Prezydent Donald Trump i wysocy rangą urzędnicy administracji powitali w poniedziałek w Gabinecie Owalnym delegację rabinów Chabad-Lubavitch w związku z ogłoszeniem na początku tego roku Dnia Edukacji i Dzielenia się, oddającego hołd dziedzictwu Rebego, rabina Menachema M. Schneersona, błogosławionej pamięci.
Od 1978 roku każdy prezydent Stanów Zjednoczonych ogłasza Dzień Edukacji i Dzielenia się w dniu odpowiadającym hebrajskiej dacie urodzin Rebego. Proklamacje te zawsze podkreślały przesłanie Rebego dotyczące wyższego celu edukacji, trwałej wizji, która nadal inspiruje i podnosi na duchu ludzi na całym świecie, zarówno Żydów, jak i nie-Żydów.
W proklamacji prezydenta Trumpa z tego roku napisał on, że Rebe „był nauczycielem transformacji i siłą duchową, który – z popiołów Holokaustu – stworzył jeden z najbardziej żywych, radosnych i znaczących ruchów religijnych współczesności… Wszyscy Amerykanie mogą uczyć się od jego niestrudzonego oddania nauczaniu, dobrym uczynkom i działalności charytatywnej”.
Często podpisaniu proklamacji towarzyszyła wizyta rabinów Chabad w Białym Domu. Jednak w tym roku względy techniczne nie pozwoliły na zorganizowanie jej 9 kwietnia 2025 r., w dniu ogłoszenia proklamacji, i spotkanie zaplanowano na dzisiaj.
Poniedziałek był pracowitym dniem w Białym Domu, ze względu na oficjalną wizytę izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, wspólną konferencję prasową oraz spotkanie prezydenta z przywódcami Izby Reprezentantów i Senatu w sprawie zbliżającego się zamknięcia rządu. Prezydent znalazł jednak czas, aby spotkać się z rabinami i porozmawiać z nimi o globalnej działalności wysłanników Chabad oraz trwałym dziedzictwie Rebego.
Na czele delegacji stał rabin Avraham Shemtov, dyrektor krajowy American Friends of Lubavitch – Chabad oraz przewodniczący Agudas Chassidei Chabad, organizacji zrzeszającej ruch. Rabin Shemtov koordynował działania związane z pierwszym świętowaniem Dnia Edukacji w Waszyngtonie w 1978 roku i wieloma kolejnymi.
Prezydent Trump i wysocy urzędnicy ciepło powitali rabinów i podziękowali im za przybycie z różnych części kraju, aby wspólnie przeżyć tę wyjątkową chwilę. Rabini poinformowali prezydenta o działaniach Chabad w Ameryce i na całym świecie, dzieląc się opowieściami i aktualnościami dotyczącymi ich wysiłków na rzecz szerzenia „świadomości żydowskiej, edukacji i życzliwości w społecznościach na całym świecie”, jak ujął to sam prezydent w swoim oświadczeniu.
Ze swojej strony prezydent z sentymentem wspominał swoją wizytę w Ohel, miejscu spoczynku Rebego, nieco ponad rok temu, w pierwszą rocznicę masakry z 7 października w Izraelu.
Podobnie jak w swoim oświadczeniu, w którym napisał, że w Ohel „czerpał duchowe przewodnictwo i siłę” oraz „osobiście przypomniał sobie o okropnościach antysemityzmu – zarówno tego propagowanego przez nazistów, jak i Hamas”, prezydent ponownie podkreślił swoje niezachwiane zaangażowanie w zapewnienie bezpieczeństwa Żydom zarówno w Ameryce, jak i w Ziemi Świętej.
Zgodnie z tematem Dnia Edukacji i Dzielenia się, rabin Levi Shemtov, wiceprezes American Friends of Lubavitch – Chabad, wręczył prezydentowi srebrną skarbonkę, wyjaśniając, że ma ona służyć jako codzienne przypomnienie, aby czyny dobroci stały się rutynową częścią życia.
Rabini przynieśli również bardziej osobisty prezent: replikę tablicy pamiątkowej umieszczonej w Beach Haven Jewish Center w Gravesend na Brooklynie, poświęconej ojcu prezydenta, Fredowi Trumpowi. Oryginalna tablica, datowana na 15 grudnia 1956 r., została umieszczona w dowód wdzięczności za darowiznę gruntu pod budowę centrum, sfinansowanie znacznej części jego budowy oraz nieustanne wsparcie synagogi przez pana Trumpa seniora. Zapamiętano go również za życzliwość okazaną wielu swoim lokatorom, którzy przeżyli Holokaust, często pozwalając im opóźniać płatności czynszu do czasu, aż byli w stanie go uiścić.
Wśród rabinów Chabad w delegacji był kapelan (major) rabin Mendy Stern, USA, kapelan dowództwa 470. Brygady Wywiadu Wojskowego, którego prezydent Trump wypytał o jego doświadczenia w wojsku. Rozmawiał również z rabinem Aaronem Lipskarem, dyrektorem generalnym Aleph Institute, o działalności organizacji w wojsku i systemie więziennym, w tym o jej kluczowej roli w uchwaleniu ustawy First Step Act, którą Trump podpisał podczas swojej pierwszej kadencji.
W spotkaniu uczestniczyli również inni rabini: rabin Mendel Alperowitz, dyrektor Chabad Lubavitch w Południowej Dakocie; rabin Mendel Lifshitz, dyrektor Chabad Lubavitch w Idaho; rabin Mendel Feller, dyrektor Chabad Lubavitch Upper Midwest; rabin Kasriel Shemtov, dyrektor wykonawczy Chabad Lubavitch w Michigan; rabin Yoseph New, dyrektor Chabad Lubavitch w Georgii; rabin Mendy Herson, dziekan Rabbinical College of America i dyrektor wykonawczy Chabad w New Jersey; rabin Yehoshua Harlig, dyrektor wykonawczy Chabad z południowej Nevady; rabin Ovadia Goldman, dyrektor Chabad z Oklahoma City, OK; rabin Eitan Webb, sekretarz Chabad on Campus International i współdyrektor Chabad w Princeton; rabin Eli Shemtov, dyrektor Young Professionals, American Friends of Chabad – Lubavitch z Waszyngtonu.
Spotkanie koordynował Martin Marks, specjalny asystent prezydenta i dyrektor ds. zaangażowania społeczności żydowskiej. W spotkaniu uczestniczyli również inni wysocy rangą urzędnicy administracji, w tym szefowa sztabu Białego Domu Susie Wiles, sekretarz handlu Howard Lutnick, administrator EPA Lee Zeldin, zastępca szefa sztabu Białego Domu Stephen Miller, sekretarz sztabu Białego Domu Will Scharf, Paula White, starszy doradca prezydenta ds. polityki wyznaniowej, Jennifer Korn, dyrektor Biura Wyznaniowego Białego Domu, a także Jared Kushner, zięć prezydenta.
