Poznaj Alberta Pike – Morals and Dogma

We wcześniejszym wpisie wspomniałem o przywróceniu pomnika masona Alberta Pike przez Donalda Trumpa. W tym materiale poznacie więcej szczegółów z jego życia, a także zobaczysz film, który wyjaśnia, jak ważną rolę ta postać odgrywa w masonerii.

Część I: Architekt – Albert Pike i świat, w którym żył

Zrozumienie dzieła Morals and Dogma jest niemożliwe bez uprzedniej analizy życia jego twórcy. Albert Pike był postacią o niezwykłej złożoności, ucieleśnieniem sprzeczności swojej epoki. Jego biografia, pełna intelektualnych wzlotów i moralnych dwuznaczności, stanowi klucz do interpretacji filozoficznych napięć obecnych w jego najważniejszej pracy. Osobiste doświadczenia Pike’a jako uczonego, człowieka pogranicza, żołnierza i masona ukształtowały jego światopogląd i stały się surowcem, z którego zbudował swoją filozoficzną świątynię.

Albert Pike urodził się w Bostonie, w stanie Massachusetts, 29 grudnia 1809 roku. Jego korzenie sięgały Nowej Anglii, jednak jego intelektualne i duchowe aspiracje szybko wykroczyły poza te granice. Mimo zdania egzaminów wstępnych na Uniwersytet Harvarda, z powodu trudności finansowych nie był w stanie opłacić czesnego, co zmusiło go do podjęcia samokształcenia. Ten okres okazał się fundamentalny dla jego rozwoju. Pike z niezwykłą dyscypliną i zapałem poświęcił się studiowaniu klasyki, samodzielnie opanowując grekę, łacinę, hebrajski i sanskryt. Ta erudycyjna podstawa stała się później fundamentem jego prac, w tym Morals and Dogma, które obfituje w odniesienia do starożytnych tekstów i filozofii.

W 1831 roku, czując się skrępowany konwenansami życia w Nowej Anglii, Pike wyruszył na zachód, w podróż, która na zawsze go odmieniła. Jego wędrówka przez Nowy Meksyk i Teksas była pełna trudów i niebezpieczeństw; w pewnym momencie musiał pieszo pokonać ponad 800 kilometrów. Ostatecznie w 1832 roku osiadł w Arkansas, wówczas terytorium na granicy cywilizacji. To doświadczenie przekształciło go z bostońskiego uczonego w twardego intelektualistę pogranicza – człowieka, który potrafił łączyć głęboką wiedzę książkową z praktycznym rozumieniem surowej rzeczywistości. W Arkansas podjął pracę jako nauczyciel, a następnie jako dziennikarz i redaktor gazety.

Arkansas Advocate. Jego pisma z tego okresu, w tym poezja i opowiadania, nie tylko dokumentowały życie na Kresach, ale także aktywnie kształtowały tożsamość kulturową i polityczną rodzącego się stanu.

Prawnik, poeta i generał Konfederacji

Publiczna kariera Pike’a była równie złożona i pełna sprzeczności jak jego osobowość. Szybko zyskał reputację wybitnego prawnika, prowadząc praktykę na wszystkich szczeblach sądownictwa, aż po Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych, do którego palestry został przyjęty w 1849 roku. Jednocześnie jego porywczy charakter i bezkompromisowość często prowadziły do konfliktów, w tym do pojedynków, które były nieodłącznym elementem kultury honoru na Południu.

Najbardziej kontrowersyjnym i problematycznym okresem w życiu Pike’a była wojna secesyjna. Jako gorący zwolennik secesji , wstąpił do armii Konfederacji, gdzie uzyskał stopień generała brygady. Jego głównym zadaniem było dowodzenie oddziałami złożonymi z rdzennych Amerykanów z Pięciu Cywilizowanych Narodów. Jego dowództwo podczas bitwy pod Pea Ridge (nazywanej również bitwą pod Elkhorn Tavern) w marcu 1862 roku zakończyło się klęską, a jego żołnierze zostali oskarżeni o popełnianie okrucieństw, w tym o skalpowanie poległych żołnierzy Unii. Ten epizod stanowi mroczny rozdział w jego biografii i stoi w jaskrawej sprzeczności z jego przedwojenną działalnością. Przed wojną Pike zasłynął bowiem jako obrońca praw rdzennych Amerykanów, reprezentując plemiona Krików i Czoktawów w ich roszczeniach finansowych wobec rządu USA za ziemie utracone na mocy traktatów. Ta fundamentalna sprzeczność – obrona jednej uciskanej grupy przy jednoczesnej walce o sprawę opartą na ucisku innej – jest kluczowa dla zrozumienia jego złożonej filozofii moralnej. Dodatkowym cieniem na jego dziedzictwie kładą się zarzuty, choć nie w pełni potwierdzone, o jego możliwy udział w tworzeniu rytuałów dla Ku Klux Klanu po wojnie.

Wspinaczka w strukturach Rytu

Kariera masońska Pike’a rozpoczęła się stosunkowo późno, bo w 1850 roku, gdy miał już ponad 40 lat. Jego intelekt, erudycja i zdolności organizacyjne sprawiły jednak, że jego awans w strukturach wolnomularskich był błyskawiczny. Szybko przeszedł przez stopnie Rytu York i Rytu Szkockiego. Już w 1859 roku został wybrany Suwerennym Wielkim Komandorem Jurysdykcji Południowej Rytu Szkockiego – stanowisko to piastował nieprzerwanie aż do swojej śmierci w 1891 roku.

To właśnie ta pozycja dała mu autorytet i platformę do podjęcia dzieła swojego życia: gruntownej reformy i rewizji rytuałów Rytu Szkockiego oraz stworzenia dla nich filozoficznego kompendium. Jego motywacją była chęć podniesienia Rytu na wyższy poziom intelektualny i duchowy. Uważał, że w istniejącej formie brakowało mu spójności i głębi, i pragnął przekształcić go w „wielki, spójny system nauczania moralnego, religijnego i filozoficznego”.

Morals and Dogma miało stać się filarem tego systemu, przewodnikiem dla braci poszukujących głębszego zrozumienia symboli i alegorii Rytu.

Osobiste życie Alberta Pike’a jest mikrokosmosem centralnego napięcia filozoficznego obecnego w Morals and Dogma: walki o narzucenie intelektualnego porządku i wzniosłej moralności chaotycznej, często brutalnej ludzkiej rzeczywistości. Biografia Pike’a ukazuje człowieka o ogromnej dyscyplinie intelektualnej i klasycznym wykształceniu , który jednocześnie prowadził surowe, nierzadko brutalne życie na amerykańskim pograniczu i brał udział w wojnie secesyjnej. Jego magnum opus jest fundamentalnie poświęcone regulacji „Siły” () przez „Intelekt” () i „Prawo” (). Pike pisze, że nieuregulowana siła jest „zniszczeniem i ruiną”, niczym „oślepiony Polifem”. Własne życie Pike’a było tego demonstracją. Jego siła intelektualna tworzyła poezję i maksymy prawne, podczas gdy jego siła fizyczna i polityczna znajdowała ujście w pojedynkach i na wojnie. Był świadkiem „ohydnej degradacji, nędzy i nieszczęścia” „ludu poniżej ludu” , zarówno na Kresach, jak i prawdopodobnie w następstwach wojny. Dlatego też książka ta nie jest abstrakcyjnym traktatem filozoficznym, lecz dziełem głęboko osobistym. Pike próbuje w piśmie rozstrzygnąć te same konflikty, z którymi zmagał się w życiu. Jest „Architektem” próbującym zbudować idealną „Świątynię” filozofii z surowych, niedoskonałych kamieni własnego doświadczenia. To wyjaśnia powagę książki i jej niemal desperackie naleganie na rozum i moralność jako jedyne bastiony przeciwko chaosowi.

Część II: Projekt – Ryt Szkocki Dawny i Uznany

Aby w pełni docenić znaczenie Morals and Dogma, należy zrozumieć kontekst instytucjonalny, w którym to dzieło powstało. Ryt Szkocki Dawny i Uznany, któremu Pike poświęcił swoje życie, miał bogatą i często błędnie interpretowaną historię. Jego europejskie korzenie, osadzone w intelektualnym fermencie Oświecenia, stworzyły podatny grunt dla synkretycznej filozofii, którą Pike później skodyfikował. Stan Rytu w Ameryce w połowie XIX wieku wręcz domagał się reformatora o jego wizji i determinacji.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, sugerowanemu przez nazwę, Ryt Szkocki nie narodził się w Szkocji. Jego kolebką była XVIII-wieczna Francja, a konkretnie loże w Bordeaux i Paryżu, gdzie zaczęły pojawiać się tak zwane „stopnie wyższe” lub „Ecossais” (szkockie). Były one odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na głębsze, bardziej ezoteryczne i filozoficzne rozwinięcie podstawowych trzech stopni wolnomularstwa symbolicznego (Ucznia, Czeladnika i Mistrza).

Kluczowymi postaciami we wczesnym rozwoju Rytu byli tacy wolnomularze jak kawaler de Bonneville, który w 1754 roku założył Kapitułę w Clermont, oraz Etienne (Stephen) Morin. To właśnie Morin otrzymał w 1761 roku od francuskich władz masońskich patent, upoważniający go do propagowania systemu 25 stopni, znanego jako „Ryt Doskonałości” (Rite of Perfection), w Nowym Świecie. Morin z powodzeniem ustanowił te stopnie w Indiach Zachodnich, skąd trafiły one do kolonii północnoamerykańskich.

Momentem przełomowym dla amerykańskiego Rytu Szkockiego było utworzenie 31 maja 1801 roku w Charleston, w Karolinie Południowej, pierwszej Rady Najwyższej. To wydarzenie jest uznawane za formalne narodziny Rytu Szkockiego w Stanach Zjednoczonych, a Rada w Charleston zyskała miano „Matki Rad Świata”. Wkrótce potem, w 1813 roku, w celu lepszego zarządzania rosnącą liczbą członków, terytorium USA podzielono na dwie jurysdykcje: Południową, z siedzibą w Charleston, i Północną, z siedzibą w Nowym Jorku (później przeniesioną do Bostonu, a następnie do Lexington w Massachusetts). To właśnie na czele Jurysdykcji Południowej stanął później Albert Pike.

Jurysdykcja Południowa

W połowie XIX wieku, gdy Albert Pike wstępował w szeregi Rytu Szkockiego, jego stan w Jurysdykcji Południowej był daleki od ideału. Rytuały poszczególnych stopni istniały często w „szczątkowej formie”, składając się zaledwie z krótkich legend historycznych i ogólnych pouczeń moralnych. Brakowało im spójności, głębi filozoficznej i przede wszystkim – działającego, ujednoliconego systemu ich nadawania. Był to zbiór odrębnych stopni, a nie zintegrowany system edukacji moralnej i filozoficznej.

W 1855 roku Rada Najwyższa Jurysdykcji Południowej powołała komitet, którego zadaniem była rewizja i ujednolicenie rytuałów od 4 do 32 stopnia. W skład komitetu wchodził Albert Pike, który, jak się okazało, wykonał praktycznie całą pracę samodzielnie. Jego celem było nie tylko uporządkowanie istniejących ceremonii, ale nadanie im głębokiego, filozoficznego sensu. Chciał stworzyć „filozoficzne uzasadnienie” dla każdego stopnia i opracować „Kompendium Moralności i Dogmatów Rytu” , które służyłoby jako intelektualny i duchowy przewodnik dla adeptów.

Morals and Dogma było bezpośrednią realizacją tej drugiej ambicji, stanowiąc nierozłączną część jego wielkiego projektu reformatorskiego.

Francuskie korzenie Rytu Szkockiego, zrodzone w intelektualnym fermencie Oświecenia i jego ezoterycznych prądach, stworzyły system predysponowany do rodzaju synkretycznego, filozoficznego uniwersalizmu, który Pike później skodyfikował w Morals and Dogma. Ryt nie narodził się w protestanckiej Szkocji, lecz w katolickiej Francji w epoce Oświecenia. To środowisko obfitowało w towarzystwa filozoficzne, prądy ezoteryczne (jak te, które wpłynęły na Éliphasa Léviego) oraz tradycję tworzenia „stopni wyższych” (hauts grades), czerpiących z motywów rycerskich i filozoficznych. Wczesne stopnie nosiły wzniosłe, uniwersalistyczne nazwy, takie jak „Rycerze Wschodu i Zachodu” czy „Cesarze Wschodu i Zachodu” , co sugeruje ambicje wykraczające poza proste wolnomularstwo rzemieślnicze. To historyczne DNA oznaczało, że Ryt nie był związany jedną tradycją teologiczną. Był z natury synkretyczny i filozoficzny od samego początku. Kiedy Pike rozpoczął swoje reformy, nie tworzył nowej filozofii od zera. Budował na istniejącym francuskim fundamencie i systematyzował go.

Jego praca w Morals and Dogma – czerpiąca z zoroastryzmu, kabały, misteriów egipskich i filozofii greckiej – była logicznym, choć monumentalnym, rozszerzeniem pierwotnego kosmopolitycznego i filozoficznego charakteru Rytu. Dostarczył on ostateczną bibliotekę dla domu, który już był zaprojektowany jako repozytorium mądrości świata.

Część III: Magnum Opus – Dogłębna analiza „Morals and Dogma”

Opublikowane w 1871 roku Morals and Dogma of the Ancient and Accepted Scottish Rite of Freemasonry jest dziełem monumentalnym nie tylko pod względem objętości (ponad 800 stron w oryginalnym wydaniu), ale przede wszystkim ze względu na zakres poruszanych tematów i głębię filozoficzną. Stanowi ono zwieńczenie wieloletnich studiów i reformatorskich wysiłków Alberta Pike’a, mających na celu przekształcenie Rytu Szkockiego w kompleksowy system rozwoju moralnego i intelektualnego. Analiza struktury, intencji i głównych doktryn książki ujawnia jej prawdziwy charakter jako przewodnika dla zaawansowanych adeptów, a nie podręcznika dla początkujących.

Struktura i cel

Książka została opublikowana z upoważnienia Rady Najwyższej Jurysdykcji Południowej i była przeznaczona jako lektura uzupełniająca do rytuałów, do „czytania i studiowania przez Braci”. Jej struktura jest ściśle powiązana z systemem stopni Rytu Szkockiego. Składa się z 32 rozdziałów, z których każdy odpowiada jednemu stopniowi wtajemniczenia, od 1° do 32°. Stopień 33°, mający charakter honorowy i administracyjny, nie posiada własnego rozdziału.

W przedmowie Pike jednoznacznie określa charakter swojego dzieła. Podkreśla, że nie jest ono „dogmatyczne w nienawistnym tego słowa znaczeniu”, a każdy członek ma „całkowitą swobodę odrzucenia i niezgadzania się” z przedstawionymi naukami. Słowo „Dogma” jest tu użyte w jego klasycznym, greckim sensie – jako „nauka” lub „doktryna”. Celem książki nie jest narzucanie wiary, lecz stymulowanie do refleksji, studiów i samodzielnego dochodzenia do prawdy. Jest to dzieło z natury ezoteryczne, napisane w taki sposób, aby nie ujawniać konkretnych tajemnic rytualnych (gestów, słów czy znaków), ale by dogłębnie objaśniać ich filozoficzną i symboliczną treść. Jak sam Pike zaznaczył, książka „nie była przeznaczona dla szerokiego świata”.

Rdzeń doktryny

Centralną tezą filozoficzną, wyłożoną już w pierwszych rozdziałach książki, jest koncepcja równowagi. Pike twierdzi, że „Siła (), nieuregulowana lub źle uregulowana, jest… zniszczeniem i ruiną”. Porównuje ją do ślepej, niszczycielskiej potęgi zjawisk naturalnych lub do oślepionego cyklopa Polifema, który miota się na oślep, raniąc samego siebie. Ta „ślepa Siła ludu” () musi być, według Pike’a, okiełznana i zarządzana przez „Intelekt” () oraz regulowana przez „Prawo” (, łac. jus et norma). Intelekt jest kompasem, który nadaje kierunek, a Prawo stanowi ramy, które zapobiegają destrukcji.

Celem tej uregulowanej siły jest „polepszenie doli ludzkości” (amelioration of mankind), a jej napędem są „dwa wielkie motory”: „Prawda i Miłość” (). Ta filozofia ma zastosowanie zarówno na poziomie jednostki, w procesie samodoskonalenia i panowania nad własnymi namiętnościami, jak i na poziomie państwa. Idealne państwo, symbolizowane przez „doskonały kamień kubiczny” (perfect Ashlar), to takie, w którym władza pochodzi ze zgody rządzonych, a wszystkie siły społeczne są utrzymywane w harmonijnej równowadze.

Uniwersalna gnoza

Kluczową metodologią zastosowaną przez Pike’a w Morals and Dogma jest szeroko zakrojona analiza porównawcza religii i mitologii. Jego celem jest odkrycie uniwersalnej, pierwotnej mądrości, którą niektórzy myśliciele renesansowi określali mianem Prisca Theologia – idei, że jedna, prawdziwa teologia istnieje we wszystkich religiach i została dana człowiekowi w starożytności. Pike poszukuje wspólnych symboli i prawd w najróżniejszych tradycjach: egipskiej (mit Ozyrysa), greckiej (legendy o Dionizosie i Demeter), rzymskiej (misteria Mitry), a także w wierzeniach perskich, hinduskich, buddyjskich i religiach Abrahamowych.

Wiele z tych starożytnych mitów interpretuje jako alegorie cyklu słonecznego – corocznej „śmierci” i „odrodzenia” słońca w czasie przesileń. Ten cykl staje się dla niego uniwersalnym symbolem odwiecznej walki dobra ze złem, światła z ciemnością, a także obietnicą zmartwychwstania i wyzwolenia duszy. Poprzez ukazywanie tych paralel, Pike argumentuje, że wszystkie religie, w swej istocie, mówią o tych samych fundamentalnych prawdach, a wolnomularstwo jest nowoczesnym spadkobiercą i strażnikiem tej starożytnej, uniwersalnej mądrości.

Podróż przez stopnie: Kluczowe motywy filozoficzne od 4° do 32°

Struktura książki odzwierciedla progresywną ścieżkę wtajemniczenia, prowadząc adepta od podstawowych cnót moralnych do złożonych zagadnień metafizycznych.

  • Loża Doskonałości (stopnie 4°-14°): Te rozdziały koncentrują się na fundamentalnych cnotach masońskich, takich jak obowiązek, dyskrecja, wierność, sprawiedliwość oraz na konsekwencjach niepohamowanej ambicji i namiętności. Symbolika jest silnie osadzona w legendzie o budowie Świątyni Salomona.   
  • Kapituła Różanego Krzyża (stopnie 15°-18°): Następuje tu przejście do tematów wyzwolenia, duchowej walki i odkrycia „Nowego Prawa”. Kulminacją jest 18. stopień, Rycerz Różanego Krzyża, który naucza o uniwersalnym prawie Miłości, Dobroczynności i Tolerancji. Chociaż wykorzystuje on symbolikę chrześcijańską, jest ona przedstawiana jako jeden z wielu wyrazów uniwersalnej prawdy, a nie jako jedyna i wyłączna droga.   
  • Rada Kadosz (stopnie 19°-30°): Stopnie te stają się bardziej filozoficzne i rycerskie. Poruszają tematy kapłaństwa, prawdy oraz walki z tyranią w jej różnych formach – zarówno duchowej (ignorancja, zabobon), jak i doczesnej (despotyzm).   
  • Konsystorz (stopnie 31°-32°): Dwa ostatnie rozdziały stanowią syntezę wszystkich poprzednich nauk. 32. stopień, „Mistrz Królewskiej Tajemnicy”, ujawnia, że owa „tajemnica” to zrozumienie zasady równowagi przeciwieństw – konieczności i wolności, dobra i zła, ducha i materii. Obowiązkiem masona jest praca na rzecz harmonii i równowagi w świecie, w oparciu o tę wiedzę.

Poniższa tabela stanowi kluczowe narzędzie do nawigacji po ogromnej i złożonej strukturze Morals and Dogma. Dostarcza zwięzłego, jednostronicowego odniesienia, które mapuje 32-stopniowy program intelektualny i moralny zaprojektowany przez Pike’a. Dla każdego czytelnika, zwłaszcza nowego w tej lekturze, demistyfikuje progresję i ujawnia logiczny przepływ od podstawowej etyki do złożonej metafizyki, czyniąc całe ponad 800-stronicowe dzieło bardziej przystępnym i zrozumiałym. Tabela ta przekształca mylącą listę stopni w spójną podróż filozoficzną.

Część IV: Język symboliczny Rytu

Symbole stanowią rdzeń pedagogiki masońskiej, a w systemie Pike’a odgrywają rolę kluczową. Nie są one jedynie ozdobnikami czy znakami rozpoznawczymi, lecz złożonymi ideogramami, które mają prowadzić adepta do głębszych prawd poprzez medytację i studium. Morals and Dogma jest w istocie wielkim leksykonem tych symboli, objaśniającym ich historyczne korzenie i filozoficzne znaczenie. Dwa z nich – Dwugłowy Orzeł i Pelikan – wyróżniają się jako emblematy o szczególnej wadze, reprezentujące kulminacyjne idee Rytu.

Dwugłowy orzeł: Suwerenność, dualizm i alchemiczna unia

Dwugłowy orzeł jest najbardziej rozpoznawalnym symbolem Rytu Szkockiego. Pojawia się na okładce Morals and Dogma i jest oficjalnym emblematem 33. stopnia, najwyższego w Rycie. Jego znaczenie jest wielowarstwowe, a jego historia sięga znacznie głębiej niż dzieje wolnomularstwa. Badania archeologiczne wskazują na jego obecność już w starożytnej Sumerii (w mieście Lagasz) oraz u Hetytów, tysiące lat przed naszą erą, skąd został przejęty przez późniejsze imperia, w tym Bizancjum i Święte Cesarstwo Rzymskie, a w końcu trafił do symboliki masońskiej.

W interpretacji Pike’a i filozofii Rytu, symbol ten niesie kilka kluczowych znaczeń:

  • Dualizm i Równowaga: Dwie głowy symbolizują fundamentalną zasadę dualizmu i konieczność pojednania przeciwieństw, co jest centralnym motywem filozofii Pike’a. Mogą one reprezentować unię Wschodu i Zachodu, przeszłości i przyszłości , władzy duchowej i świeckiej, a także równowagę między sprawiedliwością a miłosierdziem. Jedno ciało, z którego wyrastają dwie głowy, symbolizuje jedność osiągniętą poprzez harmonizację tych pozornych sprzeczności.
  • Suwerenność i Wizja: Orzeł od starożytności był symbolem władzy, szlachetności i dalekowzroczności. Dwie głowy zwielokrotniają tę symbolikę, sugerując panoramiczną, wszechogarniającą wizję, zdolność do jednoczesnego postrzegania różnych sfer rzeczywistości.
  • Symbolika Alchemiczna: Sam Pike uważał, że symbol ten ma korzenie alchemiczne. W hermetyzmie dwugłowa istota, często androgyniczna (dwupłciowa), znana jako Rebis, symbolizowała ostateczne zjednoczenie przeciwieństw (męskiego i żeńskiego, słońca i księżyca). Był to symbol Kamienia Filozoficznego – stanu doskonałości i duchowej iluminacji, osiągniętego poprzez ukończenie Wielkiego Dzieła (Magnum Opus) transformacji samego siebie. W tym kontekście, Dwugłowy Orzeł jest emblematem adepta, który osiągnął najwyższy stopień samopoznania i duchowej integracji.

Pelikan w swej pobożności: Ofiara, zmartwychwstanie i prawo miłości

Symbol pelikana jest centralnym emblematem 18. stopnia, Rycerza Różanego Krzyża, jednego z najważniejszych i najbardziej poruszających stopni w Rycie Szkockim. Przedstawia on matkę pelikana, która rozdziera własną pierś, aby nakarmić swoje młode własną krwią. Symbol ten został zaadaptowany ze średniowiecznej sztuki chrześcijańskiej, gdzie był powszechnie uznawany za alegorię Chrystusa i Eucharystii.

Analiza tego symbolu w kontekście masońskim, oparta na pracach Pike’a i innych historyków, ujawnia dwie warstwy znaczeniowe:

  • Ofiara z Siebie: Najbardziej bezpośrednia interpretacja odnosi się do idei ostatecznej ofiary z siebie i bezgranicznej miłości. Pelikan symbolizuje gotowość do oddania własnego życia dla dobra innych, co jest doskonałym odzwierciedleniem „Nowego Prawa Miłości”, którego naucza 18. stopień. Jest to wezwanie do aktywnej dobroczynności i poświęcenia na rzecz ludzkości.
  • Zmartwychwstanie: Głębsza i starsza wersja legendy, cytowana w średniowiecznych bestiariuszach, mówi, że młode pelikany zostały zabite (czasem przez własnego ojca, symbolizującego zło lub grzech), a matka powraca trzeciego dnia i przywraca je do życia swoją krwią. W tej interpretacji pelikan staje się potężnym symbolem zmartwychwstania i nieśmiertelności. To znaczenie jest szczególnie istotne w stopniu Różanego Krzyża, który symbolicznie łączy zniszczenie starej świątyni (i starego prawa) z powstaniem nowej świątyni (i nowego prawa miłości), oferując adeptowi nadzieję na duchowe odrodzenie.

Kluczowe symbole Rytu Szkockiego, zgodnie z wykładnią Pike’a, nie są arbitralnymi emblematami, lecz zostały wybrane ze względu na ich zdolność do przechowywania wielu, warstwowych znaczeń. Funkcjonują one jako „medytacyjne mandale”, które po głębszej refleksji ujawniają głębsze prawdy. Ich siła leży w ich historycznej głębi i filozoficznej niejednoznaczności. Dwugłowy Orzeł nie jest tylko „symbolem Rytu Szkockiego”, jak mogliby twierdzić niektórzy masoni. Ma on udokumentowaną historię sięgającą tysięcy lat przed wolnomularstwem. Jego interpretacje są liczne i nie wykluczają się wzajemnie: geopolityczne (Wschód/Zachód), czasowe (Przeszłość/Przyszłość), filozoficzne (dualizm) i alchemiczne (doskonałość). Podobnie Pelikan nie jest tylko symbolem ofiary Chrystusa. Ma on bardziej specyficzne i starożytne znaczenie symboliczne związane ze zmartwychwstaniem.

Metoda Pike’a w Morals and Dogma polega na prezentowaniu tych warstw znaczeniowych, czerpiąc z historii, mitologii i filozofii. Zachęca on wtajemniczonego nie do przyjęcia jednej, prostej definicji, lecz do kontemplacji bogatej sieci skojarzeń symbolu. Dlatego symbole funkcjonują jako narzędzia pedagogiczne w systemie Pike’a. Nie są one zwykłymi identyfikatorami. Są to złożone ideogramy, zaprojektowane tak, aby prowokować do myślenia i prowadzić wtajemniczonego do własnego zrozumienia pojęć takich jak „równowaga” czy „zmartwychwstanie”. Ich niejednoznaczność jest cechą, a nie błędem, zmuszając ucznia do zaangażowania się w sam proces intelektualnego wysiłku, który Pike promuje.

Od początku XX wieku aż do lat 70., egzemplarz Morals and Dogma był tradycyjnie wręczany każdemu nowemu członkowi Jurysdykcji Południowej po osiągnięciu przez niego 14. stopnia. Była to fundamentalna część masońskiej edukacji, a od adepta oczekiwano, że poświęci czas na studiowanie tego obszernego dzieła.

Jednak w 1974 roku Rada Najwyższa podjęła decyzję o zaprzestaniu tej praktyki. Oficjalnym powodem było uznanie, że książka jest „zbyt zaawansowana, aby być pomocną dla nowego członka Rytu Szkockiego”. Ta decyzja oznaczała znaczącą zmianę w filozofii edukacyjnej Rytu. Gęsta, erudycyjna proza Pike’a, nasycona klasycznymi aluzjami i napisana w stylu charakterystycznym dla XIX wieku, stawała się coraz bardziej nieprzystępna dla współczesnych czytelników, którzy często nie posiadali już klasycznego wykształcenia, jakie było udziałem Pike’a i jego rówieśników.

Na Zakończenie

W nawiązaniu do książki Alberta Pike „Morals and Dogma” to krótkie streszczenie filmu osoby, która miała nieprzyjemność czytać to dzieło, a także bliżej zapoznać się z postacią Masona. Polecam obejrzeć film, Dan Dicks z Press for Truth robi świetną robotę.

Film omawia kontrowersje wokół pomnika Alberta Pike’a, wysokiego rangą masona, który został obalony podczas protestów George’a Floyda w 2020 roku. Prezydent Donald Trump osobiście zażądał przywrócenia tego konkretnego pomnika.

Kim był Albert Pike?

Był generałem Konfederacji i wpływowym przywódcą masonerii. Jego ciało jest pochowane w Wielkiej Loży Masońskiej w Waszyngtonie.

Nauki Pike’a

Film cytuje książkę Pike’a „Morals and Dogma”, w której stwierdza on, że masoni niższych stopni są celowo wprowadzani w błąd co do prawdziwego znaczenia symboli, a prawdziwe wyjaśnienia są zarezerwowane dla wtajemniczonych wyższych stopni. Masoneria jest opisywana jako „poszukiwanie światła”, a to światło ostatecznie okazuje się być Lucyferem, „nosicielem światła”. Film sugeruje, że Pike wierzył, iż Lucyfer jest „dobrym bogiem”, który wyzwolił ludzkość, w przeciwieństwie do „opresyjnego” Boga Biblii.

Wielka Loża Masońska

Narrator filmu opisuje swoją wizytę w Wielkiej Loży Masońskiej w Waszyngtonie, gdzie znajduje się popiersie i ciało Pike’a. Opisuje architekturę i symbolikę budynku, w tym salę rytualną z 33 krzesłami (symbolizującymi 33 stopnie masonerii szkockiej), ołtarz z hebrajskim napisem „Bóg rzekł: Niech stanie się światłość, i stała się światłość”, oraz okna symbolizujące oświecenie, otoczone wężami reprezentującymi chaos.

Motto masońskie

Kluczowe motto masońskie to „Ordo ab Chao” (Porządek z Chaosu).

Inne informacje

Film wspomina, że 14 prezydentów USA było masonami i że masońska flaga została umieszczona na Księżycu przez Buzza Aldrina. Przewodnik po loży wspomina, że masoni przekazują średnio 2 miliony dolarów dziennie na cele charytatywne.

Film kończy się refleksją narratora nad „przerażającą, złą energią”, którą odczuwał podczas wizyty w Wielkiej Loży. Głównym celem filmu jest zakwestionowanie motywów Trumpa stojących za chęcią przywrócenia pomnika człowieka o tak kontrowersyjnych przekonaniach.

Polecam także obejrzeć Masońską Inicjację nagraną z ukrycia przez Kyle – Undercover.

Morals and Dogma(Książka)

Dodatkowy materiał o Donaldzie Trumpie on nie jest tym za kogo się podaje.

I na koniec mały bonusik 😉 nie, tu nie chodzi sprzedawanie materacy, symbolika 911.

WESPRZYJ ROZWÓJ STRONY