłowo”. Ustawa miała również chronić lekarzy przeprowadzających zabiegi sterylizacji przed pozwami o błędy w sztuce lekarskiej. Prawo stanu Wirginia stwierdzało, że „dziedziczność odgrywa ważną rolę w przekazywaniu szaleństwa, idiotyzmu, imbecylizmu, epilepsji i przestępczości…”. Skupiało się na „osobach wadliwych”, których rozmnażanie stanowiło „zagrożenie dla społeczeństwa”.
Carrie Buck, siedemnastoletnia dziewczyna z Charlottesville w stanie Wirginia, została wybrana jako pierwsza osoba, która miała zostać poddana sterylizacji. Carrie miała dziecko, ale nie była mężatką. Jej matka Emma przebywała już w zakładzie psychiatrycznym Virginia Colony for the Epileptic and the Feebleminded (Kolonia Wirginii dla Epileptyków i Umysłowo Upośledzonych). Urzędnicy z Virginia Colony stwierdzili, że Carrie i jej matka miały wspólne cechy dziedziczne, takie jak „słabość umysłowa” i rozwiązłość seksualna. Dla osób, które wierzyły, że takie cechy są przekazywane genetycznie, Carrie pasowała do opisu zawartego w ustawie jako „prawdopodobna potencjalna matka społecznie nieprzystosowanego potomstwa”. W imieniu Carrie zorganizowano postępowanie sądowe, aby sprawdzić zgodność ustawy z konstytucją.
Podczas procesu kilku świadków przedstawiło dowody na „wady” Carrie i jej matki Emmy. Dyrektor kolonii, dr Albert Priddy, zeznał, że Emma Buck miała „historię niemoralności, prostytucji, kłamliwości i syfilisu”. Jego ogólna opinia o rodzinie Bucków brzmiała: „Ci ludzie należą do klasy leniwych, nieświadomych i bezwartościowych antyspołecznych białych mieszkańców Południa”. Chociaż Harry Laughlin nigdy nie spotkał Carrie, przesłał pisemne oświadczenie, w którym powtórzył wnioski Priddy’ego dotyczące „słabego umysłu” i „demoralizacji” Carrie.
Socjolog Arthur Estabrook z Eugenics Record Office (Biura Dokumentacji Eugenicznej) udał się do Wirginii, aby zeznawać przeciwko Carrie. Wraz z pielęgniarką Czerwonego Krzyża zbadał dziecko Carrie, Vivian, i stwierdził, że jest „poniżej średniej” i „nie do końca normalna”. Opierając się na tych opiniach, sędzia uznał, że Carrie powinna zostać poddana sterylizacji, aby zapobiec urodzeniu kolejnych „wadliwych” dzieci.
Od wyroku odwołano się do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Sędzia Oliver Wendell Holmes Jr., sam będący zwolennikiem eugeniki, napisał oficjalną opinię Sądu w sprawie Buck przeciwko Bell (1927). W opinii powtórzył „fakty” z sprawy Carrie, stwierdzając, że „niedoskonała” matka, córka i wnuczka uzasadniają konieczność sterylizacji. Orzeczenie zawiera słynne słowa: „Dla dobra całego świata lepiej jest, aby społeczeństwo nie czekało na skazanie zdegenerowanego potomstwa za przestępstwa lub nie pozwalało mu umrzeć z głodu z powodu jego imbecylizmu, ale zapobiegało rozmnażaniu się osób ewidentnie niezdolnych do życia… Trzy pokolenia imbecyli wystarczą”.
Najnowsze badania naukowe wykazały, że sterylizacja Carrie Buck została przeprowadzona na podstawie fałszywej „diagnozy”, a jej obrońca zmówił się z prawnikiem kolonii Wirginia, aby zagwarantować utrzymanie ustawy o sterylizacji w mocy. Nieślubne dziecko Carrie nie było wynikiem rozwiązłości; została zgwałcona przez krewnego swoich przybranych rodziców. Dokumenty szkolne dowodzą również, że Vivian nie była „słabo rozwinięta umysłowo”. Jej świadectwo z pierwszej klasy wykazało, że Vivian była solidną uczennicą z oceną „B”, otrzymała ocenę „A” z zachowania i znalazła się na liście najlepszych uczniów.
Niemniej jednak sprawa Buck przeciwko Bell stanowiła precedens dla ostatecznej sterylizacji około 8300 mieszkańców Wirginii. Wzorując się na modelu prawa Laughlina, niemiecki rząd nazistowski przyjął w 1933 r. ustawę, która stanowiła podstawę prawną do sterylizacji ponad 350 000 osób. Laughlin z dumą opublikował tłumaczenie niemieckiej ustawy o zapobieganiu powstawaniu potomstwa wadliwego w czasopiśmie „The Eugenical News”. W 1936 r. Laughlin otrzymał honorowy tytuł naukowy Uniwersytetu w Heidelbergu w uznaniu za jego pracę w dziedzinie „nauki o czystości rasowej”.
Druga sprawa przed Sądem Najwyższym, która była wynikiem ruchu eugenicznego, dotyczyła ustawy stanu Oklahoma z 1935 r., która nakazywała przymusową sterylizację przestępców recydywistów. Do sprawdzenia zgodności ustawy z konstytucją wybrano Jacka Skinnera. Był on trzykrotnym przestępcą, skazanym w wieku dziewiętnastu lat za kradzież kurczaków, a w późniejszych latach dwukrotnie za napad z bronią w ręku. Do czasu, gdy jego sprawa została oddalona przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych w 1942 r., około 13 stanów posiadało przepisy wyraźnie zezwalające na sterylizację przestępców.
Opinia uchylająca ustawę o sterylizacji w sprawie Skinner przeciwko Oklahomie (1942) została napisana przez sędziego Williama O. Douglasa. Podkreślił on niesprawiedliwość prawa stanu Oklahoma, zauważając, że trzykrotny złodziej kurczaków może zostać poddany sterylizacji, podczas gdy trzykrotny malwersant nie. Douglas stwierdził: „Nie mamy najmniejszych podstaw, aby wnioskować, że […] dziedziczność cech przestępczych wynika z wyraźnego rozróżnienia prawnego, jakie prawo wprowadziło między tymi dwoma przestępstwami”.
Pomimo sprawy Skinnera, sterylizacja osób przebywających w zakładach dla chorych psychicznie i upośledzonych umysłowo była kontynuowana do połowy lat 70. XX wieku. W pewnym momencie 33 stany posiadały przepisy, na mocy których ponad 60 000 Amerykanów zostało poddanych przymusowej sterylizacji. Precedens ustanowiony w sprawie Buck przeciwko Bell, zezwalający na sterylizację osób tzw. „słabych umysłowo”, nigdy nie został unieważniony.
Cechy badane przez eugeników
Jan Witkowski, Laboratorium Cold Spring Harbor
Na początku XX wieku Charles Davenport był wybitnym amerykańskim biologiem, dyrektorem trzech instytucji z siedzibą w Cold Spring Harbor – Eugenics Record Office (ERO), Biological Laboratory oraz Carnegie Institute of Washington’s Station for Experimental Evolution. Chociaż początkowo Davenport był sceptyczny co do szerokiego zastosowania prac Mendla, wkrótce stał się entuzjastą i zainteresował się zastosowaniem praw Mendla do ludzi. W swoim raporcie rocznym z 1909 roku zauważył, że niemożność przeprowadzenia kontrolowanych eksperymentów wykluczała genetykę człowieka jako odpowiedni temat dla Stacji Eksperymentalnej Ewolucji. Niemniej jednak „konieczność zastosowania nowej wiedzy w sprawach ludzkich była zbyt oczywista, abyśmy mogli ją zignorować”.
W latach 1907–1910 Davenport i jego żona Gertrude opublikowali cztery artykuły, w których zastosowali zasady Mendla do dziedziczenia koloru oczu, włosów, struktury włosów i pigmentacji u ludzi. Były to poważne badania, a artykuł na temat pigmentacji skóry po raz pierwszy wspomniał o dziedziczeniu wielogenowym – cechy, na którą wpływ mają dwa lub więcej genów. Jednak artykuły te miały również problemy metodologiczne, które zapowiadały późniejszą krytykę badań eugenicznych. Na przykład artykuł dotyczący koloru oczu opierał się na danych dostarczonych przez „dyrektorów szkół i innych przyjaciół”. Trudności pojawiły się podczas analizy danych ze względu na niejasność różnorodnych opisów odrębnych barw oczu dostarczonych przez tak różnorodnych współpracowników. Problem ten stał się znacznie poważniejszy, gdy Davenport i inni eugenicy przeszli do badania cech wymagających jeszcze większego stopnia subiektywnej oceny.
Davenport i inni eugenicy byli również zainteresowani zaburzeniami dziedzicznymi o jasno określonych fenotypach i często prostych sposobach dziedziczenia, które można było wywnioskować na podstawie wzorców dziedziczenia w rodzinach. Należały do nich alkaptonuria, hemofilia, ataksja, pląsawica Huntingtona i albinizm, a także uderzające cechy szkieletowe, takie jak brachydaktylia i polidaktylia. Eugenicy badali również zaburzenia psychiczne, które wydawały się dziedziczne, w tym słabość umysłowa, choroba afektywna dwubiegunowa i demencja wczesna (schizofrenia). W rozdziale poświęconym genetyce człowieka w książce Reginalda Punnett’a Mendelism (1911) opisano mendlowskie dziedziczenie brachydaktylii, hemofilii i ślepoty barw. Punnett przyznał jednak, jak trudno jest badać dziedziczenie inteligencji i innych cech behawioralnych, które według eugeników miały największy wpływ na społeczeństwo.
Francis Galton wzbudził zainteresowanie dziedziczeniem cech behawioralnych w swojej książce Studies of Hereditary Genius (1869), w której wykazał wysoki odsetek wybitnych mężczyzn w arystokratycznych rodzinach brytyjskich. Publikacja książki Davenport’a The Trait Book w 1912 roku znacznie przyczyniła się do popularyzacji badań nad cechami behawioralnymi. Książka Davenporta była systematycznym zbiorem zarówno zaburzeń genetycznych, jak i cech rzekomo dziedzicznych, które miały być rejestrowane przez pracowników terenowych wysłanych przez ERO. Davenport był bardziej egalitarny w swoim podejściu niż Galton, chociaż wiele specjalnych zdolności, które uwzględnił w „The Trait Book”, odzwierciedlało jego własną klasę średnią – takie jak elokwencja, rysunek, kompozycja muzyczna i golf. Cechy osobowości były zazwyczaj przedstawiane w kontrastujących parach, z których jedna wyraźnie cieszyła się moralną aprobatą – uprzejmość kontra bezpośredniość, poświęcenie dla innych kontra egoizm oraz posłuszeństwo kontra nieposłuszeństwo. W większości przypadków eugenicy nie dokumentowali faktycznego wpływu genetyki na takie szczególne zdolności. Davenport opublikował jednak badanie dotyczące oficerów marynarki wojennej, którzy rzekomo mieli wspólny gen „ograniczony płcią” (związany z chromosomem X) odpowiedzialny za talasofilię, czyli „miłość do morza”.
Badania te miały niewielkie znaczenie dla praktycznego celu, jakim była ochrona „amerykańskiego” materiału genetycznego. Pożądane cechy, nawet jeśli były dziedziczne, mogły być rozprzestrzeniane jedynie powoli poprzez ukierunkowane małżeństwa „godnych” osób. Znacznie bardziej obiecująca była możliwość zapobiegania dalszemu rozprzestrzenianiu się niepożądanych cech. Na przykład lenistwo uważano za jedną z cech dziedzicznych przyczyniających się do pauperyzmu, czyli skłonności do ubóstwa. Eugenicy twierdzili, że dwoje leniwych rodziców rodziło praktycznie same leniwe dzieci, a małżeństwo leniwca z osobą pracowitą dawało około 10% leniwych potomków. Podobnie eugenicy zakładali, że istnieją dziedziczne skłonności do alkoholizmu, niemoralności seksualnej i słabego umysłu, które przyczyniają się do „przestępczości”.
Eugenicy zidentyfikowali „dobrą krew” wśród pierwszych osadników w Ameryce Północnej, którzy pochodzili głównie z północnej i zachodniej Europy. Ich geny przyczyniły się do „reputacji Nowej Anglii jako regionu sumiennego, kochającego naukę i kulturę”. Jednak eugenicy uważali, że niedawni imigranci z południowej i wschodniej Europy mieli mniej pożądane cechy. Tak więc, podczas gdy Niemcy byli z reguły „oszczędni, inteligentni i uczciwi”, Włosi mieli „skłonność do przemocy”. Takie porównania prowadziły do nieuniknionego wniosku, że nieograniczona imigracja doprowadzi do degeneracji amerykańskiego materiału genetycznego. Łącząc niepożądane cechy z określonymi grupami rasowymi i etnicznymi, eugenicy wywarli znaczący wpływ na politykę społeczną, doprowadzając do uchwalenia restrykcyjnych przepisów imigracyjnych w latach dwudziestych XX wieku.
Davenport i jego współcześni nie zdawali sobie sprawy, że nie wszystkie cechy rodzinne są dziedziczone biologicznie, a nawet te cechy, które są dziedziczne, mogą mieć złożone przyczyny. To, w połączeniu z ewangelicznym zaangażowaniem w tworzenie społeczeństwa ukształtowanego na ich własny obraz, doprowadziło eugeników do wysuwania uproszczonych i niepopartych dowodami twierdzeń na temat dziedziczności człowieka. Punnett jako jeden z pierwszych skrytykował te metody podczas prezentacji na Pierwszym Międzynarodowym Kongresie Eugenicznym w 1911 roku – w roku, w którym ukazała się książka „The Trait Book”: „Z wyjątkiem nielicznych przypadków, nasza wiedza na temat dziedziczności u ludzi jest obecnie zbyt niewielka i zbyt niepewna, aby można było na jej podstawie tworzyć przepisy prawne… Należy wyraźnie uznać, że gromadzenie takich [dokładnych] rodowodów jest żmudnym przedsięwzięciem wymagającym wysokich umiejętności krytycznych…”.
Te same zaburzenia dziedziczne, które badali eugenicy, nadal zajmują współczesnych genetyków klinicznych. Wyodrębniono geny odpowiedzialne za około 40 zaburzeń o prostym dziedziczeniu mendlowskim, co umożliwiło diagnostykę opartą na DNA. Większość złożonych zaburzeń zachowania, takich jak schizofrenia i choroba afektywna dwubiegunowa, jest dziś równie mało zrozumiała jak w czasach Davenporta.
Ustawy eugeniczne ograniczające imigrację
Paul Lombardo, Uniwersytet Wirginii
W 1790 roku Kongres uchwalił pierwszą amerykańską ustawę o naturalizacji. Ograniczała ona przywilej obywatelstwa amerykańskiego do „wolnych osób rasy białej”. Około sto lat później zaczęto wprowadzać przepisy imigracyjne ograniczające prawo wjazdu do kraju. Ustawa o regulacji imigracji z 1882 r. zabraniała wjazdu „wszelkim osobom niezdolnym do samodzielnego utrzymania się bez pomocy publicznej”. Prawo to miało na celu wykluczenie imigrantów, których niepożądana sytuacja mogła okazać się kosztowna dla społeczeństwa – w tym skazanych przestępców, osób ubogich i chorych psychicznie. W tym samym roku uchwalono ustawę o wykluczeniu Chińczyków, która była pierwszym aktem prawnym skierowanym konkretnie przeciwko imigrantom ze względu na rasę lub pochodzenie etniczne.
W latach 90. XIX wieku rząd federalny przejął wyłączną jurysdykcję w zakresie kontroli imigracji, która wcześniej była przekazana na podstawie umowy stanom posiadającym miasta portowe. Rząd zbudował magazyn na Ellis Island w porcie w Nowym Jorku, przez który mieli przechodzić wszyscy imigranci. Wybuchy epidemii ospy, tyfusu i cholery w Nowym Jorku w latach 1882–1892 zwiększyły obawy przed możliwością rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych wśród imigrantów, co skłoniło władze do wprowadzenia indywidualnych badań zdrowotnych dla każdego przybywającego imigranta, zwłaszcza pod kątem zakaźnej choroby oczu zwanej trachomą.
Presja na wprowadzenie dalszych ograniczeń imigracyjnych pojawiła się z kilku stron amerykańskiego społeczeństwa. Zwolennicy amerykańskich pracowników chcieli zapobiec konkurencji ze strony taniej siły roboczej z zagranicy. Do tego chóru alarmistów dołączyła Liga Ograniczenia Imigracji z siedzibą w Bostonie, która domagała się wprowadzenia „testu umiejętności czytania i pisania” jako warunku wjazdu do Stanów Zjednoczonych. Propozycja Ligi zyskała większą wiarygodność dzięki publikacji książki Carla Brighama „Study of American Intelligence” (Badanie inteligencji Amerykanów), w której autor wskazał na rzekomo niską jakość rekrutów do armii pochodzących z południowej i wschodniej Europy.
Ogromna liczba nowo przybyłych niepokoiła wielu obywateli Stanów Zjednoczonych. Pod koniec lat 70. XIX wieku średnia roczna liczba imigrantów wynosiła nieco poniżej 150 000. Na przełomie XIX i XX wieku liczba ta wzrosła do prawie 800 000, a w 1907 roku przekroczyła 1,25 miliona. Wraz ze wzrostem liczby imigrantów eugenicy połączyli siły z innymi grupami interesu, aby dostarczyć biologicznych argumentów na poparcie ograniczenia imigracji.
W 1911 roku prezes Ligi Ograniczenia Imigracji Prescott Hall poprosił swojego dawnego kolegę z Harvardu, Charlesa Davenporta z Eugenics Record Office (ERO), o pomoc w wywarciu wpływu na debatę w Kongresie dotyczącą imigracji. Davenport zalecił przeprowadzenie badania w celu ustalenia pochodzenia „osób z wadami dziedzicznymi” przebywających w amerykańskich więzieniach, szpitalach psychiatrycznych i innych instytucjach charytatywnych. Davenport powierzył kierowanie programem badawczym swojemu współpracownikowi z ERO, Harry’emu Laughlinowi.
Służba Zdrowia Publicznego (PHS), której obowiązki obejmowały przeprowadzanie badań lekarskich pasażerów schodzących na ląd na Ellis Island, również przyjęła argumenty eugeniczne, aby powstrzymać napływ „gorszej rasy” reprezentowanej przez nowych imigrantów. Począwszy od 1914 r., chirurg generalny i wielu wysokich rangą funkcjonariuszy PHS publicznie opowiedziało się po stronie ruchu eugenicznego. Odgrywali oni znaczącą rolę w organizacjach eugenicznych i publikowali artykuły popierające stanowisko eugeników w debacie na temat ograniczenia imigracji. Kluczowa rola lekarzy PHS jako strażników medycznych portów amerykańskich – zwłaszcza na Ellis Island – nadała PHS dodatkową wiarygodność.
Bez konkretnego wsparcia ze strony eugeników, do 1917 r. Kongres rozszerzył prawną definicję osób „możliwych do uznania za osoby pozostające na utrzymaniu społeczeństwa” o: „wszystkich idiotów, imbecyli, osób upośledzonych umysłowo, epileptyków, osób obłąkanych…”, „osób z wrodzoną psychopatyczną niższością…” oraz „osób upośledzonych umysłowo lub fizycznie…”. Późniejsze zaangażowanie eugeników jeszcze bardziej rozszerzyło tę definicję, określając grupy imigrantów najbardziej narażone na to, co Laughlin nazwał „nieprzystosowaniem społecznym”.
W 1920 roku Laughlin wystąpił przed Komisją Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych ds. Imigracji i Naturalizacji. Korzystając z danych amerykańskiego urzędu statystycznego oraz badania liczby osób urodzonych za granicą przebywających w więzieniach, zakładach karnych i poprawczych, argumentował, że „amerykańska” pula genów jest zanieczyszczana przez rosnącą falę imigrantów upośledzonych umysłowo i moralnie – głównie ze wschodniej i południowej Europy. Przewodniczący komisji Albert Johnson ze stanu Waszyngton, sympatyzujący z przesłaniem Laughlina, mianował go „ekspertem ds. eugeniki”.
W ramach tej funkcji Laughlin prowadził badania w latach 1921–1931. Wybrał się w podróż badawczą do Europy, korzystając z bezpłatnej poczty, aby przeprowadzić zakrojone na szeroką skalę badania instytucji charytatywnych i szpitali psychiatrycznych, a wyniki swoich badań opublikował w rządowej drukarni. Kulminacją jego badań było wystąpienie przed Kongresem w 1924 r. popierające projekt ustawy o ograniczeniu imigracji opartej na zasadach eugeniki. Stowarzyszenie Badań nad Eugeniką wywiesiło pod rotundą budynku Kapitolu w Waszyngtonie wykres przedstawiający koszty ponoszone przez podatników w związku z utrzymaniem „osób nieprzystosowanych społecznie” według Laughlina.
Wynikiem tych działań była ustawa o ograniczeniu imigracji z 1924 r., która miała na celu powstrzymanie imigracji Włochów i Żydów z Europy Wschodniej, uważanych za „dysgenicznych”, których liczba gwałtownie wzrosła w latach 1900–1920. Metoda polegała po prostu na proporcjonalnym zmniejszeniu liczby imigrantów z każdego kraju w stosunku do ich udziału w populacji Stanów Zjednoczonych według spisu ludności z 1890 r. – kiedy to dominowali imigranci z północnej i zachodniej Europy. Na mocy nowej ustawy kwota dla imigrantów z południowej i wschodniej Europy została zmniejszona z 45% do 15%. Ustawa z 1924 r. zakończyła największą erę imigracji w historii Stanów Zjednoczonych.
Po podpisaniu ustawy prezydent Calvin Coolidge powiedział: „Ameryka musi pozostać amerykańska”. To zdanie stało się hasłem antyimigracyjnym aż do końca II wojny światowej. Eugeniczne intencje ustawy z 1924 r. i wprowadzony przez nią system kwotowy obowiązywały aż do ich uchylenia przez ustawę o imigracji i obywatelstwie z 1965 r.
Wady badań nad eugeniką
Garland E. Allen, Uniwersytet Waszyngtoński
Wystawa zorganizowana w 1926 roku przez Amerykańskie Towarzystwo Eugeniczne pokazała drzewo genealogiczne skór świnek morskich z podpisem: „Cechy umysłowe, moralne i fizyczne człowieka są dziedziczone w taki sam sposób, jak kolor sierści świnek morskich”. Z perspektywy XXI wieku łatwo jest spojrzeć wstecz i odrzucić takie twierdzenia jako naiwne. Ale jak naiwne były one w kontekście lat 1910–1935? Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy przyjrzeć się wadom metod badawczych eugeników, zwłaszcza gdy próbowali oni badać cechy umysłowe, behawioralne i osobowościowe ludzi.
1) Trudność w zdefiniowaniu cech. Cechy takie jak kolor oczu, wzrost i grupa krwi są łatwe do zdefiniowania i zmierzenia. Eugenicy byli jednak najbardziej zainteresowani cechami psychicznymi i behawioralnymi, takimi jak epilepsja, inteligencja, choroba afektywna dwubiegunowa, upośledzenie umysłowe, alkoholizm i przestępczość. Cechy te są nie tylko bardzo złożone, ale także definiowane subiektywnie. Problem ten został wcześnie dostrzeżony przez krytyków, w tym genetyka Thomasa Hunta Morgana, który w 1932 roku napisał: „Główna trudność polega na definicji… Dokładne badania nad dziedzicznością można uzyskać tylko wtedy, gdy znana jest diagnoza elementów [cech]…”.
2) Reifikacja to tendencja do traktowania złożonych cech – zwłaszcza zachowań – tak, jakby były one pojedynczą jednostką, wynikającą z jednej przyczyny. Na przykład eugenicy traktowali inteligencję tak, jakby była wrodzoną cechą mózgu, którą można było opisać za pomocą jednego czynnika. Morgan skomentował: „Powszechnie przyjmuje się, że istnieje jedno i tylko jedno kryterium inteligencji – że używając tego słowa, zawsze mamy na myśli to samo… W rzeczywistości nasze wyobrażenia na ten temat są bardzo niejasne”. Późniejsi eksperci uznali, że może istnieć wiele rodzajów „inteligencji” – w tym mechaniczna, ilościowa, wizualno-przestrzenna, werbalna i abstrakcyjna.
3) Słabe metody badawcze i statystyczne. Rzadko kiedy badacz eugeniki był w stanie osobiście przeprowadzić wywiad z członkami rodziny sięgającymi więcej niż dwa lub trzy pokolenia wstecz, aby ustalić, kto wykazywał badaną cechę. W tamtych czasach niewielu lekarzy i szpitali prowadziło systematyczną dokumentację medyczną, więc informacje o rodowodzie często uzyskiwano z drugiej ręki lub nawet z pogłosek. Harry Laughlin z Eugenics Record Office oparł wiele badań wyłącznie na informacjach uzyskanych z odpowiedzi udzielonych przez samych badanych (na podstawie kwestionariuszy). Co więcej, wnioski Laughlina były zazwyczaj stronnicze ze względu na sposób, w jaki gromadził dane. Na przykład w swoim zeznaniu przed komisją kongresową ds. imigracji Laughlin przedstawił dane wskazujące, że odsetek mieszkańców południowej i wschodniej Europy w więzieniach i zakładach psychiatrycznych był znacznie wyższy niż ich odsetek w ogólnej populacji. Jednak „kreatywnie” wykorzystał statystyki, aby fałszywie wyolbrzymiać to twierdzenie. Dane instytucjonalne zostały zebrane w 1921 r., w szczytowym okresie imigracji z południowej i wschodniej Europy, głównie w stanach północno-wschodnich, gdzie skupiały się te populacje. Natomiast dane dotyczące ogółu ludności pochodziły ze spisu powszechnego z 1910 r., kiedy to mieszkańcy południowej i wschodniej Europy stanowili znacznie mniejszą część całej populacji Stanów Zjednoczonych. Wykorzystanie tych i innych fałszywych statystyk przez Laughlina stanowiło „naukową” podstawę dla ustawy Johnsona o ograniczeniu imigracji (1924 r.), która poważnie ograniczyła napływ nowych imigrantów z południowej i wschodniej Europy.
4) Fałszywa kwantyfikacja to założenie, że jeśli można uzyskać wartość liczbową (np. wynik testu inteligencji), to musi to być miara ważna. Na przykład eugenicy twierdzili, że testy IQ są dokładną i niezależną od kultury miarą inteligencji wrodzonej – mimo że zawierały pytania, które w oczywisty sposób zależały od pochodzenia kulturowego i doświadczenia. Testy były przeprowadzane w bardzo różnych warunkach, często przez słabo wyszkolonych administratorów, a czasem nawet w formie pantomimy, gdy badani nie znali języka angielskiego. Według jednego zestawu testów IQ przeprowadzonych wśród imigrantów przez Henry’ego H. Goddarda, 83% Żydów, 80% Węgrów, 79% Włochów i 87% Rosjan zostało sklasyfikowanych jako „słabo rozwinięci umysłowo”. Chociaż większość tych wyników została później wycofana, test Goddarda miał tragiczne konsekwencje dla imigrantów, którzy zostali odesłani do swoich krajów, oraz dla osób, które trafiły do zakładów psychiatrycznych, a czasem zostały poddane sterylizacji.
5) Wpływy społeczne i środowiskowe. Eugenicy poszukiwali genetycznych wyjaśnień złożonych cech ludzkich, praktycznie wykluczając inne wyjaśnienia. Jednak rodowody rodzinne są w równym stopniu dokumentami dziedzictwa społecznego, jak i biologicznego. Oprócz genów członkowie rodziny dzielą zwyczaje, styl życia i nawyki zdrowotne (w tym dietę), które mogą mieć ogromny wpływ na rozwój cech fizycznych, intelektualnych i emocjonalnych. Na przykład Charles Davenport wyjaśnił pochodzenie oficerów marynarki wojennej w kategoriach dziedzicznego genu talasofilii, czyli „miłości do morza”. Pomijał przy tym oczywiste wyjaśnienie, że ojcowie żeglarze mieli silny wpływ na wybór kariery swoich synów. W tym samym czasie genetycy laboratoryjni zaczęli dostrzegać, że większość cech fizycznych i fizjologicznych jest wynikiem interakcji między genami a środowiskiem. Na przykład muszki owocówki o tym samym genotypie wykazywały różne fenotypy, gdy były hodowane w nieco różnych temperaturach. Uznano, że środowisko ma jeszcze większy wpływ na rozwój cech behawioralnych, osobowościowych i psychicznych.
W połowie lat 30. XX wieku badania nad eugeniką znalazły się pod coraz większą kontrolą, a niezależne analizy wykazały, że większość danych dotyczących eugeniki była bezużyteczna. Komisja Amerykańskiego Towarzystwa Neurologicznego stwierdziła, że „[problem definicji] unieważnia, naszym zdaniem, wcześniejsze prace Davenporta, Rosanoffa i Amerykańskiej Szkoły Eugeniki z siedzibą w Cold Spring Harbor”. Według zewnętrznej komisji wizytującej powołanej przez Carnegie Institution of Washington: „Niektóre cechy, takie jak ”osobowość„ lub ”charakter„, nie mają precyzyjnej definicji ani metod ilościowych pomiaru; niektóre cechy, takie jak ”poczucie humoru„, ”szacunek do samego siebie„, ”lojalność„ lub „złośliwość”, rzadko można poznać poza gronem bliskich przyjaciół i współpracowników danej osoby… Nawet bardziej obiektywne cechy, takie jak kształt włosów lub kolor oczu, stają się stosunkowo bezwartościowymi elementami danych genetycznych, gdy są rejestrowane przez niewykwalifikowanego obserwatora”.
Krytyka ta, wraz z innymi czynnikami, skłoniła Carnegie Institution do wycofania finansowania i zamknięcia ERO w grudniu 1939 roku.
To tylko krótki opis pseudonauki, która zdominowała początki XX wieku. Więcej informacji znajdziecie w archiwum eugeniki gdzie można obejrzeć oryginalne zdjęcia i dokumenty z tamtych czasów.

Eugenika to dzieje się na naszych oczach obecnie. np. na tzw. SOR lub dostępu do specjalisty np. kardiochirurg, flebolog. Carpe Diem. :Pacjent” NFZ.