Instytut Allan Memorial znajduje się w złowrogiej rezydencji, znanej wcześniej jako Ravenscrag, która góruje nad Rue McTavish u podnóża Mont Royal. Ten ponury kamienny budynek, o którym mówi się, że jest nawiedzony, pasuje do makabrycznego eksperymentu, który miał miejsce w jego murach w latach 1957–1964: projektu MK ULTRA. W ramach projektu kontroli umysłu Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) wykorzystywano pacjentów bez ich zgody do testowania wpływu deprywacji sensorycznej, LSD, terapii elektrowstrząsowej i innych metod kontroli ludzkiej psychiki. Choć może to brzmieć jak coś z dystopijnej powieści science fiction, eksperymenty te przeprowadzano na Uniwersytecie McGill, wywierając druzgocący wpływ na pacjentów, którzy w nich uczestniczyli.
Projekt MK ULTRA był zakrojoną na szeroką skalę próbą przeprowadzoną przez CIA w celu zbadania modyfikacji zachowań oraz wpływu niektórych leków i terapii psychologicznych na ludzki umysł. Składał się on ze 149 różnych podprojektów związanych z kontrolą ludzkich zachowań, które były realizowane w 89 różnych instytucjach, w tym na uniwersytetach. Eksperymenty w ramach każdego podprojektu różniły się zarówno pod względem celu, jak i technik, ale wiele z nich, w tym te przeprowadzone na Uniwersytecie McGill, obejmowało inwazyjne i nieetyczne badania na nieświadomych uczestnikach.
Wydarzenia związane z projektem MK ULTRA owiane są tajemnicą, ponieważ prawie wszystkie dokumenty dotyczące projektu zostały zniszczone w 1973 roku przez Richarda Helmsa, ówczesnego dyrektora CIA. W 1977 roku odkryto kilka pudeł z dokumentami, które zawierały skąpe, ale ważne informacje dotyczące charakteru eksperymentów. Większość informacji na temat projektu pochodzi z odzyskanych dokumentów oraz z przesłuchań senackich, które obejmowały wywiady z byłymi pracownikami CIA zaangażowanymi w MK ULTRA. Podczas przesłuchań członkowie ci przyznali się do celu projektu, a także do nieetycznego charakteru kilku eksperymentów.
W latach 60. i 70. media podchwyciły tę historię, gdy została ujawniona, sensacyjnie przedstawiając fakty. To, w połączeniu z nielicznymi zachowanymi dokumentami, sprawia, że prawda dotycząca MK ULTRA jest niejasna.
Pomimo niejasnego charakteru projektu i mglistych szczegółów, które go otaczają, pewne jest, że nieetyczne eksperymenty były przeprowadzane w wielu instytucjach, w tym na Uniwersytecie McGill.
CIA poszukuje klucza do kontroli umysłu
Projekt rozpoczął się jako próba opracowania przez Stany Zjednoczone technik kontroli umysłu i przesłuchań po wojnie koreańskiej. Amerykańscy żołnierze powracali do domu z chińskiej niewoli, wydając się „wyprani z mózgu” — rozczarowani amerykańskimi wartościami i opanowani przez komunistyczne idee. CIA zaczęła wierzyć, że obce mocarstwa dysponowały metodami kontroli umysłu, które pozwoliły im wyprać mózgi amerykańskim jeńcom wojennym.
„Po doświadczeniach związanych z problemami prania mózgu w Chinach byliśmy przekonani, że to techniki stosowane przez śledczych powodowały, że osoby te składały zeznania […]” – powiedział John Gittinger, psycholog CIA, w zeznaniu złożonym podczas wspólnego przesłuchania senackiego w 1977 roku.
CIA była początkowo zainteresowana odkryciem „serum prawdy”. W tamtym czasie wielu wierzyło w możliwość stworzenia leku, który można by stosować podczas przesłuchań, eliminującego wszelkie zahamowania i skłaniającego przesłuchiwanych do mówienia bez ogródek. CIA najpierw eksperymentowała z użyciem LSD, ale bez większego powodzenia, a następnie zajęła się różnymi rodzajami psychoterapii i hipnozy w nadziei na odkrycie sekretu kontroli umysłu.
Spośród badań i eksperymentów przeprowadzonych w szpitalach i laboratoriach, te, które miały miejsce w McGill, znane jako podprojekt MK ULTRA 68, były prawdopodobnie najbardziej znane. Dr Donald Ewen Cameron był dyrektorem Instytutu Allana Memorial w McGill w czasie przeprowadzania eksperymentów i głównym badaczem zaangażowanym w projekt.
Według informacji z przesłuchania senackiego z 1977 r. większość naukowców i lekarzy zaangażowanych w projekt MK ULTRA, w tym Cameron, nie była poinformowana o projekcie ani o tym, że fundusze na ich badania pochodziły z agencji wywiadowczej. Aby ukryć źródło finansowania, CIA utworzyła fundacje badawcze, takie jak Human Ecology Fund, które służyły jako przykrywka dla przekazywania funduszy na badania MK ULTRA. Następnie CIA współpracowała z takimi organizacjami, aby dotrzeć do naukowców realizujących projekty, które były dla niej interesujące w kontekście opracowywania technik przesłuchań lub kontroli zachowań ludzkich.
Dla CIA badania Camerona były potencjalnie odpowiedzią, której szukała.
Dr Donald Ewen Cameron
Cameron był czołową postacią w dziedzinie badań psychiatrycznych i pracował jako profesor w Albany, kiedy zaproszono go do Montrealu, aby został pierwszym dyrektorem nowo powstałego Instytutu Allan Memorial, w którym mieścił się oddział psychiatryczny szpitala Royal Victoria Hospital i który był powiązany z Uniwersytetem McGill.
Badania Camerona koncentrowały się na odkrywaniu przyczyn chorób psychicznych i poszukiwaniu sposobów ich leczenia. Uważał on, że objawy chorób psychicznych, a konkretnie schizofrenii, są wynikiem powtarzających się wzorców zachowań społecznie niezdrowych u pacjentów i doszedł do wniosku, że można je wyleczyć poprzez „odprogramowanie” tych niezdrowych nawyków. Odprogramowanie miało na celu całkowite zniszczenie osobowości pacjenta, aby odbudować ją od podstaw.
Według kanadyjskiego rządu około 80 pacjentów w Allan Memorial Institute zostało poddanych terapii depatterning. Leczenie polegało na wprowadzeniu pacjentów w stan długotrwałego snu trwającego kilka dni poprzez podawanie barbituranów (leków hamujących działanie ośrodkowego układu nerwowego) i LSD. Następnie przez kilka tygodni stosowano intensywną terapię elektrowstrząsową, która ostatecznie doprowadziła pacjentów do stanu podobnego do dziecięcego.
„Metoda polegała zasadniczo na podawaniu od dwóch do czterech elektrowstrząsów dziennie do momentu, gdy u pacjenta wystąpiło […] ostre splątanie, dezorientacja i zaburzenia wyuczonych nawyków związanych z jedzeniem oraz kontrolą pęcherza i jelit” – napisał Cameron w artykule opublikowanym w czasopiśmie „Comprehensive Psychiatry” w 1962 roku. „Pacjent może [również] wykazywać […] utratę znajomości drugiego języka lub całej wiedzy na temat swojego stanu cywilnego”.
Cameron wierzył, że po zresetowaniu mózgów pacjentów będzie można ponownie nauczyć ich właściwych form interakcji i zachowań. Praktyka ta, nazwana przez Camerona „psychic driving” (psychiczne sterowanie), polegała na poddawaniu pacjentów wielokrotnym nagraniom audio w celu utrwalenia pozytywnych komunikatów w ich umysłach. Podczas tego procesu pacjenci byli zazwyczaj uspokajani za pomocą leków powodujących paraliż mięśni i mogli być narażeni na setki tysięcy powtórzeń jednego stwierdzenia w trakcie leczenia.
Nawet w latach 50. i 60., kiedy przeprowadzano eksperymenty, praktyki stosowane przez Camerona były ekstremalne. W tamtym czasie do leczenia depresji powszechnie stosowano terapię elektrowstrząsową; pacjenci zazwyczaj poddawani byli tej terapii dwa do trzech razy w tygodniu. Jednak podawanie pacjentom elektrowstrząsów przez Camerona wiele razy dziennie przez długi czas było niewątpliwie poza normą.
„Był autorytarny, bezwzględny, żądny władzy, nerwowy, spięty, gniewny […] niezbyt miły” – powiedział o lekarzu dr Elliot Emmanuel, jeden z byłych współpracowników Camerona, w wywiadzie dla CBC w 1980 roku.
To, czy Cameron wierzył, że jego fizycznie i psychicznie wyniszczające zabiegi pomagają wyleczyć choroby psychiczne jego pacjentów, pozostaje kwestią sporną, ale nieetyczny charakter jego metod leczenia jest oczywisty.
Rola etyki w badaniach naukowych
W latach 50. i 60. standardy etyczne dotyczące badań naukowych nie były tak rygorystyczne jak obecnie. Obecnie przepisy dotyczące eksperymentów na ludziach są surowe i wymagają przestrzegania bardzo szczegółowych zasad.
„ Proces uzyskiwania zgody musi zostać przedłożony do oceny komisji etycznej, co zazwyczaj odbywa się za pomocą formularza zgody – powiedziała Ilde Lepore, specjalistka ds. etyki na Wydziale Medycznym Uniwersytetu McGill. – Formularz zgody musi zawierać wszystkie elementy, aby uczestnik miał jasność co do tego, o co jest proszony, był świadomy wszelkich potencjalnych zagrożeń oraz został poinformowany o tym, w jaki sposób zostanie zachowana poufność jego danych i w jaki sposób zostaną one wykorzystane.
Chociaż normy dotyczące eksperymentów i badań były inne w czasach, gdy Cameron przeprowadzał te zabiegi, istnieją dowody na to, że był świadomy niemoralnego charakteru swoich działań.
Cameron uczestniczył w procesach norymberskich po II wojnie światowej, podczas których sądzeni byli niemieccy lekarze za zbrodnie wojenne popełnione w obozach koncentracyjnych. Wiele zarzutów przedstawionych podczas procesów dotyczyło nieetycznych badań przeprowadzonych na osobach przebywających w obozach bez ich zgody. Cameron był zatem dobrze zaznajomiony z koniecznością uzyskania świadomej zgody na eksperymenty i badania na ludziach. Aktywnie potępiał okrucieństwa popełnione przez niemieckich lekarzy podczas wojny i popierał Kodeks Norymberski, który określał szczegółowe zasady dotyczące legalności przeprowadzania eksperymentów na ludziach.
Od tego czasu wprowadzono jeszcze więcej standardów regulujących badania z udziałem ludzi.
„Raport Belmont nakreślił podstawowe zasady oceny etycznej dla komisji etycznych: szacunek dla osób, dobroczynność i sprawiedliwość. Wszystkie obecne wytyczne i przepisy dotyczące badań opierają się na tych trzech zasadach” – powiedział Lepore.
Współczujące odszkodowanie
Dopiero w latach 80. pacjenci Camerona zaczęli zgłaszać się, twierdząc, że byli poddawani ekstremalnym i nietypowym formom psychoterapii, w tym procesom, które Cameron opisał jako depatterning i psychic driving.
Wszyscy pacjenci, którzy byli domniemanymi ofiarami praktyk Camerona, zgłaszali katastrofalne skutki psychiczne i fizyczne przez wiele lat. Wielu z nich opisywało skrajną utratę pamięci, poczucie izolacji, niepokój i brak poprawy swojego pierwotnego stanu.
Kilku pacjentów wniosło pozwy przeciwko rządowi kanadyjskiemu, domagając się odszkodowania za szkody wyrządzone przez te procedury. Rząd kanadyjski początkowo niechętnie podchodził do kwestii wypłaty odszkodowań pacjentom Camerona, odrzucając kilka wniosków ofiar o odszkodowanie. W następstwie ugód zawartych przez Stany Zjednoczone, a także nacisków opinii publicznej, aby uznać wyrządzone szkody, rząd kanadyjski ostatecznie zgodził się wypłacić odszkodowania z powodów humanitarnych i współczucia pod koniec lat 80. Kiedy w końcu doszło do ugody, rząd nie uznał odpowiedzialności prawnej za eksperymenty, mimo że raporty wskazują, że rząd kanadyjski również finansował część prac Camerona. Ostatecznie pacjenci Camerona otrzymali prawo do 100 000 dolarów odszkodowania w ramach Allan Memorial Institute Depatterned Persons Assistance Plan.
Pozwy sądowe były ważnym zwycięstwem w zakresie publicznego uznania szkód osobistych wynikających z eksperymentów w ramach projektu MK ULTRA; jednakże incydent ten został w dużej mierze zamieciony pod dywan, bez dokładnego uznania przez rząd kanadyjski lub McGill.
Patrząc w przyszłość i spoglądając wstecz
Senatorowie podczas wspólnego przesłuchania w sprawie projektu MK ULTRA w 1977 r. dyskutowali na temat roli uniwersytetów w prowadzeniu badań w ramach projektu oraz tego, jaki wpływ miałoby to na reputację uczelni i naukowców zaangażowanych w projekt.
Pojawiły się pewne rozbieżności co do tego, czy CIA powinna poinformować uniwersytety zaangażowane w projekt. Ostatecznie jednak uznano, że naukowcy, którzy nieświadomie brali udział w badaniach MK ULTRA, powinni zostać o tym poinformowani. Jeśli chodzi o uniwersytety, senatorowie uczestniczący w przesłuchaniu w 1977 r. zdecydowali, że rektorzy wszystkich zaangażowanych uczelni powinni zostać powiadomieni o ich udziale w projekcie, aby mogli podjąć odpowiednie kroki w celu dostosowania procedur badawczych i zapewnienia, że takie zdarzenia nie powtórzą się w przyszłości.
„Znaczenie zachowania niezależności naszych obszarów badawczych i społeczności wydaje mi się bardzo fundamentalną kwestią dotyczącą ochrony integralności naszych uniwersytetów” – powiedział podczas przesłuchania senator Edward Kennedy.
Komisja uznała, że informacje obciążające uniwersytety będą szeroko rozpowszechniane w mediach i że uniwersytety powinny otrzymać odpowiednie informacje, aby poznać prawdę o tym, co jest zgłaszane.
Pojawiły się również obawy dotyczące wpływu tych informacji na reputację uniwersytetów. Senatorowie i byli członkowie CIA nie byli zgodni co do tego, czy rektorzy uniwersytetów, których dotyczyła sprawa, powinni zostać poproszeni o publiczne ujawnienie prawdy na temat ich udziału w projekcie.
„To, że […] uniwersytet znajdzie się w kłopotliwej sytuacji, nie jest powodem do utajnienia informacji” – powiedział wówczas Kennedy. „Mam nadzieję, że [uniwersytety] uznają, iż mogą wydać publiczne oświadczenie w tej sprawie”.
Komisja obecna na przesłuchaniu ostatecznie zdecydowała, że rektorzy wszystkich zaangażowanych uniwersytetów powinni zostać poinformowani, a następnie sami zdecydować, czy ujawnić te informacje opinii publicznej.
„Możemy opracować sposób powiadomienia tych instytucji w sposób prywatny, aby mogły one samodzielnie podjąć decyzję, czy w ich najlepszym interesie leży publiczne ogłoszenie tej informacji, czy też próba utrzymania jej w tajemnicy” – powiedział podczas przesłuchania admirał Stansfield Turner z CIA.
Nic dziwnego, że rektorzy uniwersytetów nie byli chętni do publicznego ujawniania lub omawiania tych informacji, ponieważ stanowią one mroczną i niepokojącą część historii ich instytucji. W archiwach McGill nie ma żadnej wzmianki o udziale Camerona w projekcie MK ULTRA, skupiają się one jedynie na jego „wysokiej reputacji w dziedzinie psychiatrii”.
Historia McGill ma swoje mroczne strony. Nadużycia władzy w połączeniu ze zmieniającym się kontekstem społecznym i standardami etycznymi z czasem przerodziły się w koszmarne historie z przeszłości naszej uczelni. Tylko poprzez uznanie i omówienie przeszłych wykroczeń będziemy w stanie pogodzić się z tymi błędami i wyciągnąć z nich wnioski.
